roman kaczynski legaltech

Od prawa do IT. Wywiad z Romanem Kaczynskim

Co IT ma wspólnego z branżą legaltech? – Usługi prawnicze, jak i IT mają na celu odpowiadanie na problemy klienta/użytkowników. Zmieniają się tylko narzędzia do stworzenia rozwiązań: system prawny lub systemy informatyczne. Kod albo kodeksy – powiedział nam Roman Kaczynski, Product Manager w 360 Code Lab.

Twoja ścieżka kariery jest dość nietypowa. Opowiedz o tym, jak trafiłeś do branży IT?

Już od studiów prawniczych interesowałem się nowymi technologiami i tym, jak mogą one wpłynąć na mój przyszły zawód. Po tym jak rozpocząłem karierę prawnika, zaczął pojawiać się w europie Legaltech tj. narzędzia technologiczne, które mają usprawnić pracę prawników (analiza dokumentów przez sztuczną inteligencję, automatyzacja tworzenia dokumentów, automatyzacja zarządzania sprawami itp.).

To był dla mnie punkt wejścia do branży IT i od tego momentu zacząłem pracować na pograniczu projektów prawnych i IT. Im dłużej brałem udział w różne projekty legaltechowe, im bardziej moja ścieżka zawodowa oddalała się od prawa, aby skupiać się na IT.

Czym dokładnie jest Legaltech? Możesz przybliżyć, czym wyróżnia się ta branża?

Legal Tech to oprogramowania i technologie wykorzystywane przez kancelarie prawne lub działy prawne celem usprawnienia ich procesów i poprawy ich efektywności. Legal Tech można uznać za „siłę napędową branży prawnej”, która ma przyczynić się do sukcesu procesu cyfrowej transformacji. Celem Legal Tech jest uproszczenie operacji, optymalizacja bieżącego przepływu pracy i poprawa ogólnego zarządzania wiedzą i informacjami, które istnieją w kancelariach prawnych i przedsiębiorstwach.

Branża ta wyróżnia się tym, że wymaga ona współpracy oraz przekonania bardzo trudnej grupy docelowej: prawnicy. Zawód ten nie ewoluował od ponad stu lat jeżeli chodzi o to, jak są dostarczane usługi, a pól do postępów jest mnóstwo! Zderza się to jednak z różnymi aspektami, jak starzejący się model biznesowy czy też etyka, który mogłyby być materiałem na osobny artykuł.

Na anglosaskich rynkach skala biznesu prawniczego jest zupełnie inna więc ta transformacja już częsciowo przeszła, ale w Polsce to jeszcze raczkuje. Dlatego dużo energii wtedy poświęcam po prostu edukacji rynku oraz “ewangelizacji”. Myślę, że kwalifikacja potrzeb biznesowo-technologicznych prawników było moim największym wyzwaniem do tej pory.

Jakie miałeś wyobrażenia dotyczące tej branży? Sprawdziły się?

Nie miałem specjalnie wyobrażeń, nawet kiedy pracowałem jako prawnik to miałem styczność z tym światem. Co mnie jednak zaskoczyło jak już wdrożyłem się w pełni jest dbanie o dobre samopoczucie pracowników oraz chęć pracodawców inwestowania w nich, aby się szkolili. 

Czy jest coś, co Twoim zdaniem łączy branże: prawniczą i IT? Może jakieś kompetencje, które się przydają w obu? A może to zupełnie różne światy?

Na pewno podejście analityczne oraz mindset “problem solving”. Usługi prawnicze, jak i IT mają na celu odpowiadanie na problemy klienta/użytkowników. Zmieniają się tylko narzędzia do stworzenia rozwiązań: system prawny lub systemy informatyczne. Kod albo kodeksy. Plus zarówno jako prawnik czy jako programista czy PM trzeba zawsze być na bieżąco z trendami. Ustawy zmieniają się prawie tak samo jak dostępne technologie!

Co ułatwiło Ci przejście do branży IT?

Myślę, że analityczne myślenie, które nabyłem jako prawnik było atutem. Praca przy transakcjach pozwoliła mi też zdobyć wiedzę finansowo-księgową, co jest bardzo przydatne przy podejmowaniu decyzji dot. produktu oraz szacowanie potencjalnych skutków biznesowych. 

Wspieranie biznesów o różnych skalach, od rodzinnego przedsiębiorstwa do międzynarodowej struktury notowanej na giełdzie, pozwoliło mi się nauczyć sporo rzeczy od kuchni, głównie jak podejmowane są decyzje biznesowe i strategiczne oraz co jest brane pod uwagę. 

Kluczowe było też oczywiście doświadczenie zdobyte w legaltech, w szczególności w kontekście zarządzania projektem i produktem. Na pewno też pomogło udokumentowanie mojej wiedzy certyfikatem PSPO I.

Czym zajmujesz się jako Product Manager?

