10 developerów, których powinieneś znać. Korzystasz z ich języków i frameworków

Na tej liście znajdziecie developerów, do których podczas konferencji ustawiają się kolejki. To branżowi celebryci, choć pewnie chcieliby uniknąć tego określenia. Każdy zrobił coś innego, ale wszystkich łączy jedno: pasja do programowania, która przerodziła się w tworzenie własnych narzędzi, frameworków, bibliotek i języków, z których dziś korzystamy. Tym kluczem kierowaliśmy się przy wyborze 10 developerów, o których powinieneś wiedzieć.

Nie sposób było zmieścić wszystkich znaczących developerów w jednym artykule, także wybaczcie, jeśli zapomnieliśmy o kimś. Napiszcie w komentarzu, kogo warto dopisać do listy, a to zrobimy.

1. Jon Skeet. #C

“Jon to Chuck Norris Programowania” – tak przynajmniej piszą o nim na Quorze. Najważniejsze informacje o Skeetcie dotyczą jego zaangażowania w dzieleniu się wiedzą. Jon jest autorem książki pt. “C# in Depth”, która doczekała się aż trzech wznowień, jest też aktywnym użytkownikiem StackOverflow (przez długi czas był najbardziej aktywnym użytkownikiem portalu) oraz autorem kilkunastu publikacji w branżowej prasie. Wielokrotny laureat konkursu Microsoft MVP, programuje od 1999 roku, obecnie jest Software Engineerem w Google’u.

Nadal wiele czas spędza na pomaganiu innym. Potrafi odpowiedzieć na 390 zapytań na SO w ciągu miesiąca (sic!), a jego odpowiedzi przeczytało ponad 139 milionów ludzi. Developerzy tak bardzo doceniają jego wkład w rozwój społeczności, że nadali mu ksywę Chucka Norrisa Programowania. Wiadomo, że życie Chucka oparte jest na wielu zasadach, które społeczność przekształciła na zasady Jona. Oto kilka najciekawszych: “Na jego klawiaturze nie ma klawisza CTRL. On zawsze ma wszystko pod kontrolą”, “Jon Skeet robi pair programming z samym sobą”, “Jon Skeet nie urodził się, a został skompilowany”.

2. Guido van Rossum. Python

“W grudniu 1989 roku szukałem hobbystycznego projektu programistycznego, który zająłby mnie w tygodniu przed świętami” – napisał Guido van Rossum we wstępie do jednej z dwudziestu książek, które napisał o Pythonie. Tym pobocznym projektem zajmował się przez 10 lat i w 1999 roku pracując w amerykańskiej agencji rządowej zajmującej się rozwojem technologii (DARPA), złożył propozycję projektu wprowadzenia języka programowania dla wszystkich. Jego marzeniem było to, by Python był łatwy i intuicyjny, ale potężny jak jego konkurenci oraz oparty na zasadach open source, by każdy mógł wnieść swoje pomysły w jego rozwój.

Stał się twórcą języka Python, uzyskał nawet tytuł “Benevolent Dictator for Life” – dzięki czemu podejmuje ostateczne decyzje w spornych sprawach związanych z Pythonem, a niedawno ogłoszono, że Guido van Rossum będzie częścią Muzeum Historii Komputerów. Oprócz stworzenia Pythona, jest odpowiedzialny za stworzenie Mondrian (narzędzie do code review, z którego korzysta m.in. Google) oraz Rietveld. Przez siedem lat pracował dla Google, ale od 2013 roku pełni stanowisko Principal Engineer w Dropboxie.

3. Bjarne Stroustrup. C++

“W dawnych czasach ludzie musieli pisać kod bezpośrednio w hardwarze. Dopiero później wszyscy zorientowali się, że można stworzyć język programowania dla każdego” – tak Bjarne Stroustrup odpowiedział na pytanie, dlaczego stworzył C++. W wywiadzie dodał także, że chciał, aby z jego języka programiści korzystali chociaż przez dziesięć lat. Minęło już 30, a C++ jest nadal popularnym językiem. Bjarne Stroustrup to duński informatyk, profesor Texas A&M University i były pracownik Laboratorium Badań Programistycznych w AT&T.

ZOBACZ TEŻ:  Czarne chmury nad Huaweiem. Google zawiesza współpracę

Bjarne już w 1990 roku został uznany za jednego z 12 najlepszych młodych naukowców USA. Pięć lat później kultowy magazyn “Byte” uznał go jednym z 20 najbardziej wpływowych ludzi w historii informatyki. Przez kilka następnych lat otrzymywał wiele prestiżowych nagród za stworzenie podstaw języka C++. Od zawsze pracował na uniwersytetach i dzielił się wiedzą akademicką. Dziś jest Managing Directorem w Morgan Stanley, w jednym z największych banków inwestycyjnych na świecie.

4. Wes McKinney. Python

“Nie cierpię, gdy naukowcy marnują czas” – powiedział Wes McKinney, twórca Pandas, biblioteki pobranej przez miliony naukowców, o którą tylko w październiku 2017 roku na StackOverflow zapytano 5 milionów razy. Dzieło McKinneya zdobyło tak dużą popularność m.in. dlatego, że powstało na zasadach open-source, ale też dlatego, że bardzo ułatwia pracę. “Pandas pozwala nie-naukowcom szybko analizować dane” – mówi Wes McKinney. “Nadal musisz pisać kod, ale [dzięki Pandas] stanie się on intuicyjny” – dodał.

Wes od małego interesował się programowaniem. W szkole brał udział w konkursach matematycznych, studiował też matematykę na MIT. Pierwszą pracę znalazł w Nowym Jorku, w funduszu hedgingowym. Wtedy zrozumiał, że więcej problemów sprawia analiza danych, niż sama matematyka. Dlatego na analizie postanowił się skupić i zastanowić się, jak ułatwić pracę naukowcom z całego świata. Nie mógł znaleźć rozwiązania tego problemu (nie podobał mu się ani R, ani Excel), ale za to uwielbiał Pythona. “W Pythonie możesz wyrażać skomplikowane idee w prosty sposób, a w dodatku łatwo się go czyta” – powiedział.

5. Rasmus Lerdorf. PHP

“Programowanie jest nudne i nużące” – powiedział w wywiadzie Rasmus Lerdorf, twórca języka PHP. “Interesuje mnie skończenie pracy nad produktem, nic więcej” — dodał po chwili. Już pewnie domyślacie się jaka idea przyświecała Rasmusowi, który postanowił stworzyć lepszy język od C i Perl, z którego korzystał na co dzień. Lerdorf pamięta jeszcze czasy, gdy pisało się kod w Wordzie, wrzucało na serwer FTP i w ten sposób publikowało się dowolne treści. “Ten sposób był dobry, dopóki firmy nie oczekiwały bardziej multimedialnych treści” – wspomina.

Stworzył więc język PHP, by treści publikowane na stronach WWW stały się bardziej dynamiczne. Język szybko zyskał na popularności, wtedy aż 80% stron na całym świecie zostało przygotowanych właśnie w PHPie. Rasmus Lerdorf przez siedem lat pracował w Yahoo, a później przeniósł się do Etsy, startupu, któremu doradzał prawie od początku. “Etsy urósł na tyle, że w końcu było go na mnie stać” – śmieje się Lerdorf.

Zapraszamy do dyskusji

Patronujemy

 
 
More Stories
Jak wygląda praca zdalnego programisty?