„Podróżowanie motywuje mnie do pracy” – wywiad z Igą Stach

Iga Stach na co dzień pracuje dla wrocławskiej firmy Brand24. W naszej rozmowie podzieliła się szczegółami dotyczącymi stylu życia Cyfrowej Nomadki oraz odpowiedziała na pytanie o to, czy każdy może pracować w ten sposób zachowując swoje stanowisko na etacie. Czy bycie Cyfrową Nomadką to faktycznie spełnienie marzeń? Zapraszam do lektury. 

Cześć Iga. Jak mijają Twoje ostatnie miesiące? Skąd na co dzień pracujesz?

Cześć 🙂 ostatnie kilka miesięcy dzieliłam między Meksyk, Polskę i Włochy. Najwięcej czasu spędziłam w Meksyku (na półwyspie Jukatan) i tu na razie mam taką stałą bazę, aczkolwiek nie jest to lokalizacja docelowa. Mieszkam na maleńkiej wyspie położonej na styku Karaibów i Zatoki Meksykańskiej. Przeprowadzka właśnie tutaj była spełnieniem moich marzeń sprzed kilku lat. Dziś się śmieję “careful what you wish for”, życie w takim miejscu niesie za sobą wiele wyzwań i niby mieszkam w raju, ale to taki trochę przeklęty raj.

Wyjaśnisz proszę pokrótce czym dokładnie się zajmujesz oraz jak wygląda Twój typowy dzień pracy?

Pracuję dla wrocławskiej firmy Brand24, jestem odpowiedzialna za dobre samopoczucie naszych klientów z obu Ameryk. Żaden dzień w mojej pracy nie wygląda tak samo, bo każdy klient ma inne potrzeby i wymaga indywidualnego podejścia. Czasem wysyłam dziennie dziesiątki maili, czasem odbywam wirtualne spotkania z klientami. Nie nudzę się.

Iga Stach

Skąd decyzja o tym, aby wyjechać z Polski i spróbować nieco innego podejścia do swoich obowiązków? Jak na ten pomysł od początku zapatrywała się Twoja firma?

Wcześniej pracowałam w międzynarodowych korporacjach i nierzadko byłam jedyną osobą w zespole, która fizycznie była w biurze w Polsce. Taki stan rzeczy miał swoje plusy i minusy, ale szybko nauczyłam się pracować w tak zwanych zdalnych teamach. I na długo przed pandemią kombinowałam, jak wykorzystać fakt, że ja jestem w Polsce, a reszta mojego zespołu stacjonuje na przykład w USA lub w Indiach. Mimo, że moim współpracownikom nie sprawiłoby różnicy, czy pracuję z biura, z domu, czy z Madrytu, to niestety HR w firmie nie podzielały moich poglądów.

Zaczynając współpracę z Brand24 od początku umówiliśmy się, że będę pracować zdalnie. Bardzo mi jednak zależało na poznaniu na żywo mojego zespołu i ludzi, z którymi na co dzień współpracuję. Z moich poprzednich doświadczeń wiem, że bardzo ułatwia to późniejszą komunikację. Jak miałeś okazję spotkać się z kimś na przysłowiowe piwo, to o wiele łatwiej jest porozumieć się potem mailem czy na czacie.

ZOBACZ TEŻ:  Cyfrowy Nomada - kim tak naprawdę jest?

Co uznajesz obecnie za największe wyzwanie w swojej karierze zawodowej? Czy bycie Cyfrowym Nomadą jest dla każdego?

Wszystko jest kwestią bardzo indywidualną i zależy od cech naszego charakteru. Ja uwielbiam pracę z domu, ale moje początki w firmie miały miejsce w biurze. Za każdym razem, jak jestem w Polsce, to staram się spotkać z osobami, z którymi pracuję, bo zupełnie inaczej wygląda klikanie na czacie, jak pamiętasz, jak wygląda Twój współrozmówca.

Zdecydowanie nie jest to forma pracy dla każdego i na pewno nie każdy będzie chciał pracować z pociągu czy lotniska. Ja czasem muszę, bo mam sztywne godziny pracy.

