Zakończyła się pierwsza edycja kursu React + Redux od Coders Lab. Wrażenia absolwentów

W ubiegłym tygodniu zakończyła się pierwsza edycja nowego kursu od Coders Lab. Podczas zdalnych zajęć uczestnicy dowiedzieli się, jak poprawnie używać Reacta i Reduxa. Do przystąpienia do kursu niezbędna była podstawowa znajomość JavaScript i HTMLa. Dzięki temu kursanci mogli skupić się na przekazywanej wiedzy od ekspertów.

– Jeżeli jesteś programistą backendowym to kurs ten przygotuje Cię do roli fullstacka albo pozwoli na przygotowywanie projektów lepiej dostosowanych pod kątem frontendu. Również jest on solidną podstawą do rozwijania się w kierunku frontendu – mówi Mariusz Bolek, jeden z absolwentów kursu. Coders Lab kieruje kurs do osób, które same nauczyły się podstaw front-endu i chcą tę wiedzę uporządkować oraz dla tych, którzy już są backendowcami i chcą nabyć umiejętności full stacka. Jakie konkretnie umiejętności warto więc nabyć jeszcze przed kursem?

Prework

Arkadiusz Grzybowski zaleca zrozumieć składnię JavaScript, typów danych, operację na nich, a także funkcje. – Najlepiej mieć za sobą pierwszą stronę lub aplikację webową. Uważam, że DOM i zdarzenia na nich również powinny być opanowane w stopniu podstawowym – mówi absolwent kursu. Dodaje, że podczas rozmów z innymi uczestnikami zauważył, że kilka osób nie czuje się swobodnie podczas manipulacji DOMem. 

– Otrzymałem wtedy wiadomości typu „JSa ogarniam, ale HTML już nie”. Wydaje mi się, że chodziło głównie o chwytanie odpowiednich elementów na stronie czy zmienianie dynamiczne ich wartości – mówi Arkadiusz Grzybowski, absolwent kursu JavaScript Specialist: React + Redux. Łukasz Konieczny zaznacza także, że znajomość JSa można przećwiczyć w ramach obowiązkowego preworku przed kursem.

– Prework bardzo dobrze wprowadził mnie do programowania i nawet z poziomu osoby, która nie miała za dużo z nim wspólnego, dzięki niemu nie było problemów żeby “wystartować” – mówi Mateusz Walner.

Jak od środka wyglądają zajęcia? Ile czasu zajmują?

– Zalecam zrezygnować z planów wypoczynkowych. Zajęcia są wymagające i czasochłonne, a odpuszczając kilka dni, tworzymy spore zaległości. Oprócz tego dobrze pytać o wszystkie niejasności oraz rzeczy, których nie rozumiemy – wykładowcy są bardzo pomocni w wyjaśnianiu ich – mówi Mariusz Bolek. 

Michał Baniowski zaleca nastawić się na konsekwentną i regularną pracę. Materiały udostępnione przez Coders Lab w zupełności wystarczą, aby przerobić wszystkie zadania. – A to właśnie zadania wykonane samodzielnie pozwalają najlepiej zrozumieć materiał z wykładów, zobaczyć dlaczego coś działa albo nie działa. Uczenie się godzinkę lub dwie dziennie jest lepsze niż uczenie się ponad 8 godzin jednorazowo np. w weekend – dodaje.

Dlaczego warto?

Zapytaliśmy kursantów o to, dlaczego zdecydowali się wydać pieniądze na kurs, skoro w sieci dostępne są setki materiałów na ten temat. Sam kurs został podzielony na 6 tygodni zajęć zasadniczych + 2 tygodnie na prework. Średnio 16 godzin nauki tygodniowo zajmie przyswojenie materiału; 40 godzin przydzielono na naukę z wykładowcą i grupą + 60 godzin nauki własnej + 20 godzin preworku. 

– Wsparcie mentora oraz grupy pozwala zaoszczędzić masę czasu. Zamiast długo szukać odpowiedzi na nurtujące pytania, możemy uzyskać pomoc bezpośrednio od doświadczonego mentora – uważa Mariusz Bolek. Dla Arkadiusza Grzybowskiego także najcenniejsza jest możliwość pracy w grupie. Tylko w ten sposób ma się styczność z problemami innych ludzi w czasie rzeczywistym. 

– Dzięki kontaktowi z nauczycielami i mentorem można na bieżąco konfrontować to, czego się nauczyliśmy. W trakcie zajęć mogliśmy także sprawdzać prawdziwość naszych przemyśleń i porównać je z prawidłowym podejściem do programowania. Dzięki temu wypracowaliśmy odpowiedni sposób myślenia i wyrobiliśmy pożądane nawyki – mówi Łukasz Czernik.

Krzysztof Łakomy mówi, że główną przewagą kursu jest praca zespołowa. – Żaden darmowy tutorial w internecie Ci tego nie zapewni, a praca programisty właśnie na tym polega. Do tego spora ilość dobrze opisanych materiałów i świetne zadania, które sprawdzają Twoje umiejętności z danego zagadnienia – mówi.

Co po kursie?

Łukasz Konieczny wskazuje, że po kursie będziemy umieć budować strony SPA, której wygląd zmienia się bez jej przeładowania. Dodaje, że w trakcie kursu pisze się oprogramowanie, które będzie działać i którym można pochwalić się w portfolio. 

– Dzięki kursowi posiądziesz wiedzę na temat dobrych praktyk programowania i pisania czystego kodu. Wcześniej amatorsko programowałem i miałem już napisaną działającą aplikację, ale to na kursie dowiedziałem się, jak powinna ona wyglądać, jak zrobić ją bardziej bezpieczną i wydajną – zachęca Łukasz Konieczny.

Krzysztofa Łakomego podczas kursu cieszyło także to, że czuł się, jakby pracował i był częścią zespołu programistów. Konkretne życiowe projekty, wspólne rozwiązywanie problemów, nauka pod okiem wyselekcjonowanej kadry to tylko część argumentów, które jego zdaniem zapewnią dobry start w branży IT.

Standardowa cena kursu to 4 000 zł (płatność można podzielić na 10 rat 0%). Kurs można także sfinansować korzystając z rat PayU 0% lub z dofinansowań z Bazy Usług Rozwojowych (PARP). W ramach sześciotygodniowego kursu odbywa się 40 godzin live codingu, a zajęcia prowadzone są w trybie zdalnym i trwają 16 godzin tygodniowo. Taki tryb kursu sprawdzi się, gdy chcemy połączyć pracę w pełnym wymiarze godzin z nauką.


Zdjęcie główne artykułu pochodzi z unsplash.com.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Jak pracować zdalnie? Przerwy, rozpraszacze i inne
Jak pracować zdalnie? Przerwy, rozpraszacze