Niesamowite, jak na przestrzeni ostatnich lat polski (i nie tylko) rynek pracy zmienił się. Dziś zdecydowanie jest po stronie pracownika, dlatego firmy prześcigają się w coraz bardziej „fancy” benefitach, chcąc nie tylko pozyskać, ale i utrzymać pracownika na dłużej. Tylko czy kolejne benefity są tym, czego nasi pracownicy potrzebują do szczęścia? Czy owocowy dzień albo Multisport sprawią, że budząc się rano w poniedziałek, pracownik będzie uśmiechał się na myśl o firmie? Niekoniecznie. Uważam, że przyczyna, dla której oceniamy swoje miejsce pozytywnie lub negatywnie leży dużo głębiej.

Zrekrutowanie zespołu to jedno, utrzymanie go w taki sposób, by entuzjazm nie słabł to drugie (i o wiele trudniejsze). Bardzo istotne jest, aby miejsce pracy jakie tworzymy dawało pracownikom możliwość zaspokajania ich podstawowych potrzeb, czyli satysfakcję. Wielu myli jej pojęcie z zaangażowaniem, jednak moim zdaniem, mimo iż to dwa różne zagadnienia, są mocno ze sobą połączone. Myślę, że satysfakcja przekłada się bezpośrednio na poziom zaangażowania.

Sprawdź z czym się mierzysz

Co zrobić, by satysfakcja pracowników utrzymywała się na wysokim poziomie? Zanim zrobisz cokolwiek, zbadaj ten obszar. Dziś istnieje wiele narzędzi do tego, jednak możesz to równie dobrze zrobić we własnym zakresie. My w Surge Cloud tak właśnie zrobiliśmy. Posiłkując się tym co już powstało, czyli wiedzą praktyków z Instytutu Gallupa badających to zagadnienie od lat stworzyliśmy zestaw pytań, takich jak:

  • Czy codziennie mam w pracy możliwość wykonywania tego, co potrafię najlepiej?
  • Czy ktokolwiek zachęca mnie do tego abym się rozwijał?
  • Czy w ciągu ostatnich sześciu miesięcy ktoś rozmawiał ze mną o postępach jakie poczyniłem?

Zadaliśmy je naszemu zespołowi w formie ankiety. Robiąc to, uzyskaliśmy zestaw informacji, czyli punktu startowego w rozpoczęciu działań nad zadowoleniem naszego teamu z pracy w organizacji. Nim pierwszy szkic stał się ankietą docelową, było kilka konsultacji z liderami — przecież to oni współpracują najbliżej ze swoimi zespołami i znają każdą osobę najlepiej.

Muszą oni mieć wgląd w pytania czy możliwość sugerowania zmian, co z pewnością zwiększy poczucie odpowiedzialności za zespoły, którymi kierują. Poza tym, umówmy się, ankieta wysłana przez “Iwonkę z HRu” może wydać się jedną z wielu, zaś działanie wspólne z liderami ze wskazaniem, że jest to dla poprawienia nastrojów całego teamu jest już totalnie inaczej odbierane i nabiera innej rangi.

Wprowadzenie takiego narzędzia jako funkcjonujący w życiu firmy standard musi być przemyślane — ma dawać pracownikom poczucie komfortu, a nie go zabierać. Wszyscy muszą być poinformowani, co to za narzędzie, czemu ma służyć oraz przede wszystkim, że ma pomóc w ulepszaniu naszego miejsca pracy wspólnymi siłami. Dlatego bardzo ważne są tu szczere wypowiedzi.

Co dalej?

Wyniki takiego badania najczęściej wskazują całe obszary, które trzeba zagospodarować. Nie rzucajmy się jednak na hura i dajmy spokój rewolucjom. Do tematu lepiej podejść pomału, ustalając kolejne kroki. Analiza wyników pozwoli opracować strategię działania i dobrać odpowiednie narzędzia, aby zaszły znaczące zmiany w tym obszarze.

