Od ekonomistki do CEO YouTube. Historia Susan Wojcicki

W 1998 r. Susan Wojcicki, absolwentka studiów ekonomicznych, wcześniej studentka historii i literatury na Harvardzie, wynajmuje garaż w Menlo Park w Kalifornii dwóm facetom. Sergey Brin i Larry Page marzą o rozkręceniu biznesu, a do tego potrzebują nieco przestrzeni. Cenę za wynajem ustalają na 1700 dolarów miesięcznie. Tak powstaje Google, a dalej jest tylko ciekawiej.

Historia Susan Wojcicki zaczyna się w 1968 r., kiedy przychodzi na świat jako córka Stanleya Wojcickiego, profesora fizyki urodzonego w 1937 r. w Warszawie jako Stanisław Wójcicki, oraz Esther Wojcicki. Mała Susan dorasta na kampusie prestiżowego Uniwersytetu Stanforda w Palo Alto w Kalifornii. Stanley kieruje wydziałem fizyki, a jego żona, Esther, uczy dziennikarstwa w lokalnym liceum (wśród jej uczniów są m.in. córka Steve’a Jobsa oraz aktor James Franco). Susan jest najstarszą spośród trzech córek Stanleya i Esther. Jej najmłodsza siostra, Anne, jest współzałożycielką i CEO 23andme, firmy zajmującej się badaniami DNA, a prywatnie przez pewien czas była żoną Sergeya Brina — współzałożyciela Google’a.

Z początku niewiele zapowiada sukces Susan w świecie IT. Mimo dorastania w samym sercu Doliny Krzemowej jej zainteresowania oscylują wokół zupełnie innych zagadnień. Postanawia studiować historię i literaturę na Harvardzie, a następnie ekonomię na University of California w Santa Cruz i podyplomówkę na UCLA’s Anderson School of Management. Po latach wspomni, że kurs informatyczny dla początkujących, w którym wzięła udział na ostatnim roku studiów na Harvardzie, kompletnie zmienił jej światopogląd.

W 1998 r. przy okazji podjęcia studiów podyplomowych Susan wraca do Bay Area, a dokładniej do Menlo Park, gdzie kupuje dom. Przypomnijmy: mniej więcej wtedy debiutuje pierwszy iMac, a dostęp do internetu bez przewodu telefonicznego jeszcze nikomu się nie śni. Susan szybko stwierdza, że przyda jej się dodatkowe źródło dochodu, dzięki któremu łatwiej opłaci czynsz w prestiżowej okolicy. Dwóch studentów Stanforda pracujących przy projekcie wyszukiwarki internetowej zgadza się płacić jej co miesiąc 1700 dolarów za wynajem garażu. Rok później Wojcicki zostaje pracownikiem numer 16, a tym samym szefową nowo powołanego działu marketingu w Google’u. Jest w czwartym miesiącu ciąży i dla tego stanowiska porzuca pracę w Intelu. Ten kontrowersyjny i odważny krok dziś jest przez nią oceniany jako jedna z najlepszych decyzji w jej życiu.

Jednym z pierwszych pomysłów, na jaki Susan wpada w nowej pracy, jest okolicznościowa modyfikacja dobrze znanego logotypu Google’a nawiązująca do różnych wydarzeń i rocznic. Google Doodles, bo o nich mowa, szybko weszły do świadomości użytkowników internetu, a dziś, jako jeden ze znaków rozpoznawczych Google’a, cieszy się dużą sympatią. W 2003 r. Susan wpadła na kolejny pomysł: przecież można sprzedawać powierzchnię reklamową nie tylko w wyszukiwarce, ale również na stronach internetowych, prawda? Tak powstaje dobrze wszystkim znane Google AdSense.

W 2006 r. Wojcicki zostaje szefową Google Videos, platformy do darmowego udostępniania plików wideo, która powstała na krótko przed serwisem YouTube. Szybko okazuje się, że serwis odpowiada na potrzeby ogromnej rzeszy internautów, najróżniejsze filmy domowej roboty publikują na nim bowiem ludzie z całego świata. Jak wspomina w jednym z wywiadów Wojcicki, włodarze Google’a byli niemal pewni, że ludzie będą chcieli publikować swoje filmy, ale duże wątpliwości budziła inna kwestia: czy ktoś zechce oglądać filmiki zwykłych ludzi? Google kupuje YouTube w 2006 r. za 1,65 miliarda dolarów. Z dzisiejszej perspektywy nie trzeba nikogo przekonywać, jak bardzo była to trafiona inwestycja, ale ogromny sukces YouTube’a zupełnie nie dawał się wówczas przewidzieć.

Susan Wojcicki nadal wspinała się po szczeblach kariery, w lutym 2014 r. zastępując na stanowisku CEO YouTube Salara Kamangara, ósmą osobę zatrudnioną w Google’u. Podczas pierwszego roku na stanowisku prezesa giganta wideo online wcielonego do Google’a po jej staraniach zszokowała znaczną część środowiska, udając się na urlop macierzyński. W 2017 r. głośno było o jej tekście dla “Vanity Fair” pt. “How to Break Up the Sillicon Valley Boys’ Club”, traktującym o niedoreprezentacji kobiet na stanowiskach w branży IT.

Jedne z ważniejszych produktów wydanych za kadencji Susan Wojcicki to: YouTube Gaming, YouTube Music, YouTube Premium i YouTubeTV. Jej obecną wartość szacuje się na 480 milionów dolarów. A pomyśleć, że wszystko zaczęło się od wynajęcia garażu dwóm studentom.


Zdjęcie główne artykułu pochodzi od fastcompany.com.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Sztuczna inteligencja twierdzi, że nie zaszkodzi ludzkości