Prokuratorka Ewa Wrzosek dostała ostrzeżenie od Apple. „Mogę być celem ataku Pegasusa”

Tuż po tym, jak Apple zapowiedziało pozew przeciwko twórcom Pegasusa, prokuratorka Ewa Wrzosek opublikowała wpis, w którym twierdzi, że została ostrzeżona przez Apple Support przed możliwym cyberatakiem ze strony służb państwowych. „Ze wskazaniem, że mogę być celem ataku ze względu na to, co robię lub kim jestem” – pisze Wrzosek.

Ewa Wrzosek to prokuratorka, która w ubiegłym roku naraziła się władzy, wszczynając śledztwo w sprawie możliwego sprowadzenia niebezpieczeństwa zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób poprzez organizację tzw. wyborów kopertowych tuż po wybuchu pandemii koronawirusa. Śledztwo zostało umorzone tego samego dnia, w którym zostało wszczęte, a sama Wrzosek została przeniesiona na półroczną delegację z dala od poprzedniego miejsca wykonywania obowiązków służbowych.

ZOBACZ TEŻ:  Urodziny ransomware. Zaraża już od 30 lat

24 listopada Ewa Wrzosek napisała na swoim Twitterze, że otrzymała alert od Apple, w którym jest ostrzegana o możliwym podsłuchu przez „państwowe służby”.

Właśnie otrzymałam alert AppleSupport o możliwym cyberataku na mój telefon ze strony służb państwowych. Ze wskazaniem, że mogę być celem ataku ze względu na to co robię lub kim jestem. Ostrzeżenie potraktuję poważnie bo poprzedziły je inne incydenty” – napisała prokuratorka.

Inwigilowanie Polaków za pomocą Pegasusa?

Pytana przez dziennikarzy Onetu Wrzostek odpowiedziała, że przekaże telefon do oględzin specjalistom. „Ja się z tym czuję bardzo niefajnie. Jeśli faktycznie padłam ofiarą ataku służb publicznych, to nie wykluczam, że zawiadomię prokuraturę o ewentualnym popełnieniu przestępstwa. Na pewno nie będę się narażać na inwigilację, nie chcę ryzykować. Świadomie i właśnie w tym celu opublikowałam tweeta, by ostrzec tych, którzy mogli stać się celem podobnego ataku” – powiedziała Onetowi.

W kontekście możliwego inwigilowania obywateli przez polskie służby najczęściej mówi się o Pegasusie. To oprogramowanie sprzedawane przez izraelską firmę NSO rządowym agencjom jest używane jako narzędzie do inwigilacji smartfonów. Oficjalnie powstało po to, by walczyć z terroryzmem i przestępczością. Jednak coraz częściej wychodzą na jaw ataki hakerskie z jego użyciem.

ZOBACZ TEŻ: Afery z Pegasusem ciąg dalszy. Sprawdzany jest polski wątek

Tymczasem niedawno Apple ogłosiło, że będzie pozywać NSO Group odpowiedzialną za opracowanie Pegasusa. Gigant chce w ten sposób ograniczyć nadużywanie niebezpiecznego programu sponsorowanego przez różne państwa.

Pozew ma na celu zakazanie NSO Group dalszego wyrządzania szkód osobom fizycznym, które korzystają z produktów i usług Apple. Firma domaga się również zadośćuczynienia za rażące naruszenie amerykańskiego prawa federalnego i stanowego.

Zdjęcie główne pochodzi z unsplash.com. Źródła: Komputer Świat, dobreprogramy.pl.

Joanna Pasterczyk

 

 

 

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Od czego powinieneś zacząć tworzenie chatbota? Cz.1