News, Praca zdalna

Pracownicy zdalni pracują mniej, więcej śpią i częściej grają w gry. Czy to faktycznie prawda?

praca zdalna

Pandemia COVID-19 dramatycznie zmieniła sposób pracy – także w Polsce. Nowe dane z American Time Use Survey pokazują ciekawą tendencję wśród mieszkańców USA. Okazuje się, że pracownicy zdalni na terenie Stanów Zjednoczonych dzięki oszczędności czasu przy pracy zdalnej częściej śpią, grają w gry czy też poświęcają mniej czasu na wykonywanie swoich obowiązków. 

Od wielu miesięcy w sieci pojawiają się ciekawe badania dotyczące zmian w zachowaniu amerykańskich pracowników – w szczególności tych, którzy rozpoczęli pracę zdalną w dobie pandemii COVID-19. Najnowsze dane wskazują, jak dokładnie pracownicy zdalni wykorzystują swój czas, który oszczędzają między innymi na dojazdach do pracy. 

Wnioski z samego raportu wyglądają bardzo ciekawie. 

Praca zdalna równa się mniejsza produktywność? 

Największe zmiany w zachowaniu pracowników zdalnych w przypadku rynku amerykańskiego różnią się w zależności od grupy wiekowej. Młodzi Amerykanie wykorzystują czas zaoszczędzony na dojazdach do pracy na zajęcia rekreacyjne – takie, jak m.in jedzenie poza domem czy też udział w imprezach towarzyskich. Elastyczność pracy ma także przekładać się w tym wypadku na zmniejszenie produktywności oraz wykorzystywanie czasu w domu na… drzemki. 

Oprócz tego, dane z ATUS pokazują, iż pracownicy na rynku amerykańskim skłaniają się do generalnego skrócenia czasu pracy i zwiększenia ilości godzin snu oraz aktywności, które można śmiało wrzucić do pudełka z napisem “relaks”

Istnieje również inny, nowy trend, który zaczyna powoli pojawiać się w Polsce (a który został stworzony przez coraz większą dostępność pracy zdalnej). To praca na dwa etaty jednocześnie. Coraz większa liczba osób zaczyna pracować na dwa etaty, ukrywając ten fakt przed swoimi pracodawcami. Firma programistyczna Canopy zdradziła, iż musiała zwolnić dwóch ze swoich inżynierów po odkryciu, że pracują oni na pełen etat również w innej firmie. W tym przypadku nie chodzi jednak o dorabianie po godzinach, ale o dwa, pełnoetatowe synchroniczne miejsca pracy. 

Trend podejmowania drugich prac w trybie zdalnym rozprzestrzenia się pod pojęciem “overemployment”. 

Jak to wygląda w Polsce? 

Badanie przeprowadzone w maju 2022 roku przez EY pokazało jasno: praca zdalna w Polsce była co najwyżej zjawiskiem przejściowym, które nie utrzymało się na takim poziomie, jak pierwotnie zakładano. Zaledwie 12 proc. firm przyznało, że całkowicie przeszło na model pracy zdalnej. Z drugiej strony na rynku widać coraz więcej software house’ów oraz przedsiębiorstw z branży IT, które stawiają na model “remote first”. EY zwraca uwagę, że ostatnie 2 lata były bardzo intensywne w zakresie przyspieszenia cyfryzacji oraz zmiany dotychczasowych procedur. 

Nie ma jeszcze konkretnych badań, które pokazywałyby, jak dokładnie zmienił się sposób wykorzystania czasu przez polskich pracowników w ramach pracy zdalnej. Można jednak założyć, że sytuacja wygląda bardzo podobnie, jak w przypadku rynku amerykańskiego. 

Ewolucja pracy zdalnej trwa

Ciężko mi zliczyć ilość artykułów, badań oraz statystyk, które dotyczą pracy zdalnej i pojawiły się na przestrzeni ostatnich 24 miesięcy. Wniosek jest jeden: ewolucja pracy zdalnej wciąż trwa. Nikt tak naprawdę nie wie, jak dokładnie w dłuższej perspektywie czasowej tego typu tryb pracy przełoży się na produktywność indywidualną (na ten moment spada ona o około 20 proc. względem pracy z biura) oraz zespołową. Wykorzystanie większej ilości czasu oraz większej elastyczności w zakresie swoich obowiązków i zamiana ich na drzemki, relaks czy też aktywność poza pracą nie jest niczym dziwnym. 

Czy warto jednak szufladkować pracowników zdalnych jako mniej efektywnych? Jakie jest Twoje zdanie w tym temacie? 

Baner Tesco Technology

Dziennikarz technologiczny od prawie dekady. Człowiek z nienasyconą ciekawością. Fan trudnych pytań, kawy specialty i roweru szosowego. Uzależniony od internetu.

Podobne artykuły