Hejto społeczność

Powstała polska odpowiedź na polską odpowiedź Facebooka. Poznajcie hejto.pl

Po pełnym niespodzianek roku 2020 wszyscy spodziewali się, że 2021 przyniesie względną stabilizację. Jak się jednak okazuje, nie taki był plan i praktycznie z tygodnia na tydzień jesteśmy zaskakiwani coraz bardziej osobliwymi wiadomościami. Jeszcze niedawno ruszył portal społecznościowy Xepo.pl, będący pretendentem do tytułu konkurencji dla Albicli, a tymczasem w zeszłym tygodniu światło dzienne ujrzał kolejny o podobnych aspiracjach projekt. Przedstawiamy hejto.pl – polską odpowiedź na polską odpowiedź Facebooka.

Jak to w takich przypadkach bywa – wszystko zaczęło się niepozornie. Krótko po tym, jak jeden z użytkowników Wykopu obwieścił światu, że stworzy swoją wersję portalu społecznościowego Albicla w 48 godzin, grupka składająca się z dwóch programistów i jednego grafika zauważyła w tym swoją szansę. Postanowiła podjąć rękawicę, choć w nieco inny sposób. Zespół ogłosił, że stworzy portal o nazwie hejto, ale nie w 48, lecz w 24 godziny.

W jaki sposób osiągnęli swój cel? Czy zamierzają na tym zaprzestać, czy może otwarci są na szersze perspektywy? Postanowiliśmy ich o to zapytać. 

Czym zajmujecie się poza hejto? Z ilu osób składa się Wasz zespół?

Nasz zespół składa się z trzech osób – dwóch programistów i jednego grafika. Na co dzień, poza hejto, każdy z nas ma swoją pracę związaną z zawodem. Na razie postanowiliśmy pozostać anonimowi, choć nie wykluczamy, że kiedyś wyjdziemy z naszych piwnic na światło dzienne.

Jak powstał pomysł na stworzenie tego portalu? Czemu akurat w 24h?

Początkowo między sobą śmialiśmy się z rządowej Albicla, a potem zainspirowało nas wyzwanie twórcy Xepo na Wykopie oraz Wasz artykuł o Xepo i challenge’u 48 godzin, więc postanowiliśmy spróbować swoich sił, ale w krótszym czasie – 24 godzin. Krótszy czas, który sobie daliśmy, wynika z chęci zażartowania z obecnego systemu i decyzji, jakie są podejmowane.

Całość odbywała się zdalnie? Jeśli tak, to w jaki sposób oddelegowaliście zadania?

Tak cały projekt od pomysłu po realizację odbywał się zdalnie – w sumie to było dla nas naturalne, nie myśleliśmy o tym na początku jak o poważnym projekcie, ale pozytywny odbiór hejto.pl całkowicie odmienił nasze początkowe zdanie.

Każdy z nas jest od czegoś innego – uzupełniamy się. Jedna osoba jest od backendu, druga od frontendu, a trzecia od grafiki, więc przydzielenie zadań odbywało się samoistnie – każdy wiedział, co ma robić.

Możecie przybliżyć naszym czytelnikom, jak wyglądały prace nad hejto?

Pomysł narodził się 28 stycznia, czyli w dzień publikacji postu na Wykop.pl, który stał się jednym z popularniejszych wpisów tego dnia. Widząc pozytywną reakcję na nasz wpis – wzięliśmy się mocno za pracę nad portalem. Wiedzieliśmy, że czeka nas nieprzespana noc, ale jak powiedziało się A, to trzeba powiedzieć B.

Zaczęliśmy od segregowania zasobów, czyli tego, co przez lata doświadczenia w pracy, szczególnie programistycznej, udało się zrobić i być może będzie można to wykorzystać na hejto. Jak to w webdevie bywa, jedna część to układanie klocków. Tych, które można wykorzystać, by ułatwić sobie pracę, a druga praca od zera. Tak było też w naszym przypadku. Wszystko opierało się na współpracy i mocnym zgraniu – znamy się osobiście, więc dogadanie się ze sobą nie stanowiło problemu. Pracowaliśmy całą noc i nad ranem mieliśmy już coś przypominającego obiecany portal społecznościowy. Po następnych godzinach mieliśmy praktycznie wszystkie założone punkty, które sobie postanowiliśmy – wiadomo, które na tamten czas wymagały dopracowania. Po 24 godzinach uruchomiliśmy portal hejto.pl, który spotkał się z mega pozytywnym odbiorem, co dla nas było niemałym szokiem.

