Sztuczna inteligencja w Chinach

Rok 1984 Orwella coraz bliżej rzeczywistości. Tak twierdzi prezes Microsoftu

Wielki Brat, nowomowa, myślozbrodnia, nieosoba… Pojęcia znane nam z futurystycznej dystopii napisanej przez George’a Orwella już wkrótce mają stać się rzeczywistością. A przynajmniej tak twierdzi prezes Microsoftu, Brad Smith, który wieszczy jej nadejście już w 2024 roku. Pomoże w tym sztuczna inteligencja.

Rok 1984 to opublikowana w 1949 roku powieść napisana przez George’a Orwella. Roztacza w niej futurystyczną wizję świata, w którym totalitarny nadzór obywateli przez rząd jest na porządku dziennym. Powstała pod wpływem kontaktu autora ze stalinowskim systemem, który miał sposobność zaobserwować w pogrążonej wojną domową Hiszpanii z 1936 roku. 

Jak twierdzi Brad Smith, prezes Microsoftu, wizja wysunięta przez Orwella już w 2024 roku może stać się rzeczywistością. Powodem ma być rozwój sztucznej inteligencji.

Zagrożenie sztuczną inteligencją

– Przypominają mi się lekcje George’a Orwella z jego książki Rok 1984 – mówił Brad Smith w wywiadzie przeprowadzanym przez BBC. – Pamiętamy wszyscy… główna oś fabuły toczy się dookoła rządu, który mógł zobaczyć wszystko, co wszyscy zrobili i usłyszeć wszystko, co wszyscy mówią. 

Po czym dodał, że co prawda, wydarzenia przedstawione w książce nie miały miejsca w 1984 roku, ale przestrzegł, że jeśli nie będziemy ostrożni, może nas to spotkać w 2024 roku.

Lęk prezesa Microsoftu nie wziął się znikąd. Na poparcie swojej tezy podał następujące argumenty, odwołując się do rosnących ambicji Chin w obszarze sztucznej inteligencji. Już w 2019 roku Chiny pokonały Stany Zjednoczone pod względem liczby patentów uzyskanych przez instytucje akademickie na innowacje w technologiach sztucznej inteligencji. Dodatkowo, jak wskazuje firma Comparitech 54% z 770 milionów kamer CCTV na świecie znajduje się w Chinach.

W związku z tym Brad Smith zaapelował do światowych liderów o ustanowienie surowszych przepisów regulujących korzystanie ze sztucznej inteligencji. – Jeśli nie wprowadzimy w życie przepisów, które będą chronić społeczeństwo w przyszłości, przekonamy się boleśnie, że technologia pędzi błyskawicznie do przodu i będzie bardzo trudno nadrobić zaległości.

Prześladowania na tle religijnym w Chinach

Obawy Brada Smitha nie są bezpodstawne. Już półtora roku temu International Consortium of Investigative Journalists i New York Times potwierdzili, że w Pekinie istnieje sieć obozów reedukacyjnych, w których więzione są mniejszości muzułmańskie. Co więcej, wiadomo również, w jaki sposób są one zarządzane oraz na jakiej podstawie umieszczani są w nich ludzie.

Chociaż Pekin początkowo zaprzeczał tym doniesieniom, to zmienił zdanie, dopiero kiedy takie ośrodki zaczęły być widoczne na zdjęciach satelitarnych. Partia przekazała wówczas światu informację, jakoby miały to być centra szkoleniowe powstałe wskutek zagrożenia islamskim ekstremizmem w regionie, w którym dochodziło do ataków terrorystycznych. 

Sztuczna inteligencja na usługach chińskiego rządu

Jak wskazuje organizacja non-profit International Consortium of Investigative Journalists, chiński rząd oraz policja działająca na jego zlecenie, wykorzystują najnowsze technologie do masowej inwigilacji oraz rozpoznawania grupy podejrzanych do aresztowań. Mają oni używać aplikacji śledzącej pt. Integrated Joint Operations Platform do zbierania prywatnych danych obywateli, ale także danych umożliwiających rozpoznawanie twarzy. Na ich podstawie sztuczna inteligencja dokonuje selekcji i wybiera ludzi podchodzących pod kategorię mieszkańców Xinjiang do zatrzymania.

Ponadto, w sporządzonych 24-stronnicowym raporcie, można znaleźć informacje, że monitorowani w celu powiązania ich z organizacjami terrorystycznymi, są użytkownicy aplikacji Zapya. Docelowo miała ona służyć do wysyłania wiadomości tekstowych oraz plików bez konieczności połączenia z internetem. Użytkownicy mogli także za jej pośrednictwem pobrać oraz czytać Koran. Od lipca 2016 roku chińskie władze monitorują jej użycie na smartfonach wśród przedstawicieli Ujgurów oraz flagują użytkowników tego oprogramowania, jako osoby potencjalne podejrzane.


Zdjęcie główne pochodzi z serwisu Unsplash. Źródła: bbc.com.

 

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Ułatwienie dla niewidomych. Seeing AI z nową funkcjonalnością