VR to nie tylko zabawka. Pomaga w pracy nowojorskim policjantom

Nowojorska policja od niedawna trenuje zachowanie w kryzysowych sytuacjach przy wykorzystaniu wirtualnej rzeczywistości. Specjalnie przygotowane scenariusze szkoleń pozwalają na realistyczne oddanie niebezpiecznych warunków pracy, takich jak np. strzelaniny.

Sytuacje jak prawdziwe

Za system odpowiedzialny za program ćwiczeń odpowiada m.in. firma V-Armed. Do tej pory w interwencjach odbywających się w świecie zaprogramowanym przez dostawców technologii VR wzięło udział kilkuset policjantów NYPD, czyli nowojorskiego oddziału policji. Rozgrywane scenariusze zostały przygotowane na podstawie przypadków, z którymi funkcjonariusze musieli się zmierzyć w prawdziwym życiu – lub takich, które mogłyby się wydarzyć. – Prawie wszystkie scenariusze, które zostały tutaj opracowane (…) opierają się na prawdziwych incydentach – zdradza Kevin Burd, instruktor systemu. Projektanci poziomów stworzyli natomiast kilka lokalizacji przypominających rzeczywiste pomieszczenia i otwarty teren (jest wśród nich m.in. wirtualna wersja World Trade Center). Uczestnicy treningu wyposażeni byli w specjalnie przygotowane atrapy karabinów, za pomocą których można było zneutralizować wirtualnego przeciwnika. Naciśnięciu spustu towarzyszył nawet odrzut charakterystyczny dla prawdziwego wystrzału. Wszystko po to, aby wzmocnić immersyjność doświadczenia, a co za tym idzie, dostarczyć policjantom jak najlepszy materiał treningowy.

Entuzjastyczne przyjęcie

To pierwszy przypadek użycia technologii VR przez nowojorską policję. Pilotażowy program, którego wprowadzenie możliwe było dzięki wykorzystaniu nowoczesnego obiektu w Williamsburgu na Brooklynie, trwał tydzień. Można się spodziewać, że na tym przygoda amerykańskich policjantów z technologią wirtualnej rzeczywistości się nie skończy. Reakcje uczestników ćwiczenia na ogół są entuzjastyczne. – To zupełnie coś nowego. Możesz zmieniać scenariusze. Nie potrzebujesz dużo miejsca. Tak więc dobrze się temu przyjrzymy – mówi John O’Connell, zastępca szefa ds. walki z terroryzmem nowojorskiej policji. – Wchodzę w coraz więcej scenariuszy, w coraz krótszym czasie… naprawdę się w tym zanurzasz. Jest dużo przyspieszonego bicia serca i jest bardzo realistycznie – relacjonuje John Schoppmann, antyterrorysta z NYPD.

Do zalet systemu ma również należeć łatwość jego obsługi. – Możesz naprawdę łatwo skonfigurować scenariusze z różnymi awatarami – twierdzi Rotem Schiffman, inżynier V-Armed, a założyciel spółki odpowiedzialnej za technologię, Ezra Krausz, dodaje, że system pozwala na proste wyciąganie wniosków na podstawie uczestników ćwiczeń. – Wszystko, co robimy w wirtualnym świecie, jest rejestrowane i możemy zbierać dane statystyczne. Tak więc gdy setki osób robią tę samą rzecz, to możemy wyciągnąć z tego wnioski – mówi Krausz.

Nie tylko Nowy Jork

Póki co gospodarzem programu jest NYPD, ale organizatorem, finansowanym przez Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jest Louisiana State University i dostarczający technologię V-Armed. Celem jest wprowadzenie tej metody treningowej w jednostkach policji w całym kraju. – Chcemy ich [policjantów – przyp. red.] postawić w sytuacji, która może się zamienić w sytuację z udziałem zakładników. Chcemy pokazać im scenariusz, w którym ludzie biegają naokoło, bo taka jest rzeczywistość, jest chaotyczna. Chcemy wywołać ten stres – tłumaczy instruktor, Kevin Burd. Nowojorska policja nie jest pierwszą, której programy treningowe oparte są o VR. Rekruci Biura Bezpieczeństwa Publicznego w chińskim mieście Wuhan dzięki wirtualnej rzeczywistości uczą się odpowiednich zachowań w miejscu popełnienia przestępstwa, a funkcjonariusze z Rotterdamu dzięki szczegółowości gogli VR uczą się analizy otoczenia.        

Źródło: abc7ny.com, chip.pl

Patronujemy

 
 
Polecamy
Case Study Just Join IT na infoShare, czyli jak Ty możesz dać szansę własnej marce