laptop kobieta

Z każdej pracy udało mi się wynieść coś, co przydało mi się jako QA. Wywiad z Joanną Zembaczyńską

– Nie bez znaczenia jest też aspekt współpracy między ludźmi, ta rola jej wymaga. Jeśli nie czujesz się dobrze w nawiązywaniu kontaktów z innymi i wchodzeniu z nimi w interakcje, a czasem nawet w “konflikt” w kontekście jakości, to nie jest to praca dla Ciebie – powiedziała nam Joanna Zembaczyńska, doświadczona QA Managerka, specjalizująca się w testach manualnych i analizie biznesowej. W wywiadzie opowiedziała o swojej ścieżce kariery i swoich wskazówkach dla początkujących QA/Testerów.

ZOBACZ TEŻ:  Bolączki testera. Devdebata

Byłaś asystentką, business supportem testerów/SAP-u, a następnie QA Specialist – w jaki sposób doszło do Twojego przebranżowienia?

Nie mogę powiedzieć, że któregoś dnia pomyślałam, że chciałabym pracować w IT. Moja kariera zawodowa zawsze krążyła gdzieś wokół tej branży. Jeszcze na studiach miałam okazję spróbować swoich sił jako Project Manager podczas tworzenia strony internetowej (teraz wiem jak nazywa się ta rola, wtedy nawet nie wiedziałam, że istnieje taka funkcja). Później prowadziłam Social Media i stronę internetową w ramach pracy jako asystentka dyrektor handlowej. Po studiach zaczęłam pracę jako Account Managerka w jednej z większych firm z branży IT na Podkarpaciu. 

Ta rola dała mi możliwość poznania lepiej pracy z klientem, co jak się okazało w przyszłości, miało być bardzo przydatne w mojej pracy jako QA. Na dobre moja kariera rozkręciła się gdy przeprowadziłam się do Gliwic i zaczęłam pracę jako asystentka dyrektora technicznego w Beumer Group Poland międzynarodowej firmie z branży intralogistycznej ( to taka logistyka wewnątrz budynku :D). Od początku byłam bardzo otwarta na nowe zadania i bardzo ciekawa czym zajmuje się firma, prawda jest taka, że przez pierwsze tygodnie czułam się jak na planie programu  “Niesamowite maszyny”, wszystko było zupełnie nowe i ciekawe. Od początku patrzyłam na stanowisko QA jako w pewnym sensie pracę detektywa, co mnie pasjonowało.

Do dziś chętnie opowiadam co to jest elewator kubełkowy i jak działa linie transportujące bagaż na lotniskach. To zaangażowanie, ciekawość i brak lęku przed zadawaniem pytań ‘jak to działa” doprowadziły do tego, że  któregoś dnia zaproponował mi stanowisko w dziale wsparcia IT. Nie bez znaczenia była też moja znajomość angielskiego, niemieckiego, łatwość nawiązywania kontaktu z ludźmi oraz umiejętność logicznego myślenia. 

Moje opisy do bugów zgłaszanych przez użytkowników z całego świata, były na tyle pomocne i zrozumiałe dla zespołu deweloperskiego, który je naprawiał że już po 3 miesiącach zaoferowano mi awans na testera. Testowałam dedykowaną aplikację CRM, której pierwsza linijka kodu powstała w pierwszej połowie lat 80 więc, była starsza niż ja, także wiem doskonale co to Legacy Code. Po pewnym czasie, postanowiłam spróbować swoich sił w “prawdziwej” firmie IT i tak trafiłam do The Software House.

Co sądzisz o popularnym podejściu aspirujących programistów, myślących, że QA/Testing to najłatwiejsza droga do wejścia w branżę?

Faktycznie próg wejścia do branży jako QA jest niższy niż np w przypadku Designera czy Developera, niemniej jednak nie jest to praca dla każdego. Wbrew obiegowej opinii, dobry QA ma znacznie szerszą rolę niż mechaniczne wklepywanie wszędzie lorem ipsum. Poza oczywistą kwestią, że jeśli chce się być w tym dobrym, to wymaga to dużego zaangażowania i ciągłego rozwoju, to jest to też chwilami praca monotonna i może czasem nie być zbyt ciekawa. 

Nie bez znaczenia jest też aspekt współpracy między ludźmi, ta rola jej wymaga. Jeśli nie czujesz się dobrze w nawiązywaniu kontaktów z innymi i wchodzeniu z nimi w interakcje, a czasem nawet w “konflikt” w kontekście jakości, to nie jest to praca dla Ciebie.

Jakie cechy/umiejętności pozwoliły ci dojść do miejsca w Twojej karierze, w którym znajdujesz się aktualnie? Czy aspirujący QA powinni szczególnie skupić się na rozwoju konkretnych kompetencji?

Pomogły mi na pewno znajomość języków obcych (angielskiego i niemieckiego), otwartość na nowe wyzwania. Umiejętność pracy z ludźmi oraz zaangażowanie i determinacja w rozwoju. Nie bez znaczenia jest też doświadczenie, które zdobyłam pracując na każdym jednym stanowisku, które miałam. Z każdej pracy udało mi się wynieść coś, co przydało mi się jako QA a później jako Managerka. 

Więc zdecydowanie zachęcam do czerpania z każdego zajęcia w które się angażujesz i pozostania otwartym na każdą opcję jaka się pojawia. Nigdy nie wiesz jaka wiedza może Ci się przydać za kilka lat. Gdybym nie pracowała na supporcie IT to nie wiedziałabym np. jakie problemy z aplikacją mogą mieć osoby mniej doświadczone z obsługą komputera i nie mogłabym tego uwzględnić w testach.

Czy podczas Twojej drogi do zostania QA Managerem (i w trakcie pracy na tym stanowisku) studia okazały się niezbędne? Czy uważasz, że można do tego dojść bez studiów, korzystając z kursów/bootcampów?

Jako posiadaczka studiów licencjackich z europeistyki oraz magisterskich z ekonomii, muszę powiedzieć, że wiedza uzyskana na uczelni (w odróżnieniu od wielu doświadczeń zawodowych, które zdobywałam od początku studiów) ani razu nie przydała mi się w pracy. Więc zdecydowanie korzystanie z webinarów, blogów, bootcampów etc. jest wystarczające. 

Z jakich źródeł korzystasz podczas rozwijania swoich umiejętności? Czy stałe podnoszenie własnych kompetencji jest dla ciebie bardzo ważne?

Oczywiście jest ważne, cały czas staram się być na bieżąco z nowinkami, branżowymi kanałami. Cyklicznie dzielimy się wiedzą w ramach zespołów w The Software House. Jednak przyznam, że na tym etapie mojej kariery dużo bardziej wartościowe stają się komercyjne szkolenia o węższym zakresie. 

Co okazało się być najbardziej wymagającym elementem podczas początków pracy jako QA Manager?

Zmiana trybu pracy z indywidualnej i zespołowej w ramach projektu na bardziej wielowątkową. Wyzwaniem pozostają częste zmiany kontekstu gdyż Team Manager poza pracą ze swoim zespołem, działa także z rekrutacją, managementem, hr, sprzedażą czy wieloma obszarami, z którymi specjalista QA ma do czynienia sporadycznie lub wcale. Muszę przyznać, że czasem tęsknię za pracą “tylko” w projekcie 😉 

Czy odkąd rozpoczęłaś pracę w Testingu zauważyłaś jakieś mniej lub bardziej istotne zmiany, które nastąpiły w branży?

Tak jak już wspominałam większość zespołów developerskich nie wyobraża sobie pracy bez QA i bardzo ceni sobie tę rolę. Większa jest też świadomość wśród klientów nawet nie związanych z branżą bezpośrednio, że QA to często reprezentant ich interesów w zespole. 

Od samych QA wymaga się także szerszej wiedzy jeśli chodzi o narzędzia testowe oraz umiejętności z wielu obszarów zapewniania jakości niż tylko “klepanie” scenariuszy testowych. QA pełni często dodatkowe rolę jak analityk biznesowy, support czy technical writer i myślę, że branża będzie się rozwijać w tą stronę.

Bazując na swoim doświadczeniu, jakie rady mogłabyś przekazać aspirującym Testerom/QA?

Jeśli chodzi o aspirujących QA to zawsze powtarzam, że nie warto obawiać się testowania, a zwłaszcza eksploracyjnego. Póki nie wyrzucisz komputera przez okno, to większość rzeczy jest do odkręcenia więc odwagi. Chcesz zobaczyć na czym polega praca QA? Spróbuj przetestować swój ulubiony sklep czy aplikację. Zrób zakupy życia – zobacz co się stanie gdy dodasz do koszyka 500 produktów, wpiszesz 100 znakowego maila, sprawdź czy możesz wymyślić działający kod rabatowy. Pobaw się narzędziem DevTools w swojej przeglądarce. 

Później zastanów się jakbyś opisała/ opisał kroki, jakie trzeba podjąć, aby przeprowadzić ten test – pierwszy scenariusz testowy gotowy, znalazłaś/ znalazłeś jakąś nieprawidłowość? Świetnie! Teraz warto ją opisać tak, żeby ktoś inny też umiał ją znaleźć i stwierdzić co jest nie tak i jak powinno działać i proszę Twoje pierwsze zgłoszenie buga gotowe. Każdy użytkownik jest trochę QA 🙂

Co sądzisz o stwierdzeniu, że tester powinien umieć programować? Czy uważasz, że w przyszłości zawód ten będzie wymagał od juniorów wiedzy i umiejętności w tym zakresie?

W mojej opinii QA nie muszą umieć programować za to powinni rozumieć jak działa kod. Na fali wzrastającej popularności frameworków, bibliotek, narzędzi do budowania aplikacji czy narzędzi no-code tak naprawdę bardziej spodziewam się, że programiści w przyszłości nie będą musieli programować niż tego, że będzie to podstawowa wiedza dla QA.


Joanna Zembaczyńska

 

Joanna Zembaczyńska. QA Managerka z bogatym bagażem doświadczeń zawodowych. Specjalizująca się w testach manualnych i analizie biznesowej. Uważa, że za sukces projektu w dużej mierze odpowiada dobra komunikacja w zespole. Entuzjastka podejścia do pracy QA jako gwaranta jakości całego procesu a nie tylko testowania. 

 

baner

Zdjęcie główne pochodzi z unsplash.com

Katarzyna Kozieł
Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Obowiązkowy skan twarzy przy kupnie nowego telefonu w Chinach