czterodniowy tydzień pracy

Czego nauczyli się w Atlassian, eksperymentując z czterodniowym tygodniem pracy?

Atlassian to kolejna firma, która eksperymentowała ze skróconym tygodniem pracy. Przez dziewięć tygodni zespół testujący to rozwiązanie prześledził przepracowane godziny, wydajność zespołu i samopoczucie pracowników w związku ze zmianami. Doświadczenie było ogólnie pozytywne, choć wystąpiły pewne problemy logistyczne i emocjonalne.

Firma zainspirowała się eksperymentem narodowym przeprowadzonym w Islandii – 2,5 tys. pracowników tego kraju testowało skrócony tydzień pracy, co skutkowało wzrostem ich produktywności i lepszym samopoczuciem.

Atlassian też chciał zrobić taki eksperyment. Pomysł wyszedł od jednego z menedżerów – co ciekawe, gdy przedstawił pomysł swojemu zespołowi, reakcje były mocno sceptyczne. Pracownicy bali się, że nie dadzą rady wykonać wszystkich zadań w zaledwie cztery dni. Jednak ostatecznie zwyciężyła obietnica lata wypełnionego trzydniowymi weekendami. 

Czterodniowy tydzień pracy. Jak to zrobili w Atlassian?

Atlassian postawił na bardziej intensywne dni robocze z mniejszą liczbą przerw, krótsze spotkania i pogawędki, szybsze lunche itp. Założono, że regularne trzydniowe weekendy dadzą pracownikom energię do przetrwania bardziej intensywnych dni roboczych. “Posiadanie większej ilości czasu na zajmowanie się sprawami naszego życia osobistego powinno teoretycznie sprawić, że będziemy spokojniejsi i bardziej skoncentrowani w godzinach pracy. A dodatkowy dzień wolny może dać więcej czasu poświęconego rodzinie, przyjaciołom, wycieczkom, hobby” – czytamy na blogu firmy Atlassian.

ZOBACZ TEŻ: Praca przez cztery dni w tygodniu – czy w branży IT to dobry pomysł? Devdebata

Cały eksperyment został rozpisany na blogu firmy. Dowiadujemy się stąd, że wzięło w nim udział sześciu pracowników i jeden menedżer, wszyscy rozsiani po różnych zakątkach Stanów Zjednoczonych. Testy trwały przez dziewięć tygodni, od połowy czerwca do połowy sierpnia. Wprowadzono jednolity model pracy od poniedziałku do czwartku, po osiem godzin dziennie.

Zespół, który testował skrócony tydzień pracy, współpracuje z niemal każdą dziedziną szeroko pojętego biznesu: od rozwoju produktu, przez marketing, po relacje inwestorskie. Stworzono więc specjalną stronę, aby na bieżąco informować klientów i współpracowników. W kalendarzu dodano opcję “poza biurem”, a na Slacku w piątki ustawiano status “nieobecny”. W planie eksperymentu uwzględnione zostały także punkty kontrolne – po czterech i sześciu tygodniach. Jeśli coś poszłoby nie tak, test zostałby zakończony wcześniej.

Jakie były wyniki eksperymentu?

Przez te dziewięć tygodni zespół sprawdzał zarówno mierniki ilościowe, jak i jakościowe.

Od strony ilościowej były to:

  • odsłony,
  • liczba subskrybentów newslettera,
  • ilość dni przepracowanych dłużej niż osiem godzin.

A od strony jakościowej oceniano (w skali 1-5):

  • poziom energii w poniedziałkowe poranki,
  • poziom pewności pracowników na początku każdego tygodnia co do zdolności wykonania zaplanowanych zadań w skróconym czasie,
  • poziom zadowolenia w czwartkowe popołudnia – z tego, co faktycznie udało się zrobić w tym tygodniu,
  • poziom energii przed dłuższym weekendem.

W przypadku danych jakościowych ich śledzenie rozpoczęło się na kilka tygodni przed startem eksperymentu, po to, by mieć porównanie bazowe.

I co się okazało? 

