Slack kupuje głównego konkurenta. HipChat niebawem zakończy działalność

Przez trzy najbliższe lata Slack, a właściwie jego spółka Slack Technologies, będzie spłacać dotychczasowych właścicieli HipChata i Stride. Atlassian sprzedaje wszystkie swoje udziały i bazę klientów, która zwiększy przychody Slacka. Stewart Butterfield, CEO Slacka, nie chciał zdradzić kwoty transakcji, ale powiedział tylko, że opłaci się. 

Obronną ręką z inwestycji na pewno wyjdą członkowie zarządu Atlassiana, dotychczasowego właściciela HipChata, którzy nie byli zadowoleni z wyników osiąganych przez narzędzie do grupowego komunikowania się (miało ponad 100 mln aktywnych użytkowników każdego miesiąca). Właściciele od lat utrzymywali dobre relacje ze Slackiem (mimo walki o ten sam rynek chętnie ze sobą rozmawiali), nie dziwi więc to, że swój biznes sprzedali właśnie tej firmie.

Slack, mimo że podjął decyzję o zamknięciu HipChata, nadal będzie korzystać z doświadczeń byłych konkurentów. Jak pisze na blogu: Od dzisiaj Slack i Atlassian podejmują jeszcze większe kroki w zapewnieniu setkom tysięcy zespołom jeszcze lepszego produktu. Współpraca dwóch firm jest połączeniem wizji, która użytkownikom ma przynieść najlepsze narzędzie do komunikowania się.

Mowa oczywiście o usprawnieniach Slacka, grupowego komunikatora, który od lat walczy o pozycję na rynku m.in. z Microsoftem. W ramach akwizycji, zespół pracujący w Atlassianie dołączy do zespołu Slacka, by razem rozwijać wspólny produkt. Biznes Stewarta Butterfielda zostanie więc wzbogacony o świetnych inżynierów, ale też o managerów, którzy rozwinęli dwa ciekawe narzędzia: HipChat i Stride.

HipChat ma podobne funkcje do Slacka, także oferuje grupowy czat z poziomu aplikacji webowej i mobilnej. Stride jest dość młodym produktem na rynku, z niespełna dwuletnią historią. Celem tego produktu było ułatwienie komunikacji grupowej, ale też realizacji zadań wynikających z rozmów (nie tylko pisanych, ale też audio czy wideokonferencji). Stride pozwalał na szybkie utworzenie tasku i przypisanie go odpowiedniej osobie.

Już teraz wchodząc na strony produktowe tych dwóch narzędzi możemy znaleźć informację o tym, że stały się częścią Slacka. Zamiast możliwości rejestracji np. w HipChacie mamy zaproszenie do rejestracji na Slacku. Strony HipChata i Stride nadal będą dostępne, by dotychczasowi klienci mogli oswoić się ze zmianą właściciela produktu, z którego korzystali. W lutym 2019 roku prawdopodobnie zostaną zlikwidowane i będą przenosić bezpośrednio na stronę slack.com.

Wśród klientów HipChata znajdziemy m.in. zespół Ubera, który w 2016 roku przeniósł się ze Slacka właśnie na HipChata. Jednym z powodów jego decyzji było ugruntowanie na rynku, ponieważ właściciel HipChata — australijski Atlassian — wszedł na giełdę, dzięki czemu wartość firmy wzrosła do 5 miliardów dolarów. Przewagą Atlassiana były także inne produkty, które zdobyły uznanie ponad 125 tysięcy firm z branży IT na całym świecie.

Ta australijska firma w swoim portfolio ma przecież Jira Cloud, Trello oraz Bitbucket Cloud, czyli produkty, z których nadal korzystają miliony użytkowników. Śmiało można więc powiedzieć, że Atlassian pozbył się produktu, który nie przynosił mu satysfakcji, a może i pieniędzy. Slack w prosty (choć zapewne drogi) sposób zapewnił sobie wzmocnienie pozycji na rynku. Warto też wspomnieć, że w ubiegłym tygodniu Slack przejął Robots & Pencils’, które pomagało w szybkiej integracji dowolnych narzędzi internetowych.

Wydatków ostatnio miał więc sporo, ale realizacja dużych wizji po prostu kosztuje. Dobrze, że Slack ma sporo płacących klientów, którzy finansują tego typu kamienie milowe. Ciekawe, czy będzie ich tylu, by zrealizować ten największy jakim jest pokonanie Microsoftu, ale też Facebooka.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Po co mi logi? Przecież wszystko na develu działa