Wiem, że taki tryb życia nie ma tylko i wyłącznie samych plusów. Narracja medialna, która przedstawia zdjęcia z “laptopem na plaży” jest w mojej opinii mocno oderwana od rzeczywistości. Zgodzisz się z moim punktem widzenia? Czy faktycznie bycie Cyfrową Nomadką ma same zalety?

Ten komputer na plaży, to przecież mit (śmiech). Ale niech pierwszy rzuci kamieniem, ten kto nigdy nie zrobił sobie selfie z laptopem i widokiem na morze (a potem się przesiadł w głąb knajpy, bo tam mniej raziło słońce)! Dla mnie osobiście zalety „nomadowania” zdecydowanie przeważają nad wadami. Także w tej chwili jest to idealne rozwiązanie na połączenie podróżowania i pracy.

Iga Stach

Bez jakich narzędzi i aplikacji nie wyobrażasz sobie swojej codziennej pracy?

To takie pytanie, w którym chciałabym polecić jakąś super aplikację, do nie wiem, czego, ale korzystam głównie z narzędzi Google (od Kalendarza po Excel). Za to jeśli chodzi o sprzęt, to staram się jak najbardziej optymalizować kable i ładowarki, bo to wbrew pozorom sporo waży. Z każdym kolejnym wyjazdem wychodzi mi to coraz lepiej. Mój ultimate tip, to jedna przejściówka, na kraj do którego jadę i do tego przedłużacz, bo większość sprzętu mam z wtyczkami europejskimi.

Gdybyś mogła cofnąć się w czasie, co chciałabyś wiedzieć przed podjęciem decyzji o wyjeździe i pracy w wielu zakątkach świata?

Jest jeden aspekt, o którym wiedziałam, że tak będzie, ale łudziłam się, że może jednak nie. Mianowicie praca na pełen etat i w określonych godzinach, to nie to samo, co wakacje. Więc ta karaibska plaża jest zaledwie kilka kroków ode mnie, ale ja mam obowiązki i do określonej godziny muszę być dostępna w pracy.

Czy masz jakieś własne, sprawdzone sposoby, aby utrzymać produktywność podczas podróżowania?

Podróżowanie mnie motywuje do pracy i wierzę, że nie mam problemów z produktywnością w pracy. Mam nadzieję, że mój szef podziela moje zdanie. Czuję nawet, że każda zmiana otoczenia daje mi nowego kopa i pozwala trochę inaczej spojrzeć na wyzwania zawodowe.

Jesteś już chwilę poza krajem. Czy sądzisz, że bycie Cyfrową Nomadką może pomóc w uniknięciu wypalenia zawodowego? Pytam dlatego, że sporo osób rozważa wyjazd jako swoistą “czystą kartę” i zmianę otoczenia. Jak z Twojej perspektywy wygląda to w rzeczywistości?

Z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że nie. Od dłuższego czasu podróżuję umiarkowanie dużo i mieszkałam w kilku miejscach na świecie, a otoczenie w pracy pozostaje to samo. Ale wydaje mi się, że jeśli ktoś ogólnie lubi podróżować i jest ciekawy świata, to zmiana otoczenia (szczególnie na bardzo odmienny klimat i kulturę) powinno pomóc z wypaleniem zawodowym, Jednak czuję, że nie mam kompetencji, żeby móc polecić to rozwiązanie każdemu.

Iga Stach

I na koniec… czy zdradzisz proszę, jak obecnie wyglądają Twoje plany na przyszłość?

Ostatnie dwa lata zawirowań na świecie nauczyły mnie nie planować za dużo. Mam kilka marzeń podróżniczych do spełnienia, ale staram się być przygotowana na różne scenariusze. Powoli myślę o powrocie do Europy, nie mniej jednak stawiam na elastyczność i czuję się obywatelką świata.

Ten tekst powstał w ramach cyklu “Przewodnik Cyfrowego Nomady”. W najbliższych tygodniach będziecie mogli przeczytać kolejne materiały przybliżające temat pracy zdalnej, produktywności i wszystkich blasków oraz cieni związanych z byciem Cyfrowym Nomadą.

baner

Aleksander Piskorz
Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Docker tip & scripts, czyli jak pracuję z kontenerami