Ogłoszenie o pracę w formie krzyżówki. Historia oferty dla frontendowca

Setki ofert pracy czekają na doświadczonych frontendowców, co cieszy programistów. Rekruterzy szukają jednak sposobów na to, by wyróżnić się. Na ciekawy pomysł wpadł zespół APA Group przygotowując ofertę pracy w formie krzyżówki. O pomyśle rozmawiamy z Aleksandrą Latochą, Dyrektor Marketingu w APA Group.

Skąd pomysł na ogłoszenie rekrutacyjne, którego częścią jest krzyżówka?

W zdigitalizowanym świecie trudno się wyróżnić. Dlatego postanowiliśmy wypróbować innego sposobu zaciekawienia kandydatów ofertą pracy. Zamiast udogodnień, owocowych piątków i wymyślnych benefitów postawiliśmy na… ambicje. Chcieliśmy, aby impulsem do złożenia CV była chęć podjęcia wyzwania. 

Rekrutacja przeprowadzana jest do zespołu zajmującego się innowacyjnymi projektami, które w najbliższych latach mają szansę zmienić oblicze polskiej technologii. Skojarzyło nam się to z sytuacją, gdy Alan Turing rekrutował kryptologów do specjalnej jednostki brytyjskiej, tajnej służby. Odwróciliśmy zatem trend, stworzyliśmy ambitny próg wejścia i wykorzystaliśmy styl retro.

Jak wyglądały prace nad krzyżówką?

Powstała w podziemnym tajnym laboratorium, a wszystkie zaangażowane osoby otrzymały do podpisania NDA oraz kapsułkę cyjanku ;). Postanowiliśmy zaangażować osoby docelowo pracujące z kandydatem, by mieli poczucie wpływu na rekrutację. Zmniejsza to dystans przy wdrożeniu nowego członka teamu, a zespół kreatywny wystąpił tym razem jako tester krzyżówki. W ten sposób sprawdziliśmy swoją wiedzę.

ogłoszenie apa group

Więcej o szczegółach oferty dowiecie się tutaj

Krzyżówkę traktujecie jako dodatkowy próg wejścia, którego zadaniem będzie oddzielenie kandydatów, czy raczej jako formę… zabawy?

Krzyżówka jest testem kreatywności oraz sprawdzeniem motywacji kandydatów. Czy podejmą wyzwanie? Czy będzie im się chciało pokonać próg wejścia? Czy ich profil psychologiczny pasuje do zebranego zespołu? Jest to forma zwrócenia uwagi potencjalnych kandydatów. Jednocześnie hasła w krzyżówce nie są oderwane od rzeczywistości front end dewelopera. Jeśli sprawią trudność, to znak ostrzegawczy… dla obu stron.

Jak z Twojej marketingowej perspektywy wygląda polska branża IT? To łatwa grupa docelowa?

No pewnie, że nie! Każda osoba odpowiedzialna za rekrutację, HR i komunikację wewnętrzną musi nauczyć się specjalnego języka na bazie kodu źródłowego i kompetencji twardych. A tak poważnie, to polscy specjaliści IT cieszą się na świecie dużym wzięciem. Mamy naprawdę świetnych i ambitnych fachowców. Dlatego m.in. otwiera się w Polsce tak wiele centrów technologicznych, wielu światowych gigantów. Powoduje to z jednej strony nobilitację środowiska, a z drugiej ogromną trudność w pozyskaniu pracowników i utrzymaniu stabilnych zespołów.

Za pomocą jakich kanałów chcecie dotrzeć z nietypowym ogłoszeniem rekrutacyjnym? Skąd ten wybór?

Zdajemy sobie sprawę, że znalezienie dobrego pracownika, wymaga dobrze sprofilowanego ogłoszenia, szybkich respondów, bo kandydaci szybko znikają z rynku pracy i… szczęścia.

By nie polegać tylko na tym ostatnim działamy bardzo szeroko, zarówno lokalnie, jak i na portalach branżowych, na których specjaliści IT spędzają najwięcej czasu.

Co ze słynnymi wymaganiami dla kandydata? Jakich umiejętności poszukujecie w tej rekrutacji?

Na co dzień zajmujemy się tworzeniem aplikacji, sami jesteśmy użytkownikami kilku z nich w siedzibie firmy, dlatego wiemy jak ważny jest interfejs. Nasze wymagania to przede wszystkim doświadczenie w tworzeniu responsywnych interfejsów użytkownika oraz umiejętność współpracy z zespołem UX/UI. Tylko przy takiej kooperacji powstają proste, intuicyjne aplikacje. Oczywiście mamy też preferencje co do narzędzi: znajomość HTML5, CSS, JavaScript, TypeScript, Angular. 

Jednym z etapów rekrutacji jest analiza nadesłanych CVek. Który element CV kandydata wpływa na to, że przechodzi do następnego etapu?

Mieszanka kompetencji twardych i pewien profil psychologiczny, który pozwoli na osiąganie kolejnych celów w ramach rozwoju produktów związanych z automatyką przemysłową i budynkową.

Który element z kolei wpływa na to, że kandydat nie przechodzi do następnego etapu? Wielu pewnie pomyśli o braku doświadczenia.

