ludzie robiący notatki

Od Developera do Project Managera. Historia Dominiki Bieńkowskiej

Nie kusiło Was kiedyś, aby rzucić to wszystko i wyjechać… zostać Project Managerem? Nie tylko planować przebieg projektu, ale również nad nim czuwać? Bez wątpienia wymaga to sporo odwagi, ale również konsekwencji w dążeniu do celu. Na te dwie cechy stać było Dominikę Bieńkowską, która przygodę w branży IT rozpoczęła jeszcze w trakcie studiów inżynierskich jako Software Developer w firmie SolDevelo i przez 3 lata rozwijała swoje umiejętności na tym stanowisku.

Dominika już na początku swojej kariery wiedziała, że swoich sił chciałaby ostatecznie spróbować w zarządzaniu projektami. Żeby jednak przejść do tego, jak została PM-em, najpierw kilka zdań o jej początkach w roli developera. Dominika ukończyła informatykę na Politechnice Gdańskiej – wybrała taki kierunek m.in. za namową brata, który przekonywał ją, że IT to rozwojowa branża. Przed studiami nie miała żadnego doświadczenia w programowaniu, musiała więc sporo nadrobić. Miała nawet chwile zwątpienia – zwłaszcza na pierwszym roku. Przełom nastąpił w trzecim semestrze, gdy pojawił się przedmiot “Architektura komputerów”. – To było podejście do programowania od samego środka, zrozumienie, jak to działa. Pomimo tego, że był to ciężki przedmiot, to mega mi się spodobał, co mnie utwierdziło w tym, by kontynuować informatykę – wspomina Dominika Bieńkowska. Takich momentów “wow” było na studiach jeszcze kilka, co tylko utwierdziło ją w przekonaniu, że wybrała dobrą drogę.

O sobie Dominika mówi, że jest “zwierzęciem społecznym” – uwielbia pracę z ludźmi. Gdy pod koniec studiów trafiła na praktyki do SolDevelo (na stanowisko Software Developera), od razu powiedziała w firmie, że chciałaby spróbować swoich sił w roli Project Managera. – Jako Software Developer mogłam pracować nad rozwiązaniami dla innych, co bardzo sobie ceniłam. Jednak nigdy nie wyobrażałam sobie siebie w pracy przed komputerem do końca życia. Zawsze chciałam pracować z ludźmi – opowiada Dominika. Swoich planów nie kryła – powiedziała o nich swojemu menedżerowi, nawet prezesowi firmy. Miała zielone światło, lecz najpierw chciała się “rozgrzać” w roli developera, podejść do branży IT od strony technicznej. Zwłaszcza, że po stażu została w SolDevelo na stałe.

ZOBACZ TEŻ:  Strategia, budowa i rozwój produktu IT okiem Product Managera

Jak przejść z roli Developera do Project Managera?

Początkowo Dominika myślała, że przejście od deva do PM-a zajmie jej około pięciu lat. Udało się po trzech.

–  W kwietniu ubiegłego roku usłyszałam, że jest zmiana w jednym projekcie, który pracuje nad core aplikacji oraz nad implementacjami. Te dwa zespoły miały zostać połączone i potrzebna była osoba, która zajmie się koordynacją implementacji. To były idealne warunki do tego, by rozpocząć pracę jako Project Manager – samej pracy i odpowiedzialności nie było bardzo dużo, za to mogłam na spokojnie zobaczyć, z “czym to się je”, jak wygląda zarządzanie projektem – opowiada Dominika Bieńkowska. Czyli, zamiast kursów i certyfikatów – praktyka.

– Myślę, że w byciu PM-em pomogło mi to, że od zawsze coś organizowałam, także w życiu prywatnym. Podobnie było na studiach – zgłaszałam się do różnych projektów, byłam w wielu studenckich organizacjach. Jednak już w pracy zawodowej przyszedł ten moment, w którym wkroczył aspekt biznesowy. Na początku pracy w roli Project Managera za kwestie finansowe odpowiadał nasz prezes, który przekazywał mi wiedzę i dzielił się ogromnym doświadczeniem, które posiada w tym zakresie. Od niego uczyłam się tego aspektu biznesowego – mówi Dominika. Miała też wsparcie od Senior Project Managera, który także przekazywał jej cenne wskazówki, m.in. w spotkaniach 1 na 1.

