Dlaczego kryptowaluty jeszcze długo nie wejdą do mainstreamu?

Kryptowaluty należą do jednych z bardziej emocjonujących tematów ubiegłego roku. Dla większości jednak, na tych gorących newsach, zakończył się kontakt z tym nowatorskim środkiem płatności. Poniżej znajdziesz główne przyczyny tego stanu rzeczy, a także proponowane przez społeczność rozwiązania.


Kacper Pietrzak. Programista JavaScript i deweloper Smart Kontraktów w Nebula Network. Wcześniej twórca gier HTML5 w PiGames. Uwielbia dzielić się swoją wiedzą z innymi. Wierzy, że dzięki technologii świat może być lepszym miejscem.


 

1. Niestabilna wartość

Niewiele osób chciałoby otrzymywać wynagrodzenie za pracę w Bitcoinach. Zapewne mało kto, kto co miesiąc musi zapłacić za mieszkanie, prąd i samochód oraz spłacić ratę kredytu, nie zdecyduje się na pobieranie pensji wartej raz 5 000 zł, a raz 3 000 zł, w zależności od chwiejnego kursu kryptowaluty. Podobny problem może wystąpić nawet podczas zwykłej wizyty w kawiarni, gdy okaże się na przykład, że za nasze ulubione espresso przyjdzie nam zapłacić znacznie więcej niż sądziliśmy.

Wahania cen kryptowalut sprawiły, że stały się one idealną okazją dla spekulantów. Właśnie tym jest teraz większość kryptowalut — zasobem spekulatywnym, a nie środkiem płatniczym. Nad rozwiązaniem tego problemu pracuje w tej chwili kilka projektów:

Basis

Protokół wymuszający stabilność kryptowaluty poprzez prawo podaży. Gdy cena Basis jest wyższa niż 1$, protokół dystrybuuje więcej tokenów. Gdy cena Basis spada poniżej 1$, protokół zmniejsza liczbę tokenów w obiegu.

Dai (MakerDAO)

Swoją stabilność osiąga pokrywając wartość tokenu zastawem w Etherze i manipulując przelicznikiem Ether — Dai. W dużym uproszczeniu, gdy wartość w dolarach zastawu spada, jest on sprzedawany po najwyższej dostępnej cenie. Gdy wartość zastawu rośnie, smart contract zwiększa przelicznik, tym samym zmniejszając opłacalność kupna Dai i zmniejszając popyt. Zrozumienie tego mechanizmu wymaga troszkę więcej wysiłku, pomocny w tym może okazać się ten artykuł.

Nebula Network

Rozproszona chmura danych, która wiąże wartość kryptowaluty z zasobami w postaci przestrzeni dyskowej oraz mocy obliczeniowej. Kluczową rolę gra tutaj mechanizm emisji, który wprowadza nowe tokeny Nebuli do sieci, tylko wtedy gdy pojawiają się w niej nowe zasoby.

2. Brak skalowalności

Z płaceniem Bitcoinem za kawę jest jeszcze inny problem. Nikt nie chciałby odprowadzać opłaty transakcyjnej przewyższającej cenę kawy ani czekać 15 minut przy kasie na potwierdzenie transakcji. Jeśli kryptowaluty mają być powszechnie używane muszą być szybkie i tanie. Bitcoin jeszcze parę lat temu właśnie taki był. Więc co się stało? Odpowiedź jest prosta — za bardzo urósł.

Klasyczne blockchainy nie skalują się. Maksymalna prędkość sieci Bitcoin wynosi 7 transakcji na sekundę. Ograniczenie to spowodowało, że w styczniu 2018 roku, gdy sieć spotkała się z dużym ruchem, na potwierdzenie transakcji przyszło czekać nawet kilka dni. Istnieje wiele projektów, które chwalą się swoim rozwiązaniem na skalowalnym blockchain.