Mówi się, że aby być wybitnym prawnikiem trzeba także znać się na tym, czym zajmują się nasi klienci: przykładowo, prawnik od prawa bankowego musi doskonale znać aspekty praktyczne i biznesowe prowadzenia działalności bankowej oraz różne stosowane mechanizmy (niekoniecznie prawne). Z pracą Product Managera jest to samo. Dużo czasu poświęcam na zrozumieniu użytkowników oraz ich branży. Myślę, że to koniecznie, bo to dzięki temu możesz wiedzieć, co im ułatwi życie oraz z czego mogą już teraz korzystać.

Potem oczywiście rozmawiam z nimi i obserwuję jak poruszają się w produkcie. Jak już uzbieram te wszystkie informacje, to mam niezbędne elementy, aby zająć się pracą nad produktem, czyli opracowywaniem nowych funkcjonalności, strategii biznesowej i priorytetyzowaniem działań, aby jak najszybciej osiągnąć cele.

Co jest dla Ciebie sukcesem? Co sprawia, że czujesz, że projekt idzie dobrze?

Satysfakcja użytkowników i ich rosnąca liczba! Ważne jest także to, by zespół czuł, że każdy z nich także ownuje produkt w swoim zakresie. Lubię myśleć o nas (zespół i ja) jako co-founderzy. Jeżeli zespół wczuję się w to, to jestem pewien, że mogę liczyć na nich na 200%.

Z jakich narzędzi korzystasz na co dzień?

Mogę to podzielić na dwa główne obszary: Discovery i Delivery.

  • Do części Discovery korzystam głównie z narzędzi analitycznych jak:
    • Google Analytics,
    • Mix Panel,
    • Hotjar,
    • Teams, aby spotykać się różnymi osobami, z zespołu ale też spoza, aby czerpać inspiracje i feedback.
  • W części Delivery zdaję się na zespół. Najważniejsze, by moje założenia były im przedstawiane w środowisku, gdzie czują się wygodnie. Dlatego głównie korzystam z Jiry, gdzie wszyscy już mają swoje przyzwyczajenia i są już ustalone flow.

Jestem też wielkim fanem Confluence, bo pozwala mi dzielić się z zespołem wizją np. poprzez PRD, Knowledge Base, udostępnianiem artykułów branżowych, Personas itp. Wykorzystuję to narzędzie także do komunikowania się z zespołem np. poprzez komentarze, gdzie proszą o doprecyzowanie niektórych aspektów wizji lub dedykowanej strony FaQ, gdzie każdy może poprosić o rozwinięcie większych zagadnień na temat produktu czy biznesu.

Jak definiujesz ​​nowoczesne zarządzanie produktem? Jakich zasad warto trzymać się, by dotrzeć do założonego celu?

W dzisiejszych czasach, wszystko idzie coraz szybciej. Bardzo rzadko pracuje się nad czymś, co jest totalnie cutting edge. Często istnieje już konkurencja albo ktoś próbował rozwiązać dany problem, ale bez sukcesu. Warto więc zrozumieć czego zabrakło w danym produkcie, w biznesie czy w innym aspekcie przedsięwzięcia.

Kolejnym kluczowym aspektem są też dane. Są one teraz ogólnodostępne w gigantycznych ilościach i mogą naprawdę diametralnie zmienić założenia. Opieranie się na nich jest więc konieczne ponieważ w dzisiejszych czasach nie jest możliwe jedynie opieranie się na “przeczuciu”, że coś może się udać.

Zasady są więc według mnie: Be data informed & Be a specialist about what you want to change.

Jak zostać Product Managerem?

Ducha przedsiębiorczości jest ważna, ale musi ona być wsparta kompetencjami analitycznymi i finansowymi, aby móc antycypować trendy oraz argumentować za pomocą twardych danych potencjalne ryzyka i benefity każdej decyzji. Pasja do produktu też oczywiście i chęć zrozumienia dlaczego dany produkt działa, co drugiemu brakuje, jak zdefiniować funkcjonalności itp. procesu tworzenia oprogramowania. Nie mam tutaj na myśli wiedzy technicznej. Warto znać poszczególne role, obszar pracy i możliwości członków zespołu, co zdecydowanie pozwala podchodzić do własnej pracy ze świadomością tego, co jest wykonalne w chwili obecnej.

Myślę, że taki background jest już dobrym startem. Każde dodatkowe doświadczenie czy wiedza będzie dodatkowym atutem. Ale najważniejsze według mnie to nieograniczona ciekawość i chęć uczenia się.


Roman Kaczynski. Po zakończeniu studiów prawniczych we Francji, rozpoczął karierę i w Warszawie. Pracował w międzynarodowych kancelariach, głównie zajmując się transakcjami, prawem bankowym i rynkami kapitałowymi. Przed przejściem do branży IT, pracował w legaltech, zajmując się projektowaniem narzędzi, zarządzaniem projektami czy też business development. Obecnie pracuje jako Product Manager w 360 Code Lab.

360 Code Lab był partnerem Just Join Olympics 2021. Materiał wideo podsumowujący nasze wydarzenie znajdziecie tutaj

baner

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Najważniejsze to znaleźć dobrego pracodawcę. Historia Agnieszki Semrau-Jóźwiak