“Eksperyment pokazał przede wszystkim, że nasz zespół to szczęśliwa grupa ludzi” – czytamy na blogu Atlassiana. Ogólnie rzecz biorąc, pracownicy byli bardziej zmotywowani w poniedziałkowe poranki – zarówno pod względem poziomu energii, jak i wiary w zdolność do wykonania wszystkiego do końca tygodnia. Podczas eksperymentu oceny energii wynosiły średnio 3,8 na pięć możliwych punktów i 4,2 dla pewności, podczas gdy przed eksperymentem średnie oceny wynosiły odpowiednio 3,2 i 3,8. Jak powiedział jeden z członków zespołu, „Łatwiej jest rozpocząć pracę w poniedziałek, wiedząc, że następny weekend jest już za cztery dni”.

Atlassian

Okazało się też, że nieobecność w piątki nie spowodowała tarć z innymi zespołami i nikt nie przegapił żadnego ważnego terminu. Co więcej, zespołowi udało się zrealizować kilka dużych projektów, takich jak debiut trzeciego sezonu podcastu Teamistry i uruchomienie drugiego dorocznego raportu Atlassian. “Dzięki tym zwycięstwom nasza satysfakcja z tego, co osiągnęliśmy każdego tygodnia, rosła w trakcie eksperymentu” – czytamy na blogu firmy.

A teraz czynniki jakościowe: odsłony w czasie eksperymentu wzrosły o 5,2 proc. w stosunku do tego samego okresu w poprzednim roku. Baza subskrybentów newslettera wzrosła  zaś o 8 proc. Liczba abonentów była natomiast niższa w porównaniu do wcześniejszych miesięcy. Ogólnie jednak wyszło na plus.

ZOBACZ TEŻ: Praca tylko przez cztery dni w tygodniu? Ta firma sobie z tym poradziła

ZOBACZ TEŻ:  Jak wystartować z własnym SaaSem. Historia Voucherify

Czterodniowy tydzień pracy – czy warto?

Jak to się stało, że się udało? 

Nowy sposób pracy wymagał zmiany przyzwyczajeń. W pierwszych tygodniach eksperymentu zespół pracował więcej, niż osiem godzin dziennie. Pracownicy zwyczajnie nie wierzyli w to, że mogą być tak samo efektywni, pracując tylko 32 godziny tygodniowo. Z czasem zaczęli zauważać, że są w stanie wyrobić się ze wszystkim bez zostawania dłużej w biurze.

Atlassian

Już po eksperymencie wszyscy w zespole zgodnie stwierdzili, że ogólne wrażenia były pozytywne.

“Dla mnie każda przerwa była jak katastrofa. Jakby 30 sekund na nalanie synowi szklanki mleka gwarantowało, że tego dnia będę musiał pracować do późna. (Okazuje się, że nie.) Na początku byłem bardzo nerwowy. Moi koledzy z drużyny, którzy są bardziej wyluzowani i/lub nie byli otoczeni przez dzieci w wieku szkolnym podczas wakacji, nie doświadczyli tego. Ale niepokój, jaki czuliśmy, został przyćmiony przez obietnicę trzydniowego weekendu tuż za rogiem” – to wniosek jednego z pracowników.

Zdecydowanie największą zaletę eksperymentu były wolne piątki. “Większość ludzi wykorzystywała ten czas w jakiś konkretny sposób: dzień poświęcony hobby, wycieczki z dziećmi lub wykańczanie prac domowych, więc sobota i niedziela były tylko na doładowanie. Inni rozkoszowali się wolnością, by dzień po prostu płynął z prądem” – czytamy na blogu Atlassiana.

Więc co dalej? Atlassian nie rozważa przejścia w całości na czterodniowy tydzień pracy, ale zespół, który testował rozwiązanie, korzysta z wyciągniętych wniosków i raz na miesiąc wprowadza wolny piątek.

“Czterodniowy tydzień pracy jest absolutnie wart wypróbowania. Jeśli wydajność zespołu utrzymuje się na stałym poziomie, a ludzie czują się szczęśliwsi i zdrowsi, jest to wygrana. I jest szansa, że ​​wydajność rzeczywiście się poprawi” – uważa zespół Atlassiana.

Zdjęcie główne pochodzi z unsplash.com. Źródło: Atlassian – blog.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Aktywiści stworzyli system w weekend. Rząd zaoszczędzi 400 milionów?