Teraz przyszła pora na teorię. – Chciałabym zacząć od certyfikatu Agile PM. Bardzo lubię metodyki zwinne, dobrze mi się w nich pracuje, a Agile polega na próbowaniu nowych rozwiązań. To na początek. Później chciałabym się podszkolić z analizy biznesowej, żeby lepiej zrozumieć potrzeby klientów – mówi Dominika.

Co doświadczenie deva daje w pracy PM-a?

Jakie umiejętności zdobyte w pracy developera mogą przydać się w na stanowisku Project Managera?

Po pierwsze: analityczne podejście do rozwiązywania problemów. – Każdy projekt trzeba rozłożyć na czynniki pierwsze – zupełnie tak samo postępuje się z problemem, gdy pracuje się jako developer – uważa Dominika.

Po drugie: zrozumienie branży od strony technicznej. – Myślę, że mojemu zespołowi znacznie łatwiej wyjaśnić, przekazać mi pewne zagadnienia, ponieważ je znam, wiem, o co chodzi. Znajomość zagadnień typowo technicznych, programistycznych pozwala mi na ubranie ich w bardziej “ludzkie” określenia, które jako Project Manager muszę przekazywać dalej klientowi – wyjaśnia.

Dlaczego warto podjąć kroki ku przebranżowieniu?

Jakie rady ma Dominika dla tych, którzy dziś zastanawiają się nad wyborem ścieżki zawodowej? – Gdybym znów była na początku tej drogi, na pewno poświęciłabym więcej czasu na przemyślenie tego, co naprawdę chcę robić w życiu. Lubię mieć we wszystkim potwierdzenie, więc gdy przechodziłam na ścieżkę menedżerską, zrobiłam analizę potencjału zawodowego MAPP – zawiera ona ok. 80 pytań dotyczących m.in. predyspozycji, zainteresowań, cech itd. Z niej powstał raport, który następnie omówiłam z osobą bardziej doświadczoną w tym zakresie. Ta analiza pozwoliła mi utwierdzić się w przekonaniu, że powinnam być właśnie Project Managerem – śmieje się Dominika.

Radzi też, by zadać sobie pytanie, gdzie chcemy być za 10 lat, w jakiej firmie chcielibyśmy wtedy pracować. – Ważne, by odkryć w sobie talent, którym możesz się dzielić z innymi ludźmi. A każdy z nas jest w czymś dobry – uważa Dominika.

SolDevelo rozszerza dział. Kogo poszukuje Dominika?

Dominika buduje teraz swój dział. Kogo poszukuje? Jakie ma oczekiwania względem nowych pracowników?

– Rekrutujemy na stanowisko Junior Project Managera, chcemy zatrudnić dwie osoby do mojego zespołu. Nie oczekujemy doświadczenia, tylko chęci do działania i rozwoju, dobrych pomysłów. Doświadczenie nabędzie się już w pracy – to jest zresztą coś, co dała mi firma. Gdy zaczynałam jako PM, dostałam duży kredyt zaufania, i w ten sam sposób chcę podejść do wszystkich, którzy dołączą do mojego zespołu. Jeżeli taka osoba widzi cel, chce się spełniać i rozwijać, to my zapewnimy jej tę możliwość. Dostanie na początek projekt open source’owy, na którym będzie się uczyć krok po kroku, z moim wsparciem – mówi Dominika Bieńkowska.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o ścieżce kariery Dominiki i rekrutacji do jej działu, zapraszamy do obejrzenia nagrania:


baner

Zdjęcie główne pochodzi z unsplash.com.

Joanna Pasterczyk
Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Humanista w IT. Jak zostać UXowcem?