Oto on. Czas zamian. Być może już wiesz, że czas zrezygnować z obecnej firmy lub to ona pożegnała się z Tobą. Możliwe, że jest to moment na szukanie swojego pierwszego doświadczenia. To okres przekopywania się przez oferty pracy i szlifowania swojego CV. Natomiast co jeśli ten stan się wydłuża? I trwa zdecydowanie dłużej, niż jesteś sobie w stanie na to pozwolić? Choć w świecie IT takie problemy należą raczej do rzadkości, zachęcam do zapoznania się z najbardziej nietypowymi aplikacjami kandydatów. Być może dzięki kreatywnemu podejściu dostaniesz swoją pracę marzeń?


Paulina Leja. Specjalistka do spraw rekrutacji IT i employer brandingu w NeuroSYS. Uwielbia kontakt z ludźmi i relacje społeczne. Chce zastanawiać się nad tym jak świat powinien wyglądać, a następnie takim go tworzyć i właśnie tę misję codziennie realizuje jako HR-owiec z wyboru. Bardzo ceni podejście projektowe oraz elastyczność w pracy. Karierę zawodową rozpoczynała w firmie oustourcingowej, następnie skoncentrowała się na działalności w software house’ach.


EMPLOY ADAM

Adam, bezrobotny — tak przedstawia się bohater. Ofiara recesji, która spędziła niezliczone godziny na poszukiwanie pracy w mediach. Tego dowiadujemy się o Adamie z filmiku, w którym wprowadza nas swoje doświadczenie zawodowe, największe osiągnięcia oraz swoje pasje — w czym, co trzeba przyznać, nie można odmówić mu odwagi oraz szczypty humoru.

Na stronie, oprócz filmu, znajdziemy zakładki “about” z informacjami o Adamie oraz klasyczną wersją CV oraz “watch”, gdzie umieścił przykłady swoich osiągnięć, a także informacje dla pracy i kontakt.

Dlaczego ta strona okazała się strzałem w dziesiątkę?

Ponieważ Adam posunął się do nieco desperackiego i z pewnością szalonego ruchu, w postaci wykupienia billboardu, który szybko stał się wiralem. Co warto podkreślić — na billboardzie twierdzi, że wydał na niego swoje ostatnie pieniądze.

Jeżeli martwicie się o los szalonego Adama — niepotrzebnie. Ta historia skończyła się happy-endem! Adam został zatrudniony i nie zapomniał o tym, dzięki komu udało mu się odnieść sukces — o internautach! Podziękował swoim internetowym fanom z dużą klasą — kolejnym billboardem.

Spójrzcie jaki jest szczęśliwy!

Całą stronę można zobaczyć tu: http://employadam.com/

Choć historia nie jest pierwszej świeżości (co można zobaczyć również patrząc na techniczne wykonanie adamowego filmiku), nadal jest jedną z ciekawszych akcji poszukiwania pracy. Dlatego nie warto o niej zapominać!

Zaśpiewać resume

Nieco świeższa jest historia Page Kemny, która rok temu wpadła na “szalony pomysł”.

Ze względu na to, że rozmowy rekrutacyjne i CV są nudne — nagrała piosenkę. Tak, Page zaśpiewała swoje CV!

Akompaniując sobie wyraża nadzieję, że zobaczymy w niej coś, co będzie pasować do firmy pracodawcy. Opowiada o swoich zaletach jak kreatywność czy umiejętności komunikatywne. Jako inteligentna i zmotywowana osoba szuka wyzwań i twierdzi — nie ma na co czekać — czas ją zatrudnić!

Nagranie stało się bardzo popularne na Linkedinie, komentarze na youtubie również były bardzo motywujące, pojawiły się nawet pytanie “kiedy możesz zacząć?”!

Page podziękowała społeczności linkedinowej: w kolejnej piosence Thanks LinkedIn!  

Niekoniecznie trzeba jednak dążyć do tego, żeby nasze CV obiegło świat, żeby wykazać się kreatywnością. Poniżej przedstawię wam przykład mniej wiralowych, lecz nie mniej kreatywnych resume.

CV na słodko, na alkoholowo i w formie zabawy

Tak, Nicolas Rayan Begley postanowił zaaplikować umieszczając swoje CV na batoniku!

Zawiera skład, w którym wymienił swoje umiejętności oraz procent soft-skilli z jakich się składa (tak się składa, że wszystkiego jest po 100%. No prawie, bo etyki zawodowej ma 110%! 😉

Nie jest to jedyne nietypowe CV, którego przykład chciałabym pokazać. Brennan Gleason, projektant, zaprezentował swoje CV na czteropaku piwa. Pokazał tym samym swoje umiejętności graficzne oraz zawarł wszelkie niezbędne informacje.

Natomiast Leah Bowman stworzyła zestaw lego podczas przygotowania CV i opublikowała je na Reddicie. Zyskała tym samym ogromną popularność. Leah twierdzi, że lego towarzyszyło jej od najmłodszych lat i stąd wybór tej formy przy poszukiwaniu pierwszej pracy. Nie była jednak na tyle odważna, żeby zrezygnować z “klasycznego resume”, jednak dzięki tej formie zapadła w pamięć internautom i pracodawcom.

Na koniec — Marius Fietzek chcąc udowodnić swoje programistyczne umiejętności podczas poszukiwania pierwszego komercyjnego doświadczenia zaprogramował grę ze swojego CV.

Zagrać w nią można pod tym linkiem: http://rickrocket.de/df/

Podsumowanie (i mała przestroga)

Czy warto poświęcić dodatkowy czas i energię na znalezienie pracy? Jeżeli bardzo Ci na niej zależy — na pewno! Kreatywność i zaangażowanie rzadko kiedy zostaje niezauważone przez pracodawców. Pokazanie swojej pasji, przejęcie inicjatywy oraz “wyjście poza pudełko” może tylko się opłacić. Niekoniecznie osiągniemy konkretny cel — zatrudnienie w wymarzonej firmie, ale tu nie można porzucić determinacji — jeśli nie pierwszy czy drugi, to trzeci pracodawca z pewnością zaprosi osoby, o niekonwencjonalnym podejściu na rozmowę rekrutacyjną.

Pamiętajcie jednak, żeby wyróżniać się w ten “pozytywny sposób”, żeby w internecie nie przybrać barw schwartz-charakteru.


Wpis z twittera z 30.01.2019 roku

Zapraszamy do dyskusji
Nie ma więcej wpisów

Send this to a friend