człowiek w masce

Rosyjska grupa hakerów zapowiada cyberataki na państwa Zachodu. W tym na Polskę

Killnet – grupa hakerska z Rosji w poniedziałek zapowiedziała możliwe cyberataki na państwa Zachodu. Wymieniono m.in. Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Niemcy, ale także Polskę. 

Według informacji podawanych przez amerykańską Agencję ds. Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury, hakerska grupa Killnet jest silnie powiązana z rosyjskim rządem. Kilka tygodni temu świat obiegła informacja, że cyberprzestępcy z Killnet są odpowiedzialni za ataki na czeskie systemy informatyczne obsługujące ruch kolei oraz lotniska. Mieli odpowiadać również za ataki na strony internetowe administracji publicznej.

Grupa próbowała także dokonać cyberataku podczas półfinału i finału Eurowizji 2022 w Turynie. Jednak podczas głosowania i występów artystów włoski policyjny departament ds. cyberbezpieczeństwa skutecznie je udaremnił.

Możliwe cyberataki rosyjskiej grupy Killnet? Wskazuje na to nagranie

Teraz w sieci pojawiło się nagranie zamaskowanej postaci przedstawiającej się jako członek grupy Killnet. Na nagraniu słyszymy zapowiedź serii cyberataków na kraje Zachodu. Filmik został udostępniony na Twitterze portalu Nexta:

Hakerzy wymienili 10 państw, w które mają zamiar uderzyć za pomocą cyberataków. To: Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Łotwa, Rumunia, Litwa, Estonia, Ukraina, a także Polska. “Od dwóch miesięcy widzimy w tych krajach wzrost faszyzmu i rusofobii” – argumentują cyberprzestępcy na nagraniu.

Nie do końca wiadomo, jakiego rodzaju ataki miałyby zostać przeprowadzone w wymienionych państwach. Killnet znany jest przede wszystkim z ataków DDoS (ang. distributed denial of service). Ich celem jest uniemożliwienie działania danego systemu lub usługi internetowej poprzez zajęcie wszystkich wolnych zasobów.

ZOBACZ TEŻ:  Anonymous znów walczy z rosyjską propagandą. Tym razem zhakowane zostały drukarki

baner

Zdjęcie główne pochodzi z unsplash.com. Źródła: o2, Express.

Joanna Pasterczyk
Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Małymi, ale stabilnymi krokami. Historia Adama Jodłowskiego