Szachy? Lepiej nauczmy AI grać w RPG

Już od jakiegoś czasu sztuczna inteligencja świetnie radzi sobie z grą w szachy i go, starożytną chińską grę planszową. Marzeniem części badaczy jest jednak stworzenie systemu, który będzie zdolny do wejścia w rolę mistrza gry znanego z gier RPG. Nawet osoby, które nigdy nie grały w Dungeon & Dragons, przyznają, że to niezły punkt odniesienia.

RPG a maszyny

Większość z nas prawdopodobnie miała okazję zagrać w przynajmniej jedną z odsłon gier role-playing, czyli RPG. Do tego popularnego gatunku należą przedstawiciele popularnych serii Fallout, Baldur’s Gate, a także rodzimego Wiedźmina, który odniósł niesamowity sukces na całym świecie i wyniósł CD Projekt RED do rangi jednego z najważniejszych studiów w branży.

Nie każdy wie jednak, że komputerowe (czy też konsolowe) RPG ma swoje korzenie w grach, którymi można było cieszyć się bez prądu. Chodzi o tzw. “papierowe” RPG, czyli gry oparte w dużej mierze na odgrywaniu postaci, do których wystarczy kilka kostek i kartek papieru. Oczywiście przyda się również interesujący scenariusz i trochę wyobraźni. Każda taka rozgrywka wymaga wybrania tzw. mistrza gry, który w umiejętny sposób poprowadzi narrację.

Spójność i konsekwencja

Cechą dobrych mistrzów jest kreowanie świata w sposób spontaniczny, ale spójny, co stanowi nie lada wyzwanie. Jakiś czas temu zaczęto zastanawiać się, czy tego typu zadanie można by powierzyć sztucznej inteligencji. W końcu AI udało się już pobić aktualnego mistrza szachowego, a z go, starożytną chińską grą planszową, wcale nie idzie mu gorzej. Czy zatem już niedługo możemy spodziewać się sesji RPG prowadzonych przez komputer?

Póki co nawet najlepsze oparte na AI programy do generowania tekstu zbyt często tworzą ciągi niepowiązanych ze sobą logicznie zdań, zatem odpowiedź najprawdopodobniej musi pozostać negatywna. Rola mistrza gry w RPG może natomiast stać się ciekawym punktem odniesienia. Niektórzy badacze zagadnień związanych ze sztuczną inteligencją postrzegają bowiem zdolność do spontanicznego opowiadania historii jako dobry test postępu w kierunku tworzenia bardziej inteligentnych maszyn.

Nieskończone możliwości

Gdy w 2018 Lara Martin, absolwentka Georgia Tech, szukała sposobu na taką współpracę człowieka i AI, która zaowocowałaby opracowaniem wspólnej, spójnej narracji, to dość szybko zauważyła, że tak naprawdę pracuje nad stworzeniem inteligentnego, elektronicznego mistrza gry. Poziom, na którym operują dzisiejsze generatory tekstu, jest kluczem do zrozumienia miejsca, w którym znajdujemy się, jeśli chodzi o uczynienie maszyn tak inteligentnymi, jak my. Jak tłumaczy Martin, opanowanie takiego opowiadania historii jest o wiele trudniejsze, niż nauczenie maszyny gry w szachy czy w go, gdyż takie gry bazują na policzalnej liczbie możliwych scenariuszy, a w grze opartej na spontanicznie tworzonej historii może się zdarzyć dosłownie wszystko.

Powoli do przodu

Od 2018 Martin publikuje prace obrazujące postępy na drodze do stworzenia maszyny zasługującej na nazwanie mistrzem gry. Jej podejście to wypadkowa zastosowania najnowocześniejszych algorytmów uczenia maszynowego z bardziej tradycyjnymi metodami opartymi na regułach. Podobno pozwala to na wymyślanie różnorodnych narracji przy jednoczesnym zachowaniu konsekwencji w odniesieniu do poszczególnych wątków.

Najnowsze dzieło badaczki zostało niedawno zaprezentowane na konferencji organizowanej przez Association for the Advancement of Artificial Intelligence. Martin opisała sposób, w jaki algorytm może wykorzystywać pojęcie “zdarzeń”, na co składają się: temat, czasownik, przedmiot, a także inne elementy tworzące spójną narrację. System został przeszkolony na podstawie fabuły takich popularnych seriali, jak “Doctor Who”, “Futurama” i “Z Archiwum X”. “Nakarmiony” fragmentem znanej fabuły algorytm identyfikuje wydarzenia i przy pomocy sieci neuronowych stara się dopisać do niego logiczną kontynuację. W zeszłym roku Martin zakończyła natomiast pracę nad projektem opracowanym na potrzeby przeprowadzenia modelu językowego przez konkretne typy sytuacji, ucząc go, co powinien zrobić np. gdy bohaterowie biorą ślub.

Przyszłość systemów językowych

Niestety tego typu systemy wciąż zbyt często się mylą, a Martin uważa, że przed nimi jeszcze daleka droga. Noah Smith, profesor z Uniwersytetu w Waszyngtonie specjalizujący się zagadnieniami związanymi ze sztuczną inteligencją i językiem, twierdzi, że praca Martin odzwierciedla rosnące zainteresowanie połączeniem dwóch różnych podejść do AI, uczenia maszynowego i programów opartych na regułach. I choć nigdy nie grał w gry RPG, to jest skłonny przyznać, że stworzenie elektronicznego mistrza gry stanowi dobry punkt odniesienia dla naukowców zgłębiających tę dziedzinę. Większość badaczy zgadza się, że utrzymanie przekonującej, spójnej narracji pozostaje głównym wyzwaniem dla istniejących algorytmów językowych.

Prace nad rozwijaniem inteligentnych systemów wciąż trwają. W lutym zeszłego roku firmie OpenAI udało się opracować oparte o sieci neuronowe narzędzie GPT-2 zdolne do generowania narracji stanowiących odpowiedzi na krótki monit. Znaczna część z nich należy do całkiem spójnych i kreatywnych, ale trafiają się też takie zupełnie pozbawione sensu.


Źródło: wired.com. Zdjęcie główne artykułu pochodzi z unsplash.com.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
Polecamy
Jak za pomocą sztucznej inteligencji walczy się z internetowymi złodziejami