Andrzej Kryżewski Silky Coders

Od zespołu IT w LPP do osobnego software house – jak powstało Silky Coders?

Pandemia sporo namieszała w systemach pracy w wielu firmach na całym świecie. W przypadku LPP, czyli polskiej firmy o międzynarodowym zasięgu, zmiany te doprowadziły m.in. do wydzielenia z firmy zespołu IT i stworzenia osobnego software house – Silky Coders. Andrzeja Kryżewskiego, dyrektora działu Data Science, zapytaliśmy o powody takiej decyzji, charakterystykę pracy dla tak dużej firmy odzieżowej oraz dalsze plany rozwoju.

ZOBACZ TEŻ:  Data Analytics, Data Science, Machine Learning – co wybrać?

Dział IT przekształcony w osobny software house

Silky Coders to software house, który jako odrębna firma istnieje od ponad roku – wcześniej jego zespół działał w ramach struktur firmy LPP, czyli właściciela popularnych marek odzieżowych Reserved, Cropp, House, Mohito i Sinsay. To dla niej tworzył i tworzy oprogramowanie szyte na miarę. Departament Data Science składa się już z ponad 80 osób – jest głównym wsparciem dla działów IT, które budują oprogramowanie, dają core algorytmów prognozujących i są głównym wsparciem biznesowym dla działów LPP, na podstawie danych przekazują im miary, KPI i wspomagają decyzyjność.

„Ostatnie 3 lata to niesamowity postęp, jeśli chodzi o digitalizację firm w Polsce i na świecie. U nas było podobnie, zaszły zmiany, jakie nas dotknęły przez sytuację na świecie, pandemię, przez to, że ostatnie 2 lata musieliśmy w większości spędzić w domu. Musieliśmy dostosować się do tego, co rynek nam przyniósł i to sprawiło, że dynamika projektów w samym LPP, dostosowywania się i łączenia działów sprzedaży stacjonarnej i e-commerce sprawiła, że my też mieliśmy znacznie szybciej dostarczać więcej projektów, które usprawniały pracę w LPP” – opowiedział nam Andrzej Kryżewski.

Tworzenie ubrań w LPP od projektów do zatwierdzenia ostatecznej wersji danego produktu musiało oczywiście odbywać się stacjonarnie. W dziale IT jednak słusznie zauważono, że programiści czy specjaliści od Data Science mogą bez problemów wykonywać swoją pracę zdalnie. Wtedy pojawiły się pierwsze pomysły wydzielenia dość obciążonego teamu i stworzenie nowego software house, działającego na własnych zasadach.

„Nowych, trudnych i bardzo zaawansowanych projektów był ogrom. Pojawiły się wyzwania typu pozyskanie bardzo dużego grona specjalistów. Żeby jednak gonić to, czego chce od nas LPP, musieliśmy być o wiele bardziej konkurencyjni niż wcześniej. Wcześniej byliśmy działem IT w LPP, ale uznaliśmy, że powinniśmy być osobnym tworem, mieć indywidualne podejście do tego, jak pracować. Dla nas produktami są nasze systemy i aplikacje” – dodał.

Jakie innowacje wprowadza Silky Coders w sklepach spod szyldu LPP?

Zespół Silky Coders na co dzień pracuje nad wdrażaniem nowatorskich rozwiązań, które mają ułatwić obsługę sklepów oraz sprawić, że cały proces kupowania ubrań w salonach LPP będzie jeszcze bardziej intuicyjny dla klientów. Co istotne, team tworzy swoje produkty w sposób unikalny, opierając się niemal wyłącznie na własnych rozwiązaniach.

„Jesteśmy software housem, który wyróżnia się na tle innych tym, że budujemy autorskie oprogramowania. Nie budujemy jakiegoś elementu, zębatki, która jest elementem całości, tylko od początku do końca potrafimy budować systemy i aplikacje, które składają się z naszych danych, nie kupionych z rynku. Nasze rozwiązania nie tylko ułatwiają życie pracownikom, ale też rekomendują, prognozują i podpowiadają, co i jak powinno zagrać w łańcuchu dostaw czy sprzedaży, jakie są najlepsze proporcje.”

„Sztuczna inteligencja czy uczenie maszynowe, w zależności od budowanego algorytmu, są bardzo istotne. Algorytmy muszą wysłać tyle towaru do sklepu, aby go nie przetowarować. Aplikacje są też w stanie zarekomendować konkretnemu salonowi liczbę sztuk z danego rozmiaru na podstawie danych z poprzednich miesięcy, a nawet podpowiedzieć, w jakich paczkach produkty powinny zostać spakowane. Mamy sporo rozwiązań, które potrafią znacznie ułatwić pracę w firmie” – dodał.

Kogo szuka Silky Coders do swojego zespołu?

W tym software house pracującym dla największej w Europie Środkowo-Wschodniej firmy z branży fashion z Gdańska ciągle poszukiwani są kolejni członkowie zespołu, którzy zasilą szeregi Silky Coders swoimi umiejętnościami oraz ambicjami do poszerzania własnych horyzontów. Andrzeja Kryżewskiego zapytaliśmy, kogo tak właściwie potrzebuje Silky Coders i co ceni sobie w potencjalnych pracownikach.

„Jeśli chodzi o zespół IT czy Data Science, potrzebujemy juniorów, midów i seniorów. Wiadomo, że seniorzy są potrzebni, by skillami technicznymi i umiejętnościami „podciągać” juniorów i midów do tych kompetencji. W branży fashion jest niezwykle skomplikowany łańcuch dostaw. Aby tworzyć oprogramowanie dla takiej firmy, trzeba mieć naprawdę dużą wiedzę biznesową – czy to jest senior czy junior, to obaj muszą pozyskiwać tę wiedzę miesiącami. 3, 4 lub 5 miesięcy to próg wejścia, żeby móc czuć się swobodnie w jakimś obszarze”

„Patrzymy więc bardzo szeroko, poszukujemy również juniorów oraz stażystów. W zeszłym roku rozpoczęliśmy kierunek na Politechnice Gdańskiej, który pozwolił nam na obserwację tych studentów. Jakie mają umiejętności, jaki pęd do pozyskiwania tej wiedzy – studenci otrzymali do wykonania projekty z zakresu Data Science, które na koniec musieli zaprezentować i wykazać się swoimi nowymi doświadczeniami w tym zakresie. Wyszło świetnie, pozyskaliśmy 7 osób z roku na staż, a później pewnie i na juniorów – powiedział nam dyrektor działu Data Science” – powiedział Andrzej Kryżewski.

Całą rozmowę, w której zapytaliśmy o szczegóły związane z projektami Silky Coders oraz ich planach na przyszłość możecie odsłuchać poniżej:

 

ZOBACZ TEŻ:  CTO w software housie. Jak powinno wyglądać to stanowisko?

najwięcej ofert html

Katarzyna Kozieł
Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Śniadanie z Programowaniem
Która przeglądarka jest najbezpieczniejsza? Śniadanie z Programowaniem #52