Od zera do testera. Dlaczego wybrałem alternatywę do kursu testowania?

Branża IT kusi wysokimi zarobkami i ciekawą pracą, a zapotrzebowanie na testerów jest coraz większe. Możliwość pracy zdalnej, liczne benefity i praca przy ciekawych, zagranicznych projektach tylko podkręcają hype na bycie członkiem tej do niedawna elitarnej społeczności. Coraz więcej jest szkół, które obiecują zostanie programistą czy testerem w 2-3 miesiące. Wszystko to sprawia, że na rynku pracy jest znacznie więcej osób na poziomie entry lub junior, aniżeli rynek może przyjąć. Jak odnaleźć się w tej sytuacji i czy każdy może zostać testerem?

Wojciech Białasek. W JCommerce pracuje od ponad roku. Zaczynał od Akademii JTestera, później odbył trzymiesięczny staż, a od roku pracuje na stanowisku Junior Testera. Wcześniej przez ponad trzy lata był inżynierem budowy. W wolnej chwili nadrabia zaległości filmowe i serialowe. Uważa zakończenie „Gry o tron” za jedno z lepszych wśród seriali.


Kim jest tester?

Tester, QA Tester, Software Tester, Quality Assurance Specialist, QA Engineer, tester automatyczny… a raczej automatyzujący bądź tester manualny. W zależności od ogłoszeniodawcy można natrafić na różne określenia stanowiska, jednak w znakomitej większości dotyczą one osoby, która zajmuje się po prostu testowaniem oprogramowania. Czym jest testowanie i dlaczego jest ono tak ważne, możecie przeczytać w artykule: Dlaczego testy oprogramowania są ważne

Bohaterem dzisiejszego tekstu będzie osoba testera. W powszechnej opinii to łowca bugów, wiecznie szukający dziury w całym. To dość spore uproszczenie, bo rola testera jest o wiele bardziej złożona. Tester jest odpowiedzialny nie tylko za weryfikowanie poprawności działania oprogramowania dostarczonego przez developerów. Coraz częściej, na przykład w Zespołach Scrumowych, jest on zaangażowany w cały proces dostarczania oprogramowania.

Jak zostać testerem?

W dzisiejszych czasach, gdy rynek pracownika sprzyja przebranżowieniu, wiele osób zadaje sobie pytanie: „Czy każdy może być testerem oprogramowania? Według mnie tak, ale żeby być dobry testerem, warto wcześniej trochę poznać ten świat. Świetną okazją ku temu są różnego rodzaju meetupy jak Ślonzacz-QA w Katowicach czy konferencje organizowane w całej Polsce np. TestWarez. Tego typu wydarzenia są kierowane nie tylko do juniorów, ale również do doświadczonych testerów, którzy mają szansę zdobyć wiedzę na temat dynamicznej branży. W JCommerce są to na przykład autorskie warsztaty z cyklu BiteIT czy spotkania spod szyldu ShareIT, gdzie każdy może podzielić się wiedzą.

A może wśród znajomych albo znajomych znajomych jest ktoś, kto pracuje jako tester, i będzie w stanie przybliżyć Ci specyfikę tej pracy? A przyznać trzeba, że – jak w każdej pracy – nie zawsze jest kolorowo. Na pewno w karierze testera pomogą takie predyspozycje jak umiejętność analitycznego myślenia i dobre zdolności komunikacyjne. Innymi słowy, jeśli chcesz być dobrym testerem, główkuj, rozkładaj na czynniki pierwsze i nie bój się zadawać pytań: „Dlaczego?” „W jakim celu?” „Jak to ma działać?”.

