Dlaczego ukrycie lajków na Instagramie to niezły pomysł?

Budzisz się rano, podnosisz telefon, wyłączasz budzik. Zanim wstawisz czajnik na kawę, sprawdzisz tylko szybko swojego Instagrama. Gdy pijesz kawę, twój wzrok nie opuszcza ekranu telefonu, a kciuk wykonuje mechaniczny ruch dół góra, dół góra. W drodze do pracy sprawdzasz, czy nikt jeszcze nie skomentował twojego postu, który wczoraj wstawiłeś. Naprawdę nikt nie widział mojego postu? Najpierw trochę ci przykro, potem zaczynasz się pocić, myślisz o usunięciu posta – ktoś jeszcze weźmie i zobaczy jak mało masz lajków i pomyśli, że jesteś żałosny. 

Ta forma wewnętrznego dialogu nie jest niczym rzadkim – mierzy się z nim większość użytkowników social media. Jest to powód, dla którego coraz mniej przejmujemy się jakością i osobistą wartością kontentu, którym dzielimy się na social media, a coraz bardziej popularnością i atencją, jaką się on cieszy ze strony innych użytkowników.

Kilka miesięcy temu Instagram ogłosił druzgocącą dla niektórych ludzi wiadomość – będzie “ukrywał” przed użytkownikami liczbę lajków pod każdym postem, oprócz ich własnych. Jak pewnie łatwo się domyślić, ogłoszenie to rozpętało internetową burzę. W tym artykule przedstawimy szczegóły “afery lajkowej”, czym przy podjęciu tej decyzji kierował się Instagram oraz w jaki sposób (i czy w ogóle) może ona pomóc w walce z uzależnieniem od social media. 

Głównym celem tego przedsięwzięcia ma być stworzenie wirtualnego środowiska, które będzie mniej kompetytywne, mniej skupione na popularności i liczbie lajków, a bardziej na kreatywności i dzieleniu się kontentem ze względu na osobistą wartość. Jednak niektórzy użytkownicy, przede wszystkim influencerzy, oskarżają inicjatywę Instagrama jako zamach na ich źródło dochodu, którego dochrapali się “potem i krwią”.

Powyższa inicjatywa nie jest jedyną zmianą, która może nastąpić w strukturze social media – zaledwie kilka dni temu amerykański senator Josh Hawley zaproponował ustawę (tzw. Social Media Addiction Reduction Technology Act) mającą na celu walkę z uzależnieniem od social media poprzez zakazanie platformom typu Instagram stosowanie technik mających na celu jak najdłużej utrzymać uwagę użytkownika. Techniki te to m.in. bezkońcowe skrolowanie i autoodtwarzanie filmików video. Ponadto, platformy social media byłyby zobowiązane do wprowadzenia takich elementów jak np. stopping points – momenty, w którym dalsze skrolowanie jest uniemożliwione. Czy którekolwiek z powyższych zmian w strukturze social media miałoby jakiekolwiek znaczenie w walce z uzależnieniem i problemami mentalnymi, do których często doprowadzają pozostaje tematem debaty. 

Social media a zdrowie psychiczne

Jak powstały media społecznościowe

Pojawienie się social mediów w naszym życiu jest nierozerwalnie związane z pojawieniem się Internetu w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Już w momencie, w którym Internet stawiał swoje pierwsze kroki, podstawowym jego założeniem było ułatwienie komunikacji, wymieniania się pomysłami, a także wspieranie rozwoju nowych idei.

Nic więc w tym dziwnego, że social media, narzędzie stworzone przede wszystkim w celu komunikowania się i dzielenia wydarzeniami z życia, tak szybko zyskało na popularności. W 2005 roku użytkownicy social media stanowili jedynie 5% populacji Stanów Zjednoczonych, a większość świata nie miała jeszcze pojęcia, czym one są. Dziś dostęp do social media ma już 3.2 miliarda osób, tj. około 42 % światowej populacji. Staliśmy się tak zależni od social media, że średnio spędzamy na nich ponad dwie godziny dziennie.

Social media niosą ze sobą wiele możliwości, ale również zagrożeń. Począwszy od Facebooka i YouTube’a, po Twitter, Tumblr, Pinterest, Instagram – każda z tych platform ma swój unikalny charakter, założenie, target i typ użytkowników. Są one idealnym medium dla komunikacji, wspierania kreatywności, dzielenia się pomysłami, zdjęciami i filmikami. Ponadto, takie platformy jak Facebook i Twitter są dzisiaj jednym z głównych źródeł informacji. Jednakże, nierozważne i nadmierne użytkowanie tych platform może doprowadzić do wielu problemów psychiczno-fizycznych. Ponadto, social media mogą stanowić również potężne narzędzie biznesowe i społeczno-polityczne, które może zostać użyte przeciwko nam. 

Wpływ na naszą osobowość

Niemalże od samego początku social media były obiektem niezliczonej ilości badań, analiz, artykułów naukowych, wywiadów itp. przeprowadzonych przez naukowców na całym świecie. Zgodnie doszli oni do konkluzji, że social media mogą mieć potężny wpływ na nasze psychiczne i fizyczne zdrowie. O dziwo, czego z reguły nie słyszy się w tych wszystkich debatach nt. social media, mogą one mieć pozytywny wpływ na nasze życie. Social media może bowiem:

  • ułatwić nam kontakt ze znajomymi i rodziną,
  • wzbudzić w nas poczucie, że przynależymy, zmniejszając tym samym uczucie samotności,
  • pomaga nam znaleźć inspiracje i motywacje,
  • pozwala nam lepiej zarządzać swoim zdrowiem za pomocą łatwo dostępnych przepisów oraz zestawów ćwiczeń.

Jednakże, nawet w świetle powyższych pozytywnych efektów na nasze życie, social media wciąż mogą doprowadzić m.in. do:

  • uzależnienia, 
  • stanów lękowych, 
  • depresji, 
  • braku aktywności, 
  • zaburzeń łaknienia, 
  • problemów ze snem
  • utrudnionej komunikacji twarzą w twarz. 

Może więc wprowadzenie zmian mających na celu regulację sposobu, w jaki social media są używane przez użytkowników nie jest takim złym pomysłem.

W jaki sposób media społecznościowe powodują uzależnienie

Uzależnienie od social media działa mniej więcej w ten sam sposób, co uzależnienie od hazardu, alkoholu i kokainy – za wszystko winna jest dopamina.

Dopamina to neuroprzekaźnik uwalniany z zakończeń nerwowych, odpowiedzialny za polepszenie humoru i zwiększenie motywacji do działania. Jest ona uwalniana na skutek czynności, które sprawiają nam radość, np. zjedzenie dobrego posiłku, wypicie alkoholu, aktywność fizyczna i interakcje społeczne. Można powiedzieć, że dopamina nagradza nas za zachowania tego rodzaju i motywuje do jego powtarzania. 

Tak dzieje się również w przypadku naszej interakcji z social media. Czujemy satysfakcję i motywację, gdy pod swoimi postami widzimy miłe komentarze i rosnącą liczbę lajków i serduszek. Jednak w momencie, w którym widzimy, że to nie my, a ktoś inny otrzymuje x polubień, zaczynamy kwestionować naszą własną popularność, nasze decyzje życiowe, nasze miejsce w społeczeństwie. Jednym słowem, zaczynamy kwestionować naszą wartość. 

Poza wpływem na nasze poczucie wartości, social media zatruwa nasze życie w inny sposób, tj. poprzez “trenowanie” nas do niemalże ciągłego sprawdzania danej aplikacji z nadzieją, że może w ciągu ostatnich pięciu minut przybyło nam lajków. Nie? A może teraz? Uzależnienie rodzi się w takich przypadkach, gdyż nasza “nagroda”, tj. lajki, nie jest nam przyznawana wobec konkretnego schematu. Raczej dzieje się to losowo, w sposób, którego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. W ten sposób zaczynamy notorycznie sprawdzać nasz telefon, mając nadzieję, że w przeciągu ostatnich pięciu minut przybyło nam lajków.

Czy ukrywanie lajków pomoże w walce z uzależnieniem? 

Jak widać powyżej, istnieje dobry powód, dla którego warto zastanowić się nad sposobem walki z uzależnieniem od social media. Jednakże istnieje pytanie, czy ukrywanie lajków rzeczywiście pomoże w walce z tym uzależnieniem. Niektórzy są nastawieni sceptycznie do tego rozwiązania, twierdząc, że marki polegające na Instagramie jako narzędziu do marketingu znajdą inne, bardziej wyrafinowane techniki “influencer marketing”.

Ponadto, pojawiły się głosy twierdzące, że walka z uzależnieniem od social media niekoniecznie powinna być odpowiedzialnością tychże platform. Jak wypowiedziała się Laura Albertin, influencerka z ponad 188 tysiącami followersów, ukrywanie lajków nie wspomoże tej walki – ludzie tak czy siak znajdą inne wskaźniki walidacji społecznej. “Myślę, że każdy musi sam spróbować zadbać o swoje zdrowie mentalne. Problem sięga o wiele dalej, niż tylko lajki”.


Zdjęcie główne artykułu pochodzi z unsplash.com. Autorką tekstu jest Zuzanna Filipiuk.

Źródła:

Patronujemy

 
 
Polecamy
Jak działa algorytm Tindera? Zobacz, co się dzieje, gdy polubisz czyjś profil