Dlaczego tak wielu świetnych developerów odchodzi szybko na emeryturę?

Przejrzeliśmy serwis Quora.com w poszukiwaniu niebanalnych pytań. Developerzy z tego portalu chętnie udzielają wyczerpujących odpowiedzi, które postanowiliśmy przetłumaczyć i zamieścić w poniższym artykule. Jesteśmy ciekawi, jak Wy odpowiedzielibyście na zadane pytania.

Pytanie #1. Co charakteryzuje dobrego developera?

Odpowiada: Dave Aronson, Software Development Consultant

Chciałbym powiedzieć o tylu rzeczach, ale ograniczę się do trzech cech. Oto one:

  • zawsze się uczy. Nieważne, czy odkrywa nowy język, framework, poznaje interesującą technikę, którą polecił znajomy, zawsze rozwija swoje umiejętności. Dobry developer uczy się nawet, kiedy pod opieką ma początkującego programistę, bo jak pewien mądry facet powiedział: mądrzy uczą się więcej od początkujących niż oni od niego.
  • interesuje się nie tylko tym, czy program działa. Dobrego deva interesuje to, czy wykonał prawidłową pracę (aniżeli wykonał pracę dobrze), czyli czy zajmował się tym, czego klient oczekiwał. Dba o solidność, testowalność, bezpieczeństwo i wiele innych aspektów tego, co zrobił.
  • jest przynajmniej przyzwoity w kontaktach z innymi. Developer, który świetnie radzi sobie z kodem, ale jest niemiły i trudno się z nim dogadać, to obciążenie dla zespołu. Może i robi 10 razy więcej niż inni — ale jego zachowanie obniża produktywność reszty. Prawdopodobnie lepiej zatrudnić dwóch devów, którzy mogliby wykonać jego pracę, ale takich, z którymi da się porozmawiać.

Odpowiada: John David

  • nienasycona ciekawość — dobry dev widzi coś, czym jest zainteresowany, ale nie chce usłyszeć, jak to działa. Musi rozebrać dany sprzęt na części, zrozumieć model działania, a potem złożyć go spowrotem.
  • samodyscyplina — traktuje priorytetowo swój czas i wysiłek. Gdy pracuje dla firmy potrzebuje więcej czasu na realizację zadania, bo zawsze może być czymś zaskoczony, poproszony o coś więcej. Gdy pracuje dla siebie, wylicza każdą minutę dnia, by jak najlepiej wykorzystać swój czas.
  • nieustępliwość — Albert Einstein powiedział kiedyś, że swoje osiągnięcia zawdzięcza temu, że poświęcił na rozwiązanie problemu więcej czasu niż inni.
  • pasjonat w swojej dziedzinie — pracuje, kiedy inni śpią, rozwija się, gdy inni oglądają TV. Chodzi na wykłady, pisze wypracowania, tworzy prototypy, przedstawia swoje prace znajomym i daje ją do oceny. Uczy i chce być nauczany.
  • duma z projektu — jest zadowolony, że zakończył pracę nad projektem i chce pozyskać feedback na jego temat.
  • team player — lider albo członek zespołu, który w pełni akceptuje nadaną mu rolę. Dużo poświęca czasu na to, by jeszcze lepiej wykonywać swoją pracę, nie tylko w kontekście programowania. Spędza dodatkowy czas na czytanie dokumentacji, pomaga innym, angażuje się w dyskusje z innymi pracownikami. Czuje się częścią zespołu i świętuje sukces innych.
  • brak wstydu za swoje błędy — błędy, o których nie mówi się przełożonym, bardzo trudno znaleźć. To kosztowny i pracochłonny proces. Dobry developer weźmie odpowiedzialność za popełnione błędy, nie zwali ich na innych, tylko naprawi je, wykorzystując tę sytuację jako szansę na zbudowanie reputacji osoby, na którą można zawsze liczyć.

Pytanie #2. Dlaczego tak wielu świetnych developerów odchodzi szybko na emeryturę?

Odpowiada: Ha Phan, Software Engineer

Byłam hardware engineerem przez 4 lata i software engineerem przez ponad 15 lat. Planuję odejść na emeryturę w ciągu najbliższych lat. Oto dlaczego:

1. Branża oprogramowania bardzo starzeje się w Bay Area. Im jestem starsza, tym trudniej znaleźć kolejną pracę, chyba, że jest się super koderem. Jednak stres w pracy codziennej i odrzucenie podczas rozmowy kwalifikacyjnej to brutalny cios.