Lightning Network  

Jest to protokół drugiej warstwy umożliwiający robienie transakcji off-chain. Rozwiązanie to umożliwia otwarcie bezpośredniego kanału pomiędzy dwoma użytkownikami. Sieć może operować pomiędzy kanałami na zasadzie routingu. Wymiana Bitcoinów w takiej sieci jest praktycznie natychmiastowa, ponieważ transakcje na faktycznym blockchainie zapisywane są tylko w przypadku otwarcia lub zamknięcia kanału. Od paru miesięcy jest dostępna implementacja na sieci testowej.

– Sharding (Multichain – Nebula Network, Zilliqa)

Klasyczny blockchain jest singletonem jako struktura danych, a sieć dąży do tego, by każdy użytkownik posiadał dokładnie tę samą wersję rzeczywistości. Sharding, czyli rozdzielenie głównego łańcucha na mniejsze, pozwala zwielokrotnić rzeczywistą prędkość sieci na podobnej zasadzie co dodatkowe rdzenie w procesorze.

3. Odstraszający UX

Kryptowaluty nie wybaczają. Zgubienie klucza prywatnego do konta jest równoznaczne z utratą środków. Podobnym skutkiem kończy się wprowadzenie błędnego adresu odbiorcy podczas dokonywania transakcji. Gdy twoja giełda zostaje zhackowana, wówczas również tracisz środki. Takie obciążenie użytkownika odpowiedzialnością sprawia, że każda transakcja wiążę się ze stresem. Z tego powodu twórcy giełd oraz portfeli zamiast pokazywać przejrzyste i przyjazne interfejsy, zarzucają użytkownika ostrzeżeniami.

Rozwiązania uwzględniające błąd użytkownika powinny być implementowane na poziomie samego blockchaina. Istnieją jednak projekty, które robią dużo dobrego w sferze UX dla istniejących już kryptowalut.

Ethereum Name Service

Wyobraźmy sobie jak wyglądałby internet bez systemu DNS. Za każdym razem gdy chcielibyśmy odwiedzić jakąś stronę musielibyśmy wpisywać adres IP jej serwera. Niestety, właśnie tak działa większość kryptowalut. Na szczęście dzięki takim projektom jak ENS użytkownik może wpisać tylko domenę portfela, na który chce wysłać środki, zamiast trudnego i długiego adresu w systemie szesnastkowym.

Cipher

Portfel mobilny, oferujący, oprócz świetnego interfejsu, przeglądarkę aplikacji zdecentralizowanych na Ethereum, integrację z ENS oraz potwierdzanie transakcji odciskiem palca.

Podsumowanie

Przeciętny Kowalski jeszcze długo nie zapłaci kryptowalutą w osiedlowym dyskoncie, ponieważ technologia blockchain jest jeszcze na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Nadal brakuje rozwiązań łączących stabilność oraz skalowalność, nie tracąc przy tym na decentralizacji. Oprócz tego, kryptowaluty z powszechnego użytku dyskwalifikuje nieprzyjemny interfejs użytkownika, który zamiast poczucia integracji z technologią przyszłości, odstrasza bezlikiem komunikatów o potencjalnych zagrożeniach czy stratach…

Dobra wiadomość jest taka, że branża kryptowalut przyciąga ludzi z całego świata, którzy intensywnie pracują nad rozwiązaniem powyższych problemów. Pozwolę sobie zakończyć tekst cytatem twórcy iPhone’a, wypowiedzianym dziesięć lat przed wprowadzeniem tego produktu na rynek. Cytat ten świetnie oddaje obecną sytuację, w której znajdują się kryptowaluty i technologia blockchain.

Musimy zacząć od tego, jak zadowolić użytkownika, a dopiero potem opracować odpowiednią technologię, nie na odwrót — Steve Jobs, WWDC, 1997.

Zdjęcie główne artykułu pochodzi z picjumbo.com.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Sylius - platforma eCommerce open source - historia, zespół, biznes
Zbierz odpowiednich ludzi skupionych wokół konkretnego celu. Historia Pawła Jędrzejewskiego