Czy autorzy e-Dowód bezprawnie wykorzystali kod bibliotek OpenSC? Czekamy na odpowiedź MSWiA

Piotr Majkrzak podjął na githubie wątek naruszenia praw licencyjnych do jego utworów. Ma podejrzenia, że Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych (właściciel e-Dowód) wykorzystała fragmenty bibliotek, bez podawania źródła ich pochodzenia. Na tę chwilę Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie odniosło się do konkretnych zarzutów Majkrzaka.

26 marca Piotr Majkrzak postanowił utworzyć wątek na githubie, w którym porusza kwestię podejrzeń naruszenia praw licencyjnych do utworu jakim jest zestaw bibliotek OpenSC. Podjął w nim kwestię wykorzystania przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych kodu źródłowego kilku bibliotek.

Zgodnie z licencją, twórca e-Dowód powinien oznaczyć źródło pochodzenia fragmentów kodu. Pierwsza odpowiedź na pytanie Majkrzaka nie usatysfakcjonowała autora.

PWPW odmówiła udostępnienia do wglądu kodu źródłowego e-Dowód zasłaniając się „tajemnicą przedsiębiorstwa”, przez co dane te nie mogą zostać udostępnione. Inni użytkownicy githuba uspokajali, a wielu z nich zaoferowało pomoc w uzyskaniu odpowiedzi od Ministerstwa bądź Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

Jeden z nich wysłał kolejną prośbę o udostępnienie kodu źródłowego.

Użytkownicy podnieśli kwestię dostępu do informacji publicznej i to, że każdy urząd, ministerstwo, ma obowiązek odpowiedzieć na zapytanie w ciągu 14 dni roboczych. Niestety, według jednego z mnich, nie ma co liczyć na szybką odpowiedź ze strony PWPW. Już 6 marca 2019 roku wysłano podobne zapytanie, na które, zdaniem autora zapytania, nie została udzielona odpowiedź.

Computerworld jako pierwszy poinformował społeczność o możliwości bezprawnego wykorzystania kodu źródłowego. Podał także, że do wprowadzenia systemu e-Dowód doszło dzięki wykorzystaniu środków z Unii Europejskiej, a dokładniej 148 milionów złotych środków kwalifikowanych. Czekamy na odpowiedź PWPW i ujawnienie, czy rzeczywiście nie wskazano autora kodu źródłowego.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Premiera Raspberry Pi 4. Wersja 1GB za około 160 zł