Twarze, które nie istnieją. AI generuje, a Ty pobierasz

Korzystanie ze stockowych baz zdjęć ma zasadnicze plusy. Nikt jednak nie lubi trafiać na materiał konkurencji promowany tą samą fotografią, której przed chwilą użyliśmy. Doczekaliśmy czasów, gdy tego typu problemy zaczyna rozwiązywać sztuczna inteligencja. Niedawno powstał projekt Generated Photos, który już w tej chwili pozwala na pobranie stu tysięcy zdjęć twarzy, które… nie istnieją.

AI, AI everywhere

Każdego dnia czytamy newsy dotyczące sztucznej inteligencji. Gdyby opierać się tylko na liczbie publikacji na ten temat, moglibyśmy odnieść wrażenie, że jest ona wszędzie. Tymczasem znaczna część firm, które deklarują, że korzystają z jej zdobyczy, nie robi tego lub w rzeczywistości używa bardzo nieskomplikowanych algorytmów, o czym pisaliśmy parę miesięcy temu. Jednakże generalnie AI pobudza naszą wyobraźnię, a niektóre spośród jej zastosowań ciekawią nas bardziej niż inne. Jako że żyjemy w kulturze wideo, najczęściej mają one związek właśnie z tworzeniem i przetwarzaniem obrazu. Nie bez powodu popularność zdobywają właśnie takie aplikacje, jak FaceApp czy ZAO App.

Stockowe za i przeciw

Niemal każdy, kto na jakimkolwiek etapie swojej kariery miał do czynienia z branżą kreatywną, miał również styczność ze światem zdjęć stockowych. Ich używanie jest bardzo wygodne, bowiem stosunkowo łatwo jest znaleźć grafikę dopasowaną do konkretnych ptorzeb. Jednak zawsze istnieje niewielka obawa przed użyciem takiego obrazu, ponieważ nikt nie chce używać tych samych zdjęć co konkurencja. A tak się składa, że internetowe “hurtownie” zdjęć mimo wszystko mają ograniczone zasoby, a dobre zdjęcia stosunkowo szybko stają się popularne.

AI dobre na wszystko?

Wiele wskazuje na to, że AI ma rozwiązanie tego problemu. Sztuczna inteligencja może zaoferować nam wysokiej klasy zdjęcia modeli, które… nie istnieją. Pierwszy taki zbiór twarzy, Generated Photos, został stworzony przez Konstantina Żabinskiego i jego zespół. To nowy pomysł twórców strony icons8, na której od pewnego czasu znaleźć można ikony, zdjęcia i filmy nieobarczone komercyjną licencją. „Ci ludzie nie są prawdziwi!”, czytamy na stronie projektu Generated Photos. “Dzięki sile sztucznej inteligencji budujemy nową generację mediów. Prawa autorskie, prawa do rozpowszechniania i roszczenia dotyczące naruszenia praw autorskich wkrótce będą już przeszłością”.

100 tysięcy twarzy, które nie istnieją

Biblioteka twarzy już w tej chwili składa się ze 100 000 różnych „osób”. W celu jak największego odróżnienia ich od siebie zadbano o to, by miały one różne miny, kolory skóry, fryzury i inne cechy. Proces tworzenia tej kolekcji był całkiem oryginalny. Zespół Generated Photos spędził tysiące godzin na fotografowaniu prawdziwych modelek i modeli. Każda z tych osób udzieliła zgody na korzystanie z jej wizerunku, więc użytkownik nie musi się martwić o prawa autorskie – nawet w wypadku komercyjnego użycia. W ten sposób na podstawie wykonanych zdjęć powstało jeszcze więcej “fotografii”, które mogą być swobodnie używane. Baza najbardziej przyda się grafikom, webdesignerom i blogerom, ale każdy może z niej skorzystać, aby sprawdzić, jak z stawianym przed nim zadaniem poradził sobie projekt Generated Photos. W przygotowaniu jest narzędzie, które pozwoli użytkownikom na wygenerowanie odpowiedniego rodzaju twarzy na życzenie, zgodnie z ustalonymi przez nicha parametrami dotyczącymi jej cech (kolor skóry, wiek, płeć, wyraz twarzy).


Źródło: interestingengineering.com, chip.pl. Zdjęcie główne artykułu pochodzi z unsplash.com.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
Polecamy
Zwrot Chin ku blockchainowi. Kurs bitcoina poszybował