Tak naprawdę jeśli spełnia podstawowe kryteria, to o ewentualnym niepowodzeniu będzie przesądzała bierna postawa, brak chęci tworzenia innowacyjnych w Polsce rozwiązań, brak chęci gry zespołowej.

Co, z perspektywy rekrutera, jest najtrudniejszym etapem w procesie rekrutacji?

Czas. Działa przeciwko rekruterom. Kilkupoziomowy poziom weryfikacji sprawia, że przy pozytywnej decyzji zawsze jest ryzyko, że kandydat znalazł już na rynku innego pracodawcę.

Co sprawia, że kandydat podtrzymuje decyzję o dołączeniu do kolejnego etapu?

Uczciwe przedstawienie przez pracodawcę nie tylko benefitów, ale i wyzwań, które będą stały przed nowo zatrudnioną osobą. Jeżeli proces rekrutacji jest transparentny, kandydat widzi i czuje jak wygląda współpraca z innymi na tym stanowisku pracy, jaka jest kultura organizacji, czy to mu pasuje, czy tego szuka w życiu zawodowym. Zespół, do którego szukaliśmy ludzi opracowuje nowoczesną technologię w ramach Centrum Testowania Technologii Przemysłu 4.0. Natomiast takich innowacyjnych projektów mamy znacznie więcej i ofert pracy na ten moment mamy około 20. 

Zespół APA składa się z ekspertów z różnych dziedzin, którzy niejednokrotnie mają na swoim koncie wdrożenia w największych światowych firmach jak Volkswagen, Amazon czy Tesla. Są pionierami, a przed nimi postawione są niełatwe zadania. Jeśli, ktoś będzie czuł się spełniony w takim środowisku pracy, to właśnie będzie go pchało poprzez kolejne etapy rekrutacji.

Co dzieje się po zaakceptowaniu oferty pracy? Jak w dobie pracy zdalnej przebiega Wasz onboarding?

Jesteśmy dumni, że w trudnym okresie pandemii wciąż zatrudnialiśmy. Pozwoliło nam to wprawić się już w pracę hybrydową i komunikacją nowymi kanałami. W procesie onboardingu opiekunem jest przełożony, ale dodatkowo biorą w nim udział przedstawiciele HR oraz pracownicy z większym stażem. Pozwala to na holistyczne przedstawienie struktury, historii a nie tylko szkolenie produktowe. Mamy bardzo rozbudowany kanał komunikacji wewnętrznej. W ten sposób nowy pracownik szybko wdrażany jest w kulturę pracowniczą.

Wspomniałaś, że na rynku IT trudno się wyróżnić. Z perspektywy kandydata liczy się nie tylko treść oferty pracy, ale też ścieżka kariery. Jak w APA Group podchodzicie do tworzenia planu rozwoju dla konkretnego pracownika? 

Dla kandydatów tego typu często jest ważne, by nie popaść w rutynę. Nie robić ciągle tego samego i mieć szansę na  poszerzenie zakresu używanych narzędzi. W APA Group prowadzimy prace nad projektami sotfwarowymi w różnych obszarach ich użyteczności. Stale rozwijamy zastosowanie tych produktów, dlatego praca w naszym teamie to ciągłe wyzwanie. 

Na podstawie moich wieloletnich obserwacji mogę powiedzieć, że najlepiej poczują się u nas ludzie lubiący uczyć się nieustannie oraz nieustępliwi poszukiwacze rozwiązań. Zespół Innovative obejmuje obecnie kilkadziesiąt osób o różnym profilu kompetencji, dlatego ścieżka kariery może nie tylko iść w górę, ale także poziomo. Zgodnie z indywidualnymi predyspozycjami pracownika.

Co Twoim zdaniem przyciąga kandydatów do pracy w APA Group?

Dwa elementy przede wszystkim: nasza zwinność oraz historia. Nie jesteśmy dużym, skostniałym graczem, dlatego można się u nas wiele nauczyć przy zachowaniu pewnej elastyczności. Z drugiej strony 20 lat na rynku śląskich pracodawców oraz szereg projektów realizowanych na całym świecie pozwoliły nam wyrobić sobie opinię solidnego pracodawcy. Jeśli ktoś nie wierzy? Możemy go zaprosić na tour przez ostatnie 20 lat naszego funkcjonowania na rynku: 20lat.apagroup.pl.


Aleksandra Latocha. Dyrektor Marketingu APA Group. Absolwentka kierunku matematycznego Politechniki Śląskiej. Powtarza, że matematyka to kwestia myślenia, a nie liczenia. Od ponad 10 lat jest związana z APA Group kształtując wizerunek firmy i jej produktów. Interdyscyplinarnie łączy procesy inżynierii oraz inteligentnych systemów sterowania z zagadnieniami komunikacji, sprzedaży i marketingu. Wciela się w rolę edukatora nowoczesnych technologii, oprowadzając osoby zwiedzające ultranowoczesny showroom APA Black House.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
bitcoin
Złe wieści dla posiadaczy bitcoina – traci na wartości. A co z dogecoinami?