Jak się okazuje, często takie badania pokazują, że w firmach nie kuleją kwestie tzw. materialne, czyli benefity, zapewnienie sprzętu itp. Wskazywane są o wiele bardziej „ludzkie” aspekty jak brak rozmowy o celach, sukcesach, błędach; brak zainteresowania pracownikiem jako człowiekiem, indywidualną osobą; brak możliwości rozwoju — zamiast tego uprawianie mikrozarządzania; brak możliwości wykazania się w tym, co dany pracownik robi najlepiej.

Jeżeli na przykład w Twojej firmie obszary jakie pracownicy wskażą w badaniach to komunikacja, brak wystarczającej interakcji z przełożonym itp., możesz wdrożyć system spotkań 1 na 1 (pracownik + lider). Zanim zorganizujesz takie spotkania, dowiedz się, czy każdy z liderów wie na czym takie spotkanie polega. Przygotuj do niego także pracowników — niech nie będą zaskoczeni i wiedzą, że to narzędzie dla nich, możliwość przekazania feedbacku, omówienia najważniejszych dla pracownika kwestii. Podczas spotkania 1 na 1, to pracownik pyta i mówi, dlatego warto o jego przebiegu poinformować obie strony.

Po jakimś czasie, gdy ponownie przeprowadzisz badanie, możesz sprawdzić na ile wdrożone rozwiązanie się sprawdziło. Do czego więc to wszystko się sprowadza? Otóż do tego, że pracownik to przede wszystkim człowiek. Potrzebuje więc być zauważonym i mieć wpływ. Dziś ważnym aspektem naszego życia jest spełnienie zawodowe. Spędzamy w pracy większość swojego dnia, zatem zaczęliśmy troszczyć się o to, by było nam tam zwyczajnie dobrze.

Usatysfakcjonowani?

Najistotniejszym co musi się wydarzyć, by wszystko opisane powyżej mogło zajść, to przede wszystkim konsekwencja w działaniu i systematyczność. Nie wystarczy raz zainicjować jakichś działań dla “świętego spokoju”. Satysfakcję pracowników należy badać w regularnych odstępach czasu. Sprawdzać czy problemy pogłębiają się, czy zmniejszają zasięg. Czy rozwiązania jakie wdrożyliśmy działają czy może należy coś zmienić by wzmocnić ich pozytywny efekt?

Dziś firma powinna być elastyczna, przyjazna. Jeżeli zależy Ci na stworzeniu właśnie takiego środowiska reaguj na zmiany, bądź elastyczny i stwarzaj możliwości. Jeżeli chcesz by Twoja organizacja była miejscem, w którym pracownicy czują się szczęśliwi — badaj ich nastroje i podejmuj działania, aby były one jak najlepsze. Nie czekaj, aż niezadowoleni pracownicy będą odchodzić — lepiej przecież zapobiegać niż leczyć.

Na koniec jeszcze jedno małe przemyślenie… To, czego nauczyłam się pracując jako HRka to z całą pewnością pokora. Nauczyłam się, żeby nigdy nie polegać na tym co “wydaje się” na pierwszy rzut oka. Każda firma jest inna, każdy człowiek jest inny. Twój subiektywny punkt widzenia może być daleki od stanu faktycznego. Nie wciskaj więc swoich rozwiązań, zanim zbadasz dokładnie jakie są rzeczywiste potrzeby. Dlatego pokornie słuchaj, dowiesz się wtedy rzeczy, które przerosną Twoje najśmielsze oczekiwania.


Elżbieta Lehmann. HR Evangelist w Surge Cloud. Odpowiada za całość procesów HRowych, wdrażanie narzędzi oraz proces rekrutacji end to end. W pracy najbardziej ceni profesjonalizm oraz relacje oparte na życzliwości i zaufaniu. Prywatnie wychowuje szczeniaka Gustava i jest entuzjastką wszelkiego rodzaju aktywności fizycznej. Od niedawna odkrywa też zakamarki kuchni wegańskiej.

Zdjęcie główne artykułu pochodzi z picjumbo.com.

Zapraszamy do dyskusji
Nie ma więcej wpisów

Send this to a friend