Co było największą przeszkodą podczas tworzenia tego projektu?

Oczywiście największą przeszkodą był czas – 24 godziny to bardzo mało, nie wszystko wyglądało tak, jak chcieliśmy, ale ostatecznie byliśmy zadowoleni z efektu prac w tak krótkim czasie. Na szczęście pracujemy dzień w dzień i ulepszamy hejto, co mogą potwierdzić nasi wierni użytkownicy.

Ile użytkowników do tej pory zarejestrowało się na Waszej stronie i do jakiej liczby zmierzacie?

Do tej pory – czyli po tygodniu działania portalu zarejestrowało się ponad 3000 zweryfikowanych e-mailowo użytkowników. Co dla nas jest liczbą, o której nawet nie marzyliśmy. Wiemy, że przed nami masa pracy i jesteśmy podbudowani swoimi początkami – ale chcemy zachować zimną głowę i nie zapeszać.

Co będzie dalej z hejto? Chcielibyście rozwijać ten projekt na pełen etat?

Dostaliśmy porządnego kopa do działania, pragniemy oderwać od na etacie i stanąć na swoim. Sądzimy, że jeżeli będziemy stanowczy i zdeterminowani w swoich działaniach, to możemy osiągnąć ten cel. Poświęcamy każdą wolną chwilę, by pracować nad hejto.pl. Wprowadzamy codziennie aktualizacje, dodając nowe funkcje oraz poprawiamy działanie obecnych. W swoich działaniach bardzo często kierujemy się sugestiami naszej społeczności, która wie, czego potrzebuje, a my wiemy jak to zrobić.

Hasło: “Rozjeżdżamy konkurencje” jasno wskazuje Wasze cele. Kogo traktujecie jako konkurencja i co chcielibyście im przekazać?

Początkowo, jak pisaliśmy wyżej, wszystko miało być żartem/zabawą – stąd chcieliśmy wprowadzić trochę kontrowersji i zachęcić użytkowników do poznania hejto.pl. Obecnie podążyliśmy za sugestiami naszej społeczności i zrezygnowaliśmy z tego motto na po prostu hejto Społeczność. Na razie nie możemy mieć tytułu konkurencji dla żadnego ze znanych portali, ale kto wie, co przyniesie przyszłość.

Czy i w czym hejto jest lepsze od rządowego portalu Albicla? 

Naszym zdaniem najlepiej odpowie jeden z naszych użytkowników. Pytanie zadaliśmy naszemu aktywnemu userowi @lubieplackijohn, dzięki, któremu tutaj dzisiaj jesteśmy:

„Albicla od początku ma problemy w absolutnie każdej sferze. To wyciek danych z bazy, to atak hordy nieumarłych fejk kont, to znowu kolejny wyciek. 

Z drugiej strony mamy hejto.pl, portal, który powstał w ramach rzuconego przez jednego mirka z wykopu wyzwania. W 24h godziny trzech mirków stworzyło w pełni działający portal społecznościowy! To się chwali. Poza tym twórcy są otwarci na sugestie użytkowników i cały czas pracują nad nowymi funkcjami i poprawą działania portalu. IMHO, widzę w hejto przyszłość polskiego Internetu (⌐■_■)

Polecam i pozdrawiam,

lubieplackijohn”

Chcecie podejmować się podobnych wyzwań w przyszłości? Może spodziewać się odpowiednika Wykopu czy Instagrama napisanych w 24h? Może krócej?

Wzięcie udziału w tym wyzwaniu było eksperymentem, który okazał się mieć potencjał, jakiego się nie spodziewaliśmy. Swoje siły chcemy w pełni wkładać w rozwój hejto.pl, który zajmuje nam cały wolny czas. Nasze kolejne działania będą już bez ograniczeń czasowych – wszystko będzie przemyślane i wykonane profesjonalnie.

Pytanie na zakończenie: od kogo skopiowaliście regulamin? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie pamiętamy, kto był naszą „inspiracją” XD z czasem, będzie to zrobione tak, jak powinno.

 

ZOBACZ TEŻ:  W Iranie masowo kopią bitcoiny. Ma to związek m.in. z tanim prądem

Społeczność Wykopu nie pozostała obojętna wobec rosnącego w siłę hejto i prócz pozytywnego odbioru projektu, pozostawiła przy nim, niczym truskawkę na torcie, szereg memów:

Hejto memy

Hejto Wykop


Źródło: Wykop.pl, hejto.pl.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Nowoczesny projekt webowy z Reactem i TypeScriptem przy użyciu CRA