Chińska odpowiedź na Androida już niedługo. Najpierw Smart TV, potem smartfon

O nowym systemie operacyjnym Huawei Technologies wciąż jest głośno. Potwierdza się, że prace nad nowym OS trwają od dawna, a pierwsze urządzenia nim napędzane trafią na komercyjny rynek już niedługo. Być może jeszcze w tym miesiącu do chińskich sklepów trafi Smart TV z nowym systemem, a premiera smartfona planowana jest na ostatni kwartał tego roku.

Hongmeng coraz bliżej

Od dłuższego czasu wiadomo, że Huawei pracuje nad własnym systemem operacyjnym o nazwie Hongmeng OS. Początkowo prace nie były nagłaśniane i skupiały się wokół problematyki internet of things, ale posunięcia administracji prezydenta Donalda Trumpa zmusiły twórców do wyjścia z cienia i pracy nad systemem, który jak najlepiej sprawdzi się jako zamiennik Androida na flagowych urządzeniach chińskiego koncernu. Za pośrednictwem chińskiego serwisu informacyjnego Global Times potwierdzają się przypuszczenia, że telefon z Hongmeng OS na pokładzie ma zadebiutować jeszcze w tym roku.

Skomplikowane losy

W drugiej połowie maja dowiedzieliśmy się, że w związku z decyzją Donalda Trumpa usługi Google, a więc i cały androidowy ekosystem, przestaną być dostępne dla chińskiego giganta technologicznego (o czym pisaliśmy tutaj). Media na całym świecie odebrały to jako wielki cios zadany Huawei Technologies. Niedługo później administracja Trumpa nieco się zreflektowała i dowiedzieliśmy się, że Huawei jest bezpieczny przez trzy miesiące, jako że nagłe wycofanie się ze współpracy z chińskim przedsiębiorstwem mogłoby przynieść negatywne skutki dla amerykańskiej gospodarki. W połowie czerwca pisaliśmy natomiast o doniesieniach chińskich mediów, zgodnie z którymi jakaś, najprawdopodobniej dość wczesna, wersja systemu Hongmeng OS miała trafić na milion smartfonów w bliżej nieokreślony sposób. Od dłuższego czasu wiadomo, że mniej lub bardziej zaawansowane prace nad zastępstwem dla Androida trwają od co najmniej kilku lat, a włodarzom Huaweia zależy na jak najszybszym pełnoprawnym debiucie systemu. Co prawda w międzyczasie pojawiły się pogłoski o rzekomym wznowieniu pozwolenia na współpracę Google’a z Huawei Technologies, ale póki co do niego nie doszło, trudno oczekiwać więc, by Chińczycy tracili czas.

Już tej jesieni

Potwierdza się, że pierwszy smartfon napędzany Hongmeng OS ma pojawić się na rynku już na jesieni. Znana jest również orientacyjna cena. Za urządzenie zapłacimy około 2 tysiące juanów, czyli w przybliżeniu 1100 złotych. Niestety nieznana jest specyfikacja telefonu. Porównując cenę do urządzeń dostępnych na rynku obecnie można jednak przypuszczać, że nowy model uplasuje się w gronie urządzeń z niższej średniej półki, chyba że Huawei zechce zrekompensować użytkownikom zamieszanie związane z wizerunkiem marki i zdecyduje się na sprzedaż świetnie wyposażonego smartfona w atrakcyjnej cenie. Choć, jak zwykle w przypadku Huaweia, użytkownicy prawdopodobnie nie będą mieli powodów, by narzekać na stosunek jakości do ceny.

Mocny gracz

Oficjalna zapowiedź modelu, który może okazać się kluczowy dla percepcji nowego mobilnego systemu operacyjnego, ma odbyć się niedługo – być może już w trakcie konferencji HDC 2019, która rozpocznie się 9 sierpnia. Wydarzenie stanowiące swoiste święto twórców aplikacji mobilnych wydaje się doskonałym miejscem na zaprezentowanie możliwości oferowanych przez bliżej nieznany OS. Urządzenie ma pojawić się w chińskich sklepach w tym samym czasie, co Mate 30. Jednak pierwszym komercyjnie dostępnym urządzeniem napędzanym przez Hongmeng ma być telewizor Smart TV, który prawdopodobnie zadebiutuje w Chinach jeszcze w tym miesiącu.

Huawei dość dobrze poradził sobie z amerykańskim ograniczeniem handlu. W okresie styczeń-czerwiec 2019 przychody chińskiego giganta wzrosły do 401,3 miliardów juanów (ok. 58,28 miliardów dolarów) z 325,7 miliardów w analogicznych miesiącach 2018 roku. Dostawy smartfonów wzrosły o 24 procent rok do roku (większość transakcji odbyła się na rynku chińskim).


Źródło: globaltimes.cn, businessinsider.com. Zdjęcie główne artykułu pochodzi z unsplash.com.

Patronujemy

 
 
Polecamy
Wojna przeciwko AI. Protesty w Hong Kongu