Praca w IT

Jak docenić programistów, by zostali w firmie na dłużej?

Zdolny programista jest bezcennym pracownikiem dla każdej firmy. Rynek pracy jest jednak ogromny, a specjalistów kuszą intratne propozycje konkurencji. W jaki więc sposób wynagrodzić programistę, by ten nie chciał odejść z naszej firmy? Pieniądze załatwią sprawę czy potrzeba czegoś innego?

Pracę trzeba doceniać

Problemem wielu pracodawców jest to, że nie doceniają wpółpracowników. Mowa nie tylko o programistach, ale o wszystkich innych osobach, które mają realny wpływ na rozwój firmy. Najczęściej jakakolwiek rozmowa dotyczy popełnionych błędów lub aktualizacji bieżących zadań.

Bardzo rzadko zdarza się jednak, aby ktoś rzeczywiście docenił naszą pracę i wypowiedział proste „dziękuję” lub „super to zrobiłeś/aś!”. W moim przypadku przez wiele lat było podobnie i dopiero z perspektywy czasu widzę, jaką wagę ma bieżące docenianie tego, co się robi.

Poprawia ono samopoczucie, a także wpływa na pewność siebie. Doceniony pracownik chce się bardziej angażować w firmowe działania, często robi coś dodatkowo (choć nie musi) i przywiązuje się do firmy, z której trudniej mu potem odejść. Pokazanie pracownikowi, że ceni się jego pracę to klucz do jego efektywności, jak i efektywności zespołu. W wszystko to przekłada się na produktywność i efektywność, a w dalszej perspektywie na zarobki firmy.

Jeśli więc powiesz swojemu programiście, że naprawdę dobrze wykonał swoją pracę i zwyczajnie za nią podziękujesz, możesz mieć pewność, że będzie się on jeszcze bardziej angażował w powierzone obowiązki.

Skróć dystans i nagradzaj

W firmie niesamowicie istotną rolę odgrywa atmosfera. Możesz płacić programiście potężne pieniądze, ale jeśli w zespole wciąż pojawiają się konflikty, a Ty sam nie czujesz potrzeby, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom swojego pracownika, to możesz się spodziewać, że ten bardzo szybko z Twojej firmy odejdzie. Atmosfera powinna opierać się na wzajemnym zrozumieniu i dobrych relacjach. Warto więc monitorować, jak funkcjonuje dany zespół i jeśli pojawiają się problemy — interweniować, wprowadzać roszady i podchodzić do całości dyplomatycznie.

Warto też skrócić dystans. Programista, jak każdy inny pracownik chce się czuć częścią projektu, na który ma realny wpływ. Rozmowy przy kawie o zainteresowaniach czy wakacjach, a także wewnątrzfirmowe konkursy oraz loterie, mogą skrócić dystans między Tobą a pracownikiem. Co więcej, sam kiedyś byłem w podobnej sytuacji. Praca wydawała mi się ucieleśnieniem stresu — czymś, co sprawiało, że po prostu chciałem wyjść z biura i o wszystkim zapomnieć. Bliższa relacja z pracodawcą, firmowe wyjścia na piwo i bilard czy zwyczajne pogawędki przy kawie sprawiły, że zacząłem traktować pracę bardziej „po koleżeńsku”. Ostatecznie przełożyło się to na lepszą efektywność, mniejszy stres i motywację do dalszych działań.

Pieniądze i podwyżki

Kolejną i jednocześnie jedną z najważniejszych kwestii, mających wpływ na komfort pracownika w firmie są pieniądze, podwyżki i jasna ścieżka awansu. Niestety, wielu pracodawców zapomina, że wraz z nowym doświadczeniem, jakie zdobywa programista, musi iść odpowiednia gratyfikacja. Kluczowa jest też forma umowy i systematyczne bonusy.

Programista to zawód wymagający nieustannego aktualizowania wiedzy i poszerzania horyzontów. W tej pracy nie ma miejsca na stagnację, co sprawia, że osoba na tym stanowisku musi stale się rozwijać. Im ktoś posiada większe doświadczenie i wiedzę, tym więcej powinien zarabiać za wykonywaną pracę.

Brak podwyżek i awansów jest najczęstszym czynnikiem, przez który programiści decydują się przechodzić do firm konkurencyjnych. Oczywiście, nie chodzi tutaj o to, by popadać w skrajności. Podwyżki powinny być dzielone na dwie kategorie.

Pierwszą z nich są podwyżki za wyniki, a drugą podwyżki w ramach awansu. Pracownik powinien mieć jasno rozpisaną ścieżkę zawodową, aby wiedział, co musi zrobić i jaką pracę wykonać, aby zarabiać lepiej. Wskazane są również pomniejsze bonusy — drobne podwyżki lub vouchery do wykorzystania na specjalne okazje. Programista musi czuć, że pracodawcy na nim zależy i że może z nim sięgnąć po znacznie więcej.

Przyjrzyj się zespołowi

Czasem jest jednak tak, że mimo wszystkich wysiłków, nowi programiści dołączający do projektu nie dają rady i albo musisz ich zwolnić, albo sami rezygnują. Jeśli stosujesz wszystkie dobre praktyki, ale nic nie pomaga, przyjrzyj się zespołowi, ponieważ tam może leżeć problem.

Kiedyś zostałem dołączony do zespołu przez zarząd jako któryś już z rzędu kandydat. Okazało się, że zespół tak okopał się na swoich pozycjach, że nie chciał do niego dopuścić. W efekcie robił wszystko, żeby utrudnić mi wdrożenie się. Jestem pewien, że większość programistów od razu zrezygnowałaby z pracy w takich warunkach.

W takiej sytuacji jeśli chcesz utrzymać na dłużej nowych programistów, przyjrzyj się dokładnie, jak funkcjonuje zespół. Może się okazać, że to ktoś z zespołu sabotuje Twoje działania na rzecz zwiększenia ilości zaangażowanych osób. Jeśli drugi, trzeci programista rezygnuje, lub okazuje się być „zbyt słaby”, to znaczy, że istnieje poważny problem z zespołem i sposobem budowania projektu.

Podsumowanie

Nie wydaje mi się, żeby programiści wymagali specjalnego traktowania, aby móc wykonywać swoją pracę dobrze. Warunki rynkowe zachęcają jednak, żeby stosować najlepsze praktyki zarządzania tzn. zasobami ludzkimi.

Rynek pracownika często jednak oznacza wysoką rotację, która zwiększa koszty wdrożenia. Koszty te można zminimalizować zatrudniając ludzi, którzy niekoniecznie chcą skakać z firmy do firmy, o ile dostaną w swojej obecnej firmie, to, na czym im zależy.

Jeśli jesteś programistą, napisz, co Ciebie zatrzymałoby w poprzedniej firmie. Czytają nas pracodawcy, możesz dzięki temu poprawić warunki na rynku pracy.

Śledź moje artykuły, jeśli chcesz zostać programistą 10x. Dzielę się radami opartymi na 20 latach doświadczenia w kodowaniu, które zapewniło mi satysfakcjonujące i zbilansowane życie..

Podobne artykuły