ZOBACZ TEŻ:  Czy polski rynek IT jest otwarty na osoby niepełnosprawne?

2. Trudno utrzymać work-life balance. Wiele software house’ów zatrudnia programistów z innej strefy czasowej, które mogą pracować w przedziałach od 7 rano do 23 wieczorem. To powoduje wiele problemów natury rodzinnej.

3. Bay Area to centrum rynku pracy w IT, dlatego muszę mieszkać właśnie w tym miejscu. A koszty życia są bardzo wysokie.

4. Z wiekiem nabyłam inne pasje i zainteresowania. Technologia nie jest już na pierwszym miejscu w moim życiu.

5. Życie jest zbyt krótkie na to, by kłaść pracę ponad moje zainteresowania.

To świetne, że pracując jako software engineer dużo zarabiam. Dlatego mogę odłożyć tyle, żeby było mnie stać na emeryturę.

Odpowiada: Pradeep B, Software Engineer at DXC Technology

Życie software engineera i większości pracowników tej branży nie należy do łatwych. Nie mówię, że w innych branżach jest łatwiej, ale na pewno potwierdzicie, że praca w IT jest trudna. Całodniowe spotkania, telefony, dedlajny itp. obniżają motywację wielu pracownikom.

Inny aspekt, o którym chciałbym powiedzieć: W Bengaluru, widzimy i czytamy historie o wielu ludziach, którzy wzbogacili się tworząc ciekawe usługi dla software engineerów. Oni są niezależni, nie dotyczą ich nasze problemy, np. związane z utrzymaniem równowagi między pracą a życiem prywatnym. Sprzedawca kawy i papierosów, którego widzę pod biurem, też nie przejmuje się tymi problemami. Dobrze zarabia, bo otworzył kolejne siedziby, a u nas wygląda to całkiem inaczej. Każde pieniądze, które dostajemy z rzadkich podwyżek czy premii, zostają rozbite i zmniejszone o podatek.

Nie dziwię się, że developerzy chcą szybko odejść na emeryturę. Wymieniam kilka powodów poniżej:

1. W Indiach presja społeczeństwa powoduje, że w wieku 30-35 lat powinieneś dochrapać się co najmniej stanowiska managerskiego. Ale przecież życie managera jest jeszcze trudniejsze niż życie software engineera. Spotkania, dyskusje i siedzenie do późnych godzin, by obmyślić strategię na kolejne dni — z tym liczyć musi się każdy manager. Większe zarobki nie zawsze muszą oznaczać większego poziomu zadowolenia z pracy. Właśnie ten niski poziom zadowolenia, może zachęcać do przejścia na wcześniejszą emeryturę.

2. Choćbyś pracował na ergonomicznym fotelu, nadal spędzasz 6-7 godzin siedząc. To zdecydowanie niezdrowe dla Twojego zdrowia, a efekty pracy w tej pozycji odczujesz dopiero kilkanaście lat później. I tutaj pojawia się kolejny powód odejścia na wcześniejszą emeryturę: zdrowie.

3. Wielu software developerów zarabia na tyle dobrze, że jest w stanie co miesiąc odłożyć całkiem sporą kwotę, nim dojdzie do wieku 40 lat, i zainwestować ją w mały biznes. Może coś w stylu franczyzy McDonalda, Domino, czy otwarcia małego hotelu.

4. Przez lata pracy, developerzy obserwują jak powstaje i jak rozwija się biznes. Może to zachęcić ich do otwarcia własnej firmy w branży IT. To jednak niełatwe zadanie, ale na pewno ułatwi zarządzanie swoim czasem i życiem.

5. Wielu developerów zmienia pracę na spokojniejszą i np. zostaje wykładowcą akademickim. Dzięki temu może dzielić się swoimi doświadczeniami, nie przejmując się już terminami, czy wieczornymi rozmowami z szefostwem.

6. Cześć programistów interesuje się giełdą. Kupują i sprzedają akcje, zarabiając pierwsze pieniądze na giełdzie. To ciekawe rozwiązanie, które pozwala zarabiać środki na życie nie wychodząc z domu.

7. Jeśli mają różne źródła dochodu (wynajmują np. swoje mieszkania), prawdopodobnie rzucą pracę programisty, by poświęcić się swoim pasjom i zainteresowaniom.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
SuperBid polski startup
Polski startup wyceniony na 800 milionów dolarów. Czy to będzie pierwszy polski unicorn?