Libra od Facebooka jednak nie powstanie? Są wątpliwości

Libra, kryptowaluta opracowywana przez zespół Facebooka, o której zrobiło się głośno pod koniec maja, być może nigdy nie ujrzy światła dziennego. Od początku projekt spotyka się z licznymi przeciwnościami, co nie zaskakuje biorąc pod uwagę złą passę Facebooka trwającą co najmniej od czasu afery Cambridge Analytica. W najnowszym raporcie kwartalnym firma Marka Zuckerberga przyznaje się do wątpliwości wobec własnych kompetencji oraz wymienia inne zagrożenia.

Pierwsze wątpliwości

Wątpliwość co do przyszłości projektu stworzenia kryptowaluty, który miałby objąć niemal 2,4 miliarda użytkowników na całym świecie, została wyrażona w raporcie kwartalnym firmy. Wirtualna waluta, która miała pozwolić na płatności w Messengerze i WhatsAppie, komunikatorach stanowiących część ekosystemu Facebooka, być może nigdy nie pojawi się na rynku. Jednym z głównych oficjalnych powodów takiego posunięcia miałoby być niewystarczające doświadczenie firmy w zakresie technologii blockchain.

Zła prasa Facebooka

Do tej pory mogło się zdawać, że głównym zagrożeniem dla najgłośniejszego projektu Facebooka ostatnich miesięcy było niechętne nastawienie regulatorów krajowych i dużych instytucji finansowych. Ostatnio pisaliśmy również o skandalu, który wybuchł, gdy Alexander Lipton , profesor Massachusetts Institute of Technology (MIT) zajmujący się matematyką i kwestiami związanymi z blockchainem, wprost zasugerował, że pomysł na Librę w dużej mierze pochodzi z publikacji przygotowanej przez niego i jego współpracowników, jego użycie było nieuprawnione, a wzmianka o prawdziwych autorach projektu nigdzie się nie pojawia. Oprócz tego zarzucił twórcom Libry nieodpowiedzialne podejście do kwestii powstania hiperinflacji w państwach rozwijających się.

Braki w kompetencjach

Największe zagrożenie, które widzi sam Facebook, prezentuje się jednak zgoła inaczej. Co zaskakujące, według przedstawicieli giganta technologicznego główną przeszkodą, która może stanąć na drodze do realizacji ambitnego celu, są braki w kompetencjach ich własnego zespołu. Jeśli to prawda, to rzeczywiście trudno jest spodziewać się, że w najbliższym czasie powstanie kryptowaluta spełniająca odpowiednie wymagania skuteczności, a przede wszystkim bezpieczeństwa. Twórcy przyznają również, że oszacowanie zysków i strat może okazać się dla nich problematyczne, w związku z tym istnieje duże ryzyko, że inwestycja w projekt Libra może okazać się nietrafiona. Kolejne zagrożenie związane jest z niepewnością materii przepisów dotyczących kryptowalut, które podlegają ciągłej ewolucji. A pamiętać należy, że Facebook musiałby dopasować swoje usługi do ustawodawstwa wszystkich krajów, w których miałaby działać Libra, a w przeciwnym razie zrezygnować z części rynków.

Niepewna przyszłość

Pod koniec maja pisaliśmy, że premiera Libra Coin planowana jest na 2020 rok. Niedługo po ogłoszeniu tej wiadomości w internecie pojawiła się oszukańcza strona, która oferowała sprzedaż fałszywych walut jeszcze przed ich premierą. W omawianym raporcie przedstawiciele Facebooka twierdzą, że póki co nadal planują wypuszczenie kryptowaluty w przyszłym roku, ale trudno nie odnieść wrażenia, że między wierszami przekazują nam co innego. Co działa na niekorzyść giganta technologicznego kierowanego przez Marka Zuckerberga, lista zagrożeń dla projektu wciąż się wydłuża. Z całą pewnością twórcy zdają sobie z tego sprawę, dlatego w pewnym momencie raportu szczerze przyznają: “Nie ma pewności, że Libra lub związane z nią produkty i usługi zostaną udostępnione w zaplanowanym czasie lub w ogóle”.


Źródło: wprost.pl, chip.pl. Zdjęcie główne artykułu pochodzi z unsplash.com.

Patronujemy