Tester oprogramowania – trzy ścieżki, jeden cel

Zaimponowała Ci wiedza prelegentów na meetupach IT i nie zniechęciły Cię opowieści starych testerów o „wojnie naszej, którą wiedziemy z developerami, project managerami i całym światem bugów”? Połowa sukcesu za Tobą! Teraz z pewnością zastanawiasz się, jak przejść od słowa do czynu i zostać testerem oprogramowania. Jest kilka możliwości osiągnięcia tego celu:

  1. Oczywiście najłatwiejszą drogą jest zapisanie się na kurs organizowany przez jedną ze szkół programowania. Jednak czy jest to gwarancja sukcesu? Każdy, bez względu na to, jak zdobył wiedzę, prędzej czy później zderzy się z rynkiem pracy, przekonując się, że nawet w branży IT początki bywają trudne. Setki wysłanych CV i ani jednej odpowiedzi – to normalna sytuacja, przez którą wielu musi przebrnąć. Dlatego najważniejszym pytaniem, jakie powinna sobie zadać osoba chcąca zmienić branżę, jest: „Czy mam w sobie wystarczająco dużo motywacji i determinacji”?
  2. A może zamiast wydawać pieniądze na drogie kursy lepiej zainwestować w fachową literaturę lub kursy internetowe? Internet w tym momencie pełen jest wiedzy eksperckiej i wartościowych treści. Ta druga ścieżka oparta jest na samodzielności, ale nie mniejsza jest tu rola determinacji. Poświęcamy rok na samodzielne zdobywanie wiedzy, którą następnie będzie można pochwalić się w CV.
  3. Trzecią opcją są studia podyplomowe. Jednak tak jak kursy w szkołach programowania są one kosztowne i wymagają od studenta posiadania wyższego wykształcenia. Nie dają też gwarancji zatrudnienia. Ponadto same studia trwają 10 miesięcy i wymagają dużego zaangażowania i czasu, aby studiowanie było owocne. 

Trening czyni mistrza

Ostatnią, ale zarazem najlepszą moim zdaniem opcją są same firmy IT. Wiele z nich oferuje możliwość przeszkolenia, a następnie zdobycia doświadczenia poprzez staż. Nie ma lepszej metody niż zdobywanie wiedzy poprzez praktykę. Trening, a właściwie testowanie, czyni mistrza. Szansę taką daje Akademia JTestera w JCommerce, od której zaczynałem moją przygodę z testowaniem. Podczas 4-5 spotkań uczestnik Akademii otrzymuje skondensowaną wiedzę z podstaw testowania przekazywaną przez specjalistów praktyków w swojej dziedzinie.

W programie zawarte jest wszystko to, co potrzebne na start, m in. podstawy z Sylabusa ISTQB, tworzenia dokumentacji testów, SQL, API czy też wprowadzenie do metodyk zwinnych. Poza samą wiedzą można zapoznać się z kulturą organizacyjną firmy, wejść w środowisko testerów i zacząć mówić ich językiem. Słowo „Bug” nabiera wtedy nowego znaczenia.

Pomimo krótkiego okresu trwania akademii daje ona solidne podstawy oraz możliwość zdobycia, a następnie utrwalenia zdobytej wiedzy podczas 3-miesięcznego stażu w dziale testów pod okiem doświadczonych testerów. W większości przypadków staż kończy się ofertą dalszej współpracy.

Podsumowanie

Podsumowując, nie ma jednego złotego środka na przebranżowienie się. Bez względu na obraną ścieżkę najważniejsze są upór, determinacja i czas, które każdy, kto myśli o wejściu w świat IT, będzie musiał poświęcić. Jednak gdy już się uda, czeka Cię praca pełna wyzwań i satysfakcji. To jednak nie koniec testerskiej ścieżki – w tym świecie niezbędna jest chęć ciągłego rozwoju. Dobry tester ciągle „kombinuje”, jak się rozwijać, śledzi nowinki na temat narzędzi i metodologii. Pogłębianie własnej wiedzy i budowanie wizerunku eksperta to najlepsza metoda, aby wypłynąć na głębokie wody.


Zdjęcie główne artykułu pochodzi z unsplash.com.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
Polecamy
Jak usunąć dane z bazy używając Respawn