języki programowania

Oto 5 języków programowania, które mogą zniknąć w ciągu najbliższych lat

Języki programowania to rzecz, która nie podąża za prawem Moore’a. Nic więc dziwnego, że sytuacja w świecie kodowania zmienia się dynamicznie. Istnieją technologie, które do 2030 roku mogą zostać całkowicie zmarginalizowane – w ostateczności po prostu znikną z rynku. Oto 5 języków programowania, które stracą na znaczeniu w nadchodzącej dekadzie.

Objective-C

Jeszcze dziesięć lat temu byłoby szaleństwem stwierdzić, iż Objective-C będzie stawać się coraz mniej popularny. Wszystko zmieniło się poprzez podejście Apple – odkąd amerykańska firma wprowadziła język Swift. Co ciekawe, dalej wiele aplikacji dla systemu iOS jest pisanych w języku Objective-C. Pytanie – ile jeszcze ta technologia będzie w stanie utrzymać się na rynku?

COBOL

Można się śmiać z ostatniego boomu na specjalistów wykorzystujących COBOL i nazywać ich dinozaurami, ale ten język również czeka powolny zmierzch. COBOL został stworzony w 1960 roku i został zaprojektowany głównie do użytku biznesowego. COBOL jest nie tylko niszowy, ale również trudny w użyciu. Jedyna rzecz, która może utrzymać COBOLa przy życiu to stare systemy, których aktualizacja jest albo kosztowna albo już po prostu nieopłacalna.

ZOBACZ TEŻ:  Najnowszy raport wynagrodzeń w IT. Ile teraz zarabiają programiści w Polsce?

Pascal

Pascal wywodzący się z ALGOL 60 jest dziełem Niklausa Wirtha. Sama historia tego języka jest nieco gorzka. Pascal doprowadził do powstania Delphi, a samo Delphi zajęło miejsce Pascala skazując go niejako na wyginięcie. Niektórzy zwracają uwagę, iż Pascal dalej ma się dobrze, ale działa poza mainstreamem, w niszowych projektach.

Erlang

Erlang pierwotnie zyskał rozgłos jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku. W 1998 roku został udostępniony jako język open-source. Od samego początku Erlang był szanowany przez programistów w związku ze swoją niezawodnością. W czasie swojej największej popularności Erlang zasilał wiele aplikacji do obsługi wiadomości online oraz skomplikowanych systemów finansowych.

Haskell

Haskell to kolejny język, któremu nigdy nie udało się zdobyć masowej popularności wśród programistów. Podobnie, jak Erlang, Haskell jest uznawany przez developerów za skomplikowany. Pomimo tego, język ten wyróżnia się przejrzystą składnią i bogatą kolekcją typów danych – to sprawia, iż jest on solidny w przypadku programowania funkcyjnego.

To teraz odwróćmy sytuację…

Których języków programowania warto się uczyć w 2022 roku?

Python

Python jest obecnie jednym z najpopularniejszych języków programowania – jest również łatwy do opanowania dla początkujących. Z Pythona korzystają tacy giganci, jak YouTube, Quora, Pinterest czy Instagram.

Javascript

Javascript to popularny wysokopoziomowy język programowania. Na ten moment z Javascript korzysta około 97,8 proc. wszystkich stron internetowych. Technologia ta powstała w 1995 roku i początkowo była promowana jako LiveScript. W miarę upływu czasu Javascript stał się w pełni niezależnym językiem.

Go

Język Go został opracowany przez firmę Google w 2007 roku na potrzeby interfejsów API i aplikacji internetowych. Go stał się jednym z najszybciej rozwijających się języków programowania ze względu na swoją prostotę. Wśród firm używających Go znajdują się m.in takie marki, jak Google, Uber, Twitch czy Dropbox.

Java

Czy Java kiedykolwiek wymrze? To raczej niemożliwe. Opisywany język jest szeroko stosowany w tworzeniu stron internetowych i aplikacji – a także na zapleczu wielu popularnych serwisów internetowych. Programiści chętnie sięgają także po nowe frameworki takie, jak Spring, Struts czy Hibernate. Java posiada również jedną z najbardziej rozbudowanych społeczności na świecie.

baner

Aleksander Piskorz

fot. Unsplash.com / źródło: 1,2,3

Zapraszamy do dyskusji
  1. Według mnie umieszczenie Erlanga w kategorii języków, które mogą odejść do lamusa jest mocno nietrafione. Nadal mocno jest wykorzystywany przez branżę telekomunikacyjną, silnik WhatsAppa jest w nim napisany a języki działające na maszynie wirtualnej Erlanga, typu Elixir są wykorzystywane przez firmy typu PepsiCo czy Spotify.

    1. Hej Krzysztof – dzięki za Twój komentarz. Absolutnie się z tym zgadzam, do tych firm, o których piszesz można dołączyć też Ericssona czy Goldman Sachs. Wrzucając tu Erlanga bardziej chodziło mi o jego spadający udział w rynku (https://w3techs.com/technologies/details/pl-erlang, https://www.tiobe.com/tiobe-index/). Być może nieprecyzyjnie to określiłem 🙂 Nie wiedziałem też o językach działających na maszynie wirtualnej Erlanga.

      Cieszy jednak fakt, że sama technologia jest cały czas aktualizowana i utrzymywana.

  2. Ktoś zapomniał o RUST jako przyszłościowy w segmencie niskopoziomowych języków. Jest to jezyk, który coraz pewniej wchodzi w rynek. A duża liczba gigantów zajmuje się aktualnie jego wdrożeniem we własne projekty i systemy.

  3. Haskell nigdy nie celował w wysokie miejsce w rankingu TIOBE. Poza tym, znajduje coraz szersze zastosowania w sektorze finansowym, gdzie istotna jest jakość i niezawodność kodu. Nie można też zapomnieć, że jeden z największych blockchainów, Cardano, stworzono w Haskellu. W związku z tym nie oczekiwałbym, że w najbliższej przyszłości zniknie, wręcz przeciwnie.

  4. „Programiści chętnie sięgają także po nowe frameworki takie, jak Spring, Struts czy Hibernate”

    Frameworki stare jak świat 🙂

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Patronujemy

 
 
More Stories
Konferencje dla programistów, które odbędą się online
Konferencje dla programistów, które odbędą się online. Śniadanie z Programowaniem #32