Praca w IT

Sprytne rozwiązanie czy oszustwo? Czym tak naprawdę jest overemployment?

monitory

Praca w kilku miejscach naraz jest dobrym sposobem na zwiększenie otrzymywanego wynagrodzenia. Nieco inaczej wygląda jednak kwestia pracownika, który pracuje dla kilku firm podczas jednego ośmiogodzinnego dnia pracy. Sprawdź, co tak dokładnie oznacza overemployment, czy jest w ogóle legalny i co zmienia w kontekście pracodawcy i etyki pracy.

Dlaczego pracownicy decydują się na overemployment?

Praca na dwa etaty nie jest czymś zupełnie nowym. Osoby pracujące na mało opłacalnych stanowiskach często szukają dodatkowego zatrudnienia, wykonywanego po godzinach. Overemployment jest jednak o tyle nowym zagadnieniem, ponieważ rozpowszechnił się podczas pandemii i boomu na pracę zdalną. Praca z domu uświadomiła wielu pracownikom firm, że bez czasu spędzanego na dojazdy i rozmowy z kolegami z pracy, są w stanie wykonać wszystkie swoje zadania w znacznie krótszym czasie. Nagle okazało się, że ośmiogodzinny dzień pracy pozwala nie tylko na efektywniejsze wywiązywanie się z obowiązków, ale i nadrobienie zaległości w domu. Co ambitniejsi zaczęli jednak dostrzegać w tym zaoszczędzonym czasie jeszcze większy potencjał.

Pracownicy mający apetyt na nieco większe wynagrodzenia zaczęli sprytnie wykorzystywać wolne godziny, które pozostały po wykonaniu wszystkich zadań. Zatrudnienie się w innej firmie, również na pełen etat, umożliwiło im uzyskanie podwójnej pensji, przy jednoczesnym utrzymaniu standardowego wymiaru godzin. Zresztą nie ma się co dziwić — większa ilość wolnego czasu podczas pracy zdalnej oraz wszechobecna drożyzna sprzyjają powstawaniu trendów podobnych do overemploymentu. 

Czy overemployment jest legalny w Polsce?

Wiele osób postrzega overemployment jako nie do końca uczciwą praktykę, ale czy słusznie? Według polskiego prawa pracownik może pracować na kilku umowach jednocześnie, chyba że posiada w jednej z nich stosowny zapis, zakazujący takiego działania. Na korzyść pracownika wskazuje również fakt braku obowiązku informowania pracodawców o podpisaniu kolejnej umowy z inną organizacją.

Choć w teorii w Polsce overemployment jest całkowicie legalnym działaniem, takie postępowanie pracownika może wyjść na jaw podczas kontroli ze strony urzędu skarbowego. Posiadanie kilku umów o pracę na raz skutkuje bowiem nieprawidłowym naliczaniem się podatków, co może generować błędy w rozliczeniach. Warto również pamiętać o zakazie konkurencji, który w swoich umowach umieszcza wiele firm. Zakaz ten dotyczy jednak kilka konkretnych, wymienionych z nazwy organizacji, dlatego wielu zwolenników overemploymentu szuka dodatkowego zatrudnienia poza bezpośrednią konkurencją macierzystej firmy.

Co overemployment oznacza dla pracodawcy?

Głównym warunkiem skutecznego robienia overemploymentu jest radzenie sobie z ilością obowiązków, związanych z pracą dla kilku firm naraz. Wtedy pracownik współpracujący z różnymi organizacjami nie będzie generował strat lub problemów z niedowiezionymi projektami. W takim przypadku pracodawca może nawet pozostać nieświadomy takiej sytuacji, dlatego tym bardziej nie odczuje stosowanego przez pracownika overemploymentu. Inaczej jednak wygląda kwestia pracownika, który podjął się zbyt wielu zadań i nie jest w stanie wykonywać ich na czas.

Dużym problemem może okazać się nawet uczestnictwo w codziennych spotkaniach, zwłaszcza kiedy nałoży się kilka na raz. Pracownik, który regularnie omija obowiązkowe calle może szybko znaleźć się na świeczniku swojego pracodawcy. Kolejną bolączką overemploymentu są pracownicy, którzy nie wywiązują się ze swoich obowiązków. Nadmiar zadań i nakładających się na siebie wymagających projektów szybko weryfikuje poziom organizacji pracy takiej osoby, co prędzej czy później poskutkuje otrzymaniem wezwania na rozmowę z przełożonym.

Zdjęcie główne pochodzi z unsplash.com

Od trzech lat pracuje jako copywriterka, aktualnie zajmuje się tworzeniem treści dla branży IT oraz militarnej. Miłośniczka robienia szczegółowego researchu.

Podobne artykuły