Mail

Wpadka na koniec Narodowego Spisu Powszechnego. GUS omyłkowo rozesłał e-maila z danymi 500 obywateli

Zaledwie kilkanaście godzin przed końcem Narodowego Spisu Powszechnego jedna z pracownic GUS-u ujawniła 500 adresów mailowych należących do Polaków. Podobnie wyciekły także adresy e-mail niektórych rachmistrzów.

Choć dane 500 osób (a konkretnie – ich adresy e-mail) to dość mało, by mówić o gigantycznym wycieku, to jednak wizerunkowo GUS nieco sobie zaszkodził tą wpadką. Ujawnił ją portal Niebezpiecznik.pl w ostatni dzień Narodowego Spisu Powszechnego (spisywane danych Polaków zakończyło się 30 września).

Błąd przy wysyłaniu e-maila. Tak wyciekły dane z GUS

Jak podaje portal Gazeta.pl, za wpadkę odpowiedzialna jest jedna z pracownic GUS-u, która postanowiła odpowiedzieć na pytania dotyczące wzięcia udziału w Narodowym Spisie Powszechnym za pomocą aplikacji. Pytań było dość sporo, dlatego – by usprawnić sobie pracę – odpowiedzi wysłała jednocześnie do 500 pytających obywateli.

ZOBACZ TEŻ: Dane 700 mln użytkowników LinkedIn wystawione na sprzedaż

I tu wkradł się błąd. Adresy mailowe obywateli, zamiast zostać dołączone w polu UWD (ukryte do wiadomości, czyli odbiorcy nie widzą siebie nawzajem), zostały przekierowane do rubryki “Do” – czyli mówiąc w skrócie, każdy z 500 adresatów tego e-maila dostał listę pozostałych adresów.

Wyciek danych GUS - Niebezpiecznik.pl

Podwójna wpadka GUS-u

Kiedy pracownica GUS-u zdała sobie sprawę z pomyłki, próbowała “odwołać” przesłane wiadomości. Tyle, że ta funkcja powoduje ponowny wyciek danych, bo wysyła do wszystkich kolejną wiadomość. W efekcie do tych 500 osób trafił kolejny e-mail z prośbą o odwołanie poprzedniego. W nim również znalazła się lista adresów.

Ostatecznie GUS przesłał jeszcze jedną wiadomość – tym razem z przeprosinami oraz prośbą o usunięcie poprzednich maili. Jak widać, nie wszyscy się do tego dostosowali, skoro sprawa wyciekła do mediów.

GUS przypadkiem ujawnił nie tylko adresy e-mail obywateli biorących udział w spisie. W innym e-mailu wyciekły adresy części rachmistrzów. Wiadomość została wysłana z adresu „Dyspozytorzy Kraków” i zawierała instrukcje dotyczące ostatniego dnia pracy przy NSP. Dane wyciekły w taki sam sposób, jak dane 500 spisujących się – nadawca nie ukrył adresów odbiorców.

Zdjęcie główne pochodzi z unsplash.com. Źródła: Gazeta.pl, Niebezpiecznik.pl.

ZOBACZ TEŻ:  Wynagrodzenie na życzenie? Poznajcie Flexee - nową polską aplikację

 

 

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Nowy switch w C# 8.0. Jak działa Property Pattern