— Developerzy są twórcami nowej ery, piszą kod świata. A GitHub jest domem dla tego kodu — powiedział Satya Nadella, CEO, Microsoftu, komentując akwizycję sprzed kilkunastu godzin. Choć plotki na ten temat krążyły od piątku, to dopiero wczoraj Microsoft potwierdził kupno GitHuba, z którego korzysta 28 milionów developerów na całym świecie. 

Zanim postaramy się odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule, przyjrzyjmy się bliżej Microsoftowi i temu, dlaczego w ogóle był zainteresowany kupnem GitHuba. Przypomnijmy, że ponad 10 lat temu miała miejsce premiera narzędzia do udostępniania i śledzenia historii zmian kodu od Microsoftu — CodePlex. Zapewniał te same funkcje, co GitHub, ale zdecydowanie przegrał walkę na zainteresowanie devów, dlatego Microsoft postanowił w 2015 roku zamknąć ten projekt i iść dalej. Warto też wspomnieć, że GitHub nie tylko okazał się lepszym produktem od oferowanego przez Microsoft, ale też od tego stworzonego przez Google, który w 2014 roku zamknął Google Code.

Co właściwie kupił Microsoft?

Najnowsze informacje dotyczące liczby użytkowników korzystających z tego serwisu wskazują, że 28 milionów developerów zamieściło na GitHubie 85 milionów repozytoriów. Co ciekawe, przy okazji przejęcia — Microsoft ogłosił, że był najbardziej aktywną organizacją używającą na co dzień tego serwisu. Pracownicy Microsoftu dokonali 2 miliony commitów, do projektów zamieszczonych na GitHubie. Wracając do pytania, co właściwie kupił Microsoft, odpowiadamy: ogromny zasób danych, ale też zainteresowanie społeczności — potencjalnych klientów na produkty Microsoftu.

— Od największych korporacji po najmniejsze startupy, GitHub to miejsce dla developerów do nauki, dzielenia się wiedzą i współpracą nad tworzeniem oprogramowania — powiedział Satya Nadella, CEO Microsoftu. Chwilę później dodał, że Microsoft jest otwarty na open-source’y. — Jeżeli chodzi o nasze zaangażowanie dotyczące projektów open source, oceńcie nas po działaniach, które powzięliśmy w przeszłości, podejmuje teraz i podejmiemy w przyszłości — powiedział CEO Microsoftu. Co zrobi Microsoft z GitHubem?

Tego nie wiemy, ale przypuszczamy, że nie wprowadzi zmian w funkcjonowaniu serwisu, bo radzi sobie bardzo dobrze. Z oficjalnego oświadczenia niewiele wynika, bo spółka nie wspomina o konkretnych planach na rozwój tego produktu. Jest tylko pijarowa wzmianka o tym, że dwie firmy zrobią wszystko, by przyspieszyć rozwijanie oprogramowania tworzonego przez developerów, ale też o tym, że przejęcie GitHuba pozwoli Microsoftowi na “pokazanie swoich narzędzi i usług” potencjalnym klientom. Chris Wanstrath, dotychczasowy CEO GitHuba, wyjaśnił trochę więcej, a post na blogu dotyczący akwizycji zatytułował “A bright future for GitHub”.

Przyszłość GitHuba

— Kiedy GitHub wystartował 10 lat temu, nigdy nie pomyślałbym, że powstanie kiedyś taki tytuł. Git był wtedy potężnym, ale niszowym narzędziem, a Microsoft był całkiem inną firmą. Ludzie mówili wtedy, że open source i biznes, mieszają się tak samo jak woda i olej. Nie mogli się bardziej mylić — pisze Wanstrath. W kolejnych akapitach dodaje, że to co się nie zmieniło w GitHubie przez te lata, to zainteresowanie developerami, bo to dla nich powstał GitHub. — Od początku mieliśmy obsesję na punkcie tego, by stworzyć narzędzie, z którym będzie im się dobrze pracowało — napisał.

Chris Wanstrath we wpisie na blogu wyjaśnił także, co przekonało go do sprzedaży spółki. Napisał, że w podjęciu decyzji pomogły informacje o tym, że Microsoft kupił LinkedIn i Minecraft. — To pokazało, że naprawdę są otwarci na nowe dziedziny biznesowe — czytamy. Głównym czynnikiem, oprócz pieniędzy, a właściwie akcji Microsoftu, była także wspólna wizja. — Oboje wierzymy, że GitHub musi nadal być miejscem dla wszystkich developerów. Bez względu na język, stack, platformy, chmury czy licencje, dla każdego GitHub nadal musi być domem — najlepszym miejscem dla tworzenia, współpracy i odkrywania ciekawych rzeczy — dodał.

Podsumowując, GitHub, darmowy serwis, okazał się smakowitym kąskiem i dla inwestorów, i dla obecnych właścicieli. Ci pierwsi w ciągu ostatnich 12 lat zainwestowali w GitHuba 450 milionów dolarów, co pozwoliło spółce rozwinąć się i osiągnąć wycenę na poziomie 2 miliardów dolarów. Microsoft zapłacił za zakup GitHuba 7,5 miliarda dolarów w akcjach, ale też zmienił skład zarządzający spółką. Stanowisko CEO objął Nat Friedman (współtwórca Xamarina), a ówczesny lider — Chris Wanstrath — został zatrudniony w Microsofcie.

Zapraszamy do dyskusji
Nie ma więcej wpisów